Prokuratura zamierza postawić zarzuty Michałowi Dworczykowi, byłemu szefowi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w związku z tzw. aferą mailową. Wkrótce, w styczniu, Komisja Prawna w Parlamencie Europejskim ma rozpatrzyć wniosek o uchylenie immunitetu czterem europosłom PiS, w tym Dworczykowi.
Michał Dworczyk jest oskarżany o utrudnianie śledztwa w sprawie ataków rosyjskich hakerów, którzy mieli włamać się na skrzynki mailowe kilkudziesięciu polityków prawicy, w tym jego samego. Europoseł skomentował tę sytuację podczas rozmowy w programie „Tłit” Wirtualnej Polski:
– Jest to bardzo ciekawe i kuriozalny zarzut. Mianowicie taki, że ja rzekomo utrudniam poszukiwanie rosyjskich hakerów. Naprawdę trudno komentować tego typu opowieści – powiedział Dworczyk. Zdaniem europosła oskarżenia są bezpodstawne i mają charakter polityczny.
„Charakter polityczny”? Mógłby choć raz wymyśleć coś oryginalnego.
