Zbigniew Ziobro prowokuje i pokazuje, że prawo go nie obowiązuje.
Czy państwo jest bezsilne wobec politycznych gier? Chaos i destabilizacja zamiast odpowiedzialności – to scenariusz, który obserwujemy na naszych oczach. Czy pozwolimy, by jeden człowiek stał ponad wymiarem sprawiedliwości?











