Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ogłosił podczas konferencji prasowej, że wkrótce odbędzie się głosowanie nad wnioskiem sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa o uchylenie immunitetu posła Zbigniewa Ziobry. Jeśli decyzja zostanie zatwierdzona, może to doprowadzić do jego zatrzymania i tymczasowego aresztowania na 30 dni. Wniosek ten jest konsekwencją niestawienia się Ziobry na przesłuchanie przed komisją.
Hołownia zaznaczył, że w prezydium Sejmu nie było sprzeciwu wobec jego decyzji, a głosowanie zaplanowano na 20-21 lutego. Podkreślił także, że szacunek dla instytucji państwowych jest obowiązkiem każdego obywatela, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę.
Przewodnicząca komisji ds. Pegasusa, Magdalena Sroka, wyjaśniła, że wniosek o aresztowanie Ziobry wynika bezpośrednio z jego uporczywego uchylania się od stawiennictwa. Podkreśliła, że komisja nie zamierza uczestniczyć w politycznej grze, lecz dąży do przesłuchania świadka posiadającego kluczową wiedzę na temat systemu Pegasus.
Mimo wielokrotnych wezwań, Zbigniew Ziobro nie pojawił się na posiedzeniach komisji, co skłoniło Sąd Okręgowy w Warszawie do wyrażenia zgody na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie.
Marszałek Hołownia nadał sprawie najwyższy priorytet i skierował wniosek do pilnej analizy przez służby prawne Kancelarii Sejmu. Zaznaczył jednak, że proces ten może potrwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy.
Decyzja o głosowaniu nad uchyleniem immunitetu oraz ewentualnym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry wywołała ożywioną debatę publiczną na temat przestrzegania prawa i odpowiedzialności osób pełniących funkcje publiczne.










