Prokurator generalny Adam Bodnar poinformował, że przekazał do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu oraz wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Mateckiego w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
Do tych informacji odnósł się na dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. „Ta sprawa żywo pokazuje, do czego jest używany pan Bodnar i do czego było potrzebne panu Tuskowi nielegalne, kryminalne przejęcie Prokuratury Krajowej. Do organizowania hucpy, która ma stwarzać pozory działań zmierzających do wyjaśniania spraw, które mogą naruszać porządek prawny” – podkreślił Ziobro.
Były minister sprawiedliwości twierdzi, że Matecki padł ofiarą politycznej zemsty. „Nie ma najmniejszych wątpliwości, że sprawa organizowana wobec posła Mateckiego jest wynikiem zemsty na nim przez Tuska i całą tę zgraję, za jego aktywną działalność, ogromne zasięgi na mediach społecznościowych, w których celnie punktuje wszystkie ich kłamstwa, oszustwa i hipokryzje” – dodał polityk.
Według Ziobry, sprawność Mateckiego skłoniła Tuska, „żeby go wyeliminować z polskiej, bieżącej polityki poprzez kłamliwe, wymyślone, wzięte z sufitu zarzuty”. „Nie mam najmniejszych wątpliwości, że poseł Matecki rzetelnie wywiązywał się ze swojej pracy, bo jest to człowiek bardzo pracowity” – powiedział były szef MS. Dodał, że według jego wiedzy Matecki również ciężko pracował, kiedy wykonywał swoje zadania dla Lasów Państwowych.
Trudno się nie śmiać z polityków PiS. Każde, zwłaszcza te bardzo poważne oskarżenia próbują zbywać, uznając je za „polityczne”. Siedząc przy tym (na wszelki wypadek) w Budapeszcie czy też Brukseli.










