Awantura, jaką Donald Trump urządził w Białym Domu prezydentowi Ukrainy, zaczyna mieć swoje konsekwencje nad Wisłą. Przede wszystkim dlatego, że PiS bezwarunkowo popiera prorosyjską politykę amerykańskiego prezydenta.
To właśnie partii Kaczyńskiego wytknął Donald Tusk. I nic dziwnego, że na Nowogrodzkiej wszystkich zamurowało.
– Dziś staje się jasne, kto w Polsce chce realizować rosyjskie interesy. Z głupoty czy z wyrachowania – bez znaczenia. Dlatego stawka tych wyborów jest wysoka jak nigdy dotąd. I niech nikt już nie udaje, że tego nie widzi. Niepodległa Polska w silnej Europie albo Rosja. Twój wybór – napisał Donald Tusk na portalu X.
Dziś staje się jasne, kto w Polsce chce realizować rosyjskie interesy. Z głupoty czy z wyrachowania – bez znaczenia. Dlatego stawka tych wyborów jest wysoka jak nigdy dotąd. I niech nikt już nie udaje, że tego nie widzi. Niepodległa Polska w silnej Europie albo Rosja. Twój wybór.
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 1, 2025
No i co ludzie urzędujący w partyjnym bunkrze PiS mogą odpowiedzieć? Przecież wszyscy w Polsce wiedzą, że to jest prawda.










