Panikę w partyjnym bunkrze PiS na Nowogrodzkiej wywołał dzisiaj Borys Budka. Budki na platformie X, w którym wprost zasugerował możliwość delegalizacji Prawa i Sprawiedliwości.
– Ostatnie wypowiedzi posłów PiS to doskonały materiał dowodowy w postępowaniu o delegalizację tej antypaństwowej partii. Sprzedaliby Polskę każdemu, byleby ugrać swój polityczny interes – napisał Budka, nawiązując do wcześniejszych doniesień o możliwych działaniach prawnych przeciwko politykom tej partii.
Media związane z PiS sugerują, że Platforma Obywatelska, która przed wyborami podkreślała konieczność obrony praworządności i demokracji, teraz sama dopuszcza możliwość działań przypominających represje polityczne. Przeciwnicy obecnej władzy wskazują, że sama sugestia delegalizacji partii opozycyjnej jest niepokojącym sygnałem i narusza standardy demokratyczne.
Z kolei zwolennicy Budki argumentują, że nikt nie mówi o delegalizacji PiS jako partii, a jedynie o rozliczeniu działań niezgodnych z prawem. Powołują się przy tym na śledztwa dotyczące afer i nadużyć, które miały miejsce w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości.
