16 marca 2026

Nawrocki jest fatalny. Ale nie zagraża Kaczyńskiemu

Kampania Karola Nawrockiego pozostaje w impasie, a jego notowania wciąż nie dorównują poparciu, jakim cieszy się Prawo i Sprawiedliwość. Wybór bezbarwnego kandydata, którego jedyną zaletą miała być lojalność wobec prezesa, okazuje się dziś największym problemem partii rządzącej.

– Powiem wprost, Nawrocki jest fatalny. Nijak nie potrafi rozbujać swojej kampanii, a naprawdę porażką jest, jeśli kandydat ma niższe poparcie niż partia, która go wystawia – ocenia prof. Ewa Kasińska-Metryka, politolożka specjalizująca się w badaniu strategii wyborczych w rozmowie z ONET.

Brak wyrazistego przekazu i pasywność kandydata to problemy, które od początku kampanii sygnalizowali komentatorzy polityczni. Wybór Nawrockiego na kandydata PiS miał zapewnić spokój w partii i uniknięcie ryzyka wewnętrznej rywalizacji, jednak skutkiem ubocznym tej decyzji okazała się polityczna stagnacja.

Według Kasińskiej-Metryki ewentualna porażka Nawrockiego powinna oznaczać polityczną odpowiedzialność dla samego Jarosława Kaczyńskiego. – Gdybyśmy kierowali się w polskiej polityce zasadami, to po potencjalnej przegranej Nawrockiego w walce o II turę prezes Kaczyński powinien odejść na emeryturę. To w końcu on personalnie wskazał Nawrockiego jako jedynego kandydata PiS i powinien ponieść konsekwencje jego ewentualnego położenia kampanii – zaznacza ekspertka.

Nie wydaje się jednak, by prezes PiS był gotów przyjąć jakąkolwiek odpowiedzialność za ten wybór. Polityczny pragmatyzm Kaczyńskiego sprawia, że dla niego liczy się przede wszystkim przetrwanie partii, a nie wynik jednego kandydata.

Nieudolna kampania Nawrockiego to także efekt długofalowej strategii Kaczyńskiego, który zawsze obawiał się silnych, niezależnych osobowości w swoim otoczeniu. – To spełniający się koszmar prezesa PiS, na jego własne życzenie. Bo wybrał Nawrockiego, jako że ten był bezbarwny i bez siły przebicia, więc nijak nie mógł mu w partii zagrozić. A tego właśnie boi się Kaczyński – mówi Kasińska-Metryka.

Zamiast stawiać na polityków, którzy mogliby realnie powalczyć o szeroki elektorat, prezes PiS konsekwentnie wybiera osoby, które nie stanowią dla niego zagrożenia. – Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński przestał być w stanie kreować jedyny świat, jaki zna i rozumie, czyli polską politykę. Tu jednak najwyraźniej prezesowi chodzi tylko o to, by utrzymać PiS w trwaniu – podsumowuje Kasińska-Metryka.

Źródło: Onet

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Ambicje bez odwagi. Czy Mateusz Morawiecki porzucił marzenie o...

Jeszcze niedawno w politycznych kuluarach niemal wszyscy byli przekonani,...

Ziobro nie ukrywa przerażenia. Straci azyl na Węgrzech?

W polskiej polityce nie brakuje patosu, ale rzadko kiedy...

Polityka strachu zamiast polityki państwa. PiS grozi Tuskowi w...

Polska polityka przyzwyczaiła nas do ostrych sporów, ale są...

Gdzie są dowody? Sikorski obnaża wieloletnią narrację Macierewicza

Polska polityka od lat obfituje w ostre słowa, ale...

Kaczyński próbuje gasić pożar. Tylko kto mu jeszcze wierzy?

Debata o przyszłości Polski w Unii Europejskiej wchodzi w...

Widowiskowa katastrofa PiS. Tego się nie spodziewali!

Decyzja o wystawieniu Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera...