08 października 2026

Cezary Gmyz i film widmo za 100 tysięcy. Gdzie się podziała „Zosia”?

Cezary Gmyz, niegdyś korespondent, dziś po prostu propagandzista PiS – znany głównie z Twittera (a raczej z tego, kogo już zdążył zbanować) – znalazł się na celowniku pytań, które powinny paść już dawno. Tym razem celnie wystrzelił Marcin Tyc: „Zapytajcie Cezarego Gmyza na co wydał 100 tys. zł, które otrzymał od Fundacji PFN na przygotowanie kwerendy i scenariusza do filmu pod roboczym tytułem „Zosia”. Bo film nie powstał. Śmiało panie Czarku. Na co poszła stówka? Mogą być paragony.”

No to pytamy, panie Czarku – co z tą Zosią?

Scenariusz bez scenariusza

Przypomnijmy: z publicznych pieniędzy – czyli naszych – Cezary Gmyz otrzymał 100 tysięcy złotych na stworzenie kwerendy i scenariusza filmu o roboczym tytule „Zosia”. Projekt zyskał nawet błogosławieństwo Polskiej Fundacji Narodowej, czyli tej samej instytucji, która potrafiła wydać miliony na kampanie o „konstytucji na tratwie” albo „żeglarzy wolności”.

Tyle że… filmu nie ma. Nie powstał nawet trailer. Ba, nikt nie widział nawet strony tytułowej scenariusza. Jest za to cała masa zablokowanych przez Gmyza na Twitterze osób. Czyżby zamiast „Zosi” powstała „Operacja Ghostwriter”?

Gmyz, czyli człowiek, który „potrafi”

Cezary Gmyz, jak wiemy, „potrafi” wiele: zna się na lotnictwie, wybuchach, niemieckim prawie, literaturze i sztuce filmowej. Gdyby tylko jeszcze znał się na oddawaniu projektów, które realizuje z publicznych pieniędzy… Ale może ten scenariusz jest tak wybitny, że go po prostu nie rozumiemy? Może „Zosia” to metafora – o utraconej uczciwości, o narodowej kasie wydanej w niebyt, o zaufaniu, które wyparowało razem z plikiem Worda?

Może jednak coś powstało?

Nie bądźmy złośliwi – może coś jednak powstało. Może Gmyz przeprowadził kwerendę w jakimś przytulnym hotelu w Alpach? Może pisał scenariusz w towarzystwie mocnego trunku i lustra? Może „Zosia” to kryptonim operacji: „jak zarobić stówkę i nie spocić się ani przez chwilę”?

Czas na odpowiedzi

Tak czy inaczej – pytania są proste:
– Gdzie jest scenariusz?
– Gdzie są efekty prac?
– Na co dokładnie poszło 100 tysięcy złotych?

W cywilizowanym państwie za takie pieniądze zwykło się wymagać nie tylko efektów, ale i rozliczenia. Dlatego może zamiast blokować kolejnych dziennikarzy, panie Gmyz, warto pokazać choć jeden paragraf? Albo choć kwerendę z Netfliksa?

A „Zosia”? Może i nie powstała, ale przynajmniej pokazuje, jak wygląda państwo PiS: dużo gadania, zero efektów, a kasa się zgadza.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kaczyński już nie rozdaje wszystkich kart. W PiS zaczęło...

Jeszcze kilka lat temu publiczne zakwestionowanie decyzji Jarosława Kaczyńskiego...

Panika u Morawieckiego. Wielki plan nowej partii właśnie się...

Jeszcze kilka tygodni temu wszystko miało wyglądać imponująco. Mateusz...

Obajtek pyta Żurka: „Gdzie te straty?”. Odpowiedź może go...

Daniel Obajtek postanowił przejść do kontrataku. Po zatrzymaniu pięciu...

Ludzie uciekają z TV Republika. Sakiewicz ma coraz większy...

W Telewizji Republika zaczyna robić się tłoczno przy drzwiach...

PiS ruszył na ratunek ludziom Orlenu. Wójcik już wydał...

Michał Wójcik najwyraźniej już wie, co wydarzyło się w...

Nawrocki urządził sobie sędziowską poczekalnię. 57 osób bez decyzji

Pięćdziesięciu siedmiu asesorów sądowych czeka na decyzję Karola Nawrockiego....
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img