12 marca 2026

Najsmutniejsza Wielkanoc Nawrockiego. Kandydat PiS nie ma szans na prezydenturę

Tegoroczna Wielkanoc jest dla Karola Nawrockiego – śwież kandydata PiS na urząd prezydenta – nie tylko czasem refleksji, ale i poważnych rozczarowań. Zajączek nie przyniósł mu poparcia, baranek nie pobłogosławił kampanii, a jajka – zamiast symbolizować nowe życie – przypominały raczej o politycznej martwicy.

Już sam moment ogłoszenia kandydatury był jak z kiepskiego kabaretu. Nawrocki, znany głównie z tego, że jest… no właśnie – z czego? – pojawił się w świetle reflektorów z miną człowieka, który pomylił drzwi do studia telewizyjnego z wyjściem ewakuacyjnym. W tle, gdzieś pomiędzy cytatami z Jana Pawła II a obietnicą „powrotu do normalności”, zgrzytała rzeczywistość: 5% w sondażach i rosnące wątpliwości nawet wśród wierchuszki PiS-u. „To kandydat z sercem” – mówił Jarosław Kaczyński, choć nie doprecyzował, czy chodzi o serce do walki, czy może o serce do przyjmowania porażek. Bo już pierwsze dni kampanii pokazały, że Nawrocki to raczej polityczny baranek ofiarny niż lew debaty publicznej. W starciu z mediami wypada jak najgorszy student pierwszego roku administracji, który przez pomyłkę trafił na egzamin z filozofii – dużo mówi, mało rozumie.

W mediach społecznościowych też nie robi furory a jeśli już to głównie jako bohater nieśmiesznych memów. Internauci szybko wychwycili jego sztucznie brzmiące wypowiedzi i nieudolne próby zjednania sobie młodszych wyborców. Szczególnie zabłysnął moment, gdy Nawrocki stwierdził, że „TikTok to narzędzie dialogu międzypokoleniowego” – co brzmiało jakby właśnie odkrył istnienie internetu. W kuluarach mówi się, że jego kampania to bardziej teatr niż polityka – z tą różnicą, że w teatrze przynajmniej aktorzy wiedzą, kiedy zejść ze sceny. W sztabie PiS-u panuje grobowa atmosfera: próby reanimacji sondaży nie przynoszą efektu, a elektorat, zmęczony retoryką „złego Tuska” i „dobrego serca”, odwraca się z politowaniem.

Najsmutniejsze jest to, że Nawrocki naprawdę kiedyś wierzył, że ma szansę. Z uśmiechem na ustach przemawiał do sal w połowie pustych, składał życzenia świąteczne, które nikt nie ogląda, i publikuje spoty, które przypominają bardziej szkolne przedstawienie niż kampanię prezydencką. W tle tej tragikomedii wybrzmiewa echo pytań: Czy to naprawdę najlepszy kandydat, jakiego mogli wystawić? Czy może po prostu PiS przestał już wierzyć, że jest o co walczyć?

Tymczasem Nawrocki szykuje się do dalszej walki – samotnej, bez entuzjazmu, bez wsparcia, ale z wiarą, że może jednak zmartwychwstanie. Problem w tym, że polityczne cuda w Polsce nie zdarzają się co roku. A już na pewno nie na Wielkanoc.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

5 lat więzienia dla Dworczyka. Afera mailowa wraca, ale...

Prokuratura idzie po Dworczyka. Aż 5 lat może spędzić w...

Polacy nie dali się nabrać na propagandę. Narracja PiS...

Prawo i Sprawiedliwość od tygodni próbuje przekonać Polaków, że...

Nawrocki wreszcie usłyszał ostrą odpowiedź. Motyka mocno przytarł mu...

Debata o finansowaniu polskiej armii w ostatnich tygodniach zamieniła...

Gdy kończą się argumenty, zaczynają się insynuacje. Szydło wyznacza...

Debata o finansowaniu polskiej armii powinna być jedną z...

Zdumiewająca niewiedza Kaczyńskiego. Straszy pułapką, której nie ma

Jarosław Kaczyński od lat buduje swoją polityczną narrację na...

Czarnek jako twarz kampanii. Polacy odrzucili polityczny spektakl PiS

Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło swojego kandydata na premiera. Podczas...