07 października 2026

Plan PiS na „dzień po”: Polexit z Nawrockim na czele

Choć oficjalnie politycy PiS unikają tego tematu jak ognia, plan na ewentualną wygraną Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich jest gotowy. I wcale nie chodzi tu o jakieś „nowe otwarcie” czy „prawdziwe pojednanie narodowe” (te bajki zostawiają na kampanijne spotkania dla emerytów). Prawdziwy plan jest prosty: wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej razem z Węgrami i jak najszybciej umożliwić powrót pisowskich złodziei do władzy.

Bo tylko poza strukturami unijnymi można bezkarnie kraść, rozdawać przetargi po znajomości i znowu wprowadzić standardy, które znamy z czasów willi plus, respiratorów bez atestów i mediów publicznych jako partyjnej tuby propagandowej. Nawrocki, świeżo upieczony „młody, dynamiczny” kandydat z nadania Nowogrodzkiej, jest idealnym narzędziem do tego planu. Nie za mądry, za to wystarczająco wierny, by podpisać wszystko, co mu Kaczyński podsunie pod nos. A najpierw podsuną mu wniosek o „obronę suwerenności” — czyli, mówiąc wprost, o rozpoczęcie procedury wychodzenia z UE.

Oczywiście nikt nie powie tego wprost. Na początek usłyszymy o „konieczności reformy traktatów”, „odzyskiwaniu kontroli nad granicami”, „obronie polskich wartości przed brukselską dyktaturą”. Wszystko to dobrze znane z podręcznika Orbána. A potem, krok po kroku, referendum o Polexicie. Bo przecież „Unia nam zabrania wspierać swoich przedsiębiorców”, „czepia się o praworządność” i — co najgorsze — „nie pozwala wsadzić swoich ludzi na wszystkie możliwe stołki”. Plan zakłada, że jeśli Nawrocki zostanie prezydentem, blokowanie unijnych funduszy i sabotowanie polityki europejskiej stanie się codziennością. Bo bez kasy z Brukseli i bez unijnych kontroli łatwiej będzie znowu rozdawać publiczne pieniądze swoim. A kiedy zabraknie środków? Zawsze można ogłosić, że to „wina Unii” i że „Polska poradzi sobie sama”. Jak? No, jak za PRL-u: kartkami, reglamentacją i rządową propagandą o sukcesach.

Nie ma się co łudzić — Nawrocki nie jest żadnym niezależnym kandydatem. Jest gwarantem, że gdyby PiS wrócił do władzy, nie będzie już żadnego Trybunału Konstytucyjnego, żadnego NIK-u, żadnej wolnej prokuratury. Będzie tylko centralnie sterowany system dla swoich. A poza Unią — bez sądów europejskich, bez TSUE, bez Komisji Europejskiej, która dziś jeszcze czasem próbuje ograniczać ich zapędy.

I o to w tym wszystkim chodzi. Nie o żadnego „prezydenta wszystkich Polaków”. Tylko o prezydenta, który ma podpisać akt ułaskawienia dla złodziejstwa, bezprawia i bezczelności.

Czy Polacy się na to nabiorą? To pytanie na drugą turę. Ale jedno wiadomo już dziś: jeśli Nawrocki wygra, Polska może pakować walizki i szykować się na wyjście awaryjne z Europy. Razem z najlepszymi przyjaciółmi Kaczyńskiego — z Węgrami, pod rękę z Orbánem.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kaczyński już nie rozdaje wszystkich kart. W PiS zaczęło...

Jeszcze kilka lat temu publiczne zakwestionowanie decyzji Jarosława Kaczyńskiego...

Panika u Morawieckiego. Wielki plan nowej partii właśnie się...

Jeszcze kilka tygodni temu wszystko miało wyglądać imponująco. Mateusz...

Obajtek pyta Żurka: „Gdzie te straty?”. Odpowiedź może go...

Daniel Obajtek postanowił przejść do kontrataku. Po zatrzymaniu pięciu...

Ludzie uciekają z TV Republika. Sakiewicz ma coraz większy...

W Telewizji Republika zaczyna robić się tłoczno przy drzwiach...

PiS ruszył na ratunek ludziom Orlenu. Wójcik już wydał...

Michał Wójcik najwyraźniej już wie, co wydarzyło się w...

Nawrocki urządził sobie sędziowską poczekalnię. 57 osób bez decyzji

Pięćdziesięciu siedmiu asesorów sądowych czeka na decyzję Karola Nawrockiego....
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img