08 września 2026

Atak na Platformę Obywatelską. Kto za tym stoi?

W piątek, w ostatnim dniu kampanii wyborczej, Platforma Obywatelska stała się celem ataku hakerskiego typu DDoS (Distributed Denial of Service).

O incydencie poinformował szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Jan Grabiec, za pośrednictwem portalu X. „Od godz. 9.00 trwa atak DDoS na strony http://platforma.org. Główna strona PO oraz dodatkowa – przeznaczona na wpłaty na kampanię, zostały tymczasowo wyłączone. Współpracujemy z CERT NASK w sprawie przywrócenia funkcjonalności” – napisał polityk, zwracając uwagę na powagę sytuacji.

Atak DDoS to jedna z najprostszych, ale jednocześnie najskuteczniejszych form cyberataków, polegająca na przeciążeniu serwerów poprzez wysyłanie ogromnej liczby żądań, co prowadzi do ich zawieszenia lub całkowitego wyłączenia. W przypadku Platformy Obywatelskiej zaatakowano zarówno główną witrynę partii, jak i stronę służącą do zbierania funduszy na kampanię Rafała Trzaskowskiego, kandydata KO na prezydenta. Jak podkreślił Grabiec w rozmowie z Polską Agencją Prasową, atak „poprzez dużą ilość wejść na stronę blokuje do niej dostęp, sprawia, że ona się zawiesza i nie może funkcjonować”. W odpowiedzi na zagrożenie partia prewencyjnie wyłączyła swoje serwery, aby zapobiec dalszym szkodom.

Czas ataku budzi szczególne zaniepokojenie – incydent miał miejsce w kluczowym momencie kampanii wyborczej, zaledwie dzień przed ciszą wyborczą. Strona Platformy Obywatelskiej pełniła istotną rolę w komunikacji z wyborcami, dostarczając bieżących informacji oraz umożliwiając finansowe wsparcie kampanii Trzaskowskiego. „Zablokowanie ostatniego dnia kampanii wyborczej strony głównej partii, która wspiera Rafała Trzaskowskiego, oczywiście jest utrudnieniem, bo tam są informacje bieżące i dane oraz możliwość zbierania wpłat jest zablokowana chwilowo” – przyznał Grabiec. Dodał jednak, że ma nadzieję na szybkie przywrócenie funkcjonalności i minimalny wpływ na kampanię.

Sprawa została przekazana do CERT Polska, zespołu działającego w strukturach NASK, specjalizującego się w reagowaniu na incydenty bezpieczeństwa komputerowego. Współpraca z ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa ma na celu nie tylko przywrócenie działania stron, ale także ustalenie źródła ataku. Według informacji przekazanych przez Jacka Dziurę z NASK na antenie Polsat News, za atakiem stoi prorosyjska grupa hakerska „noname057”. To nie pierwszy przypadek ingerencji w polską cyberprzestrzeń ze strony grup powiązanych z Rosją – już w kwietniu 2025 roku Donald Tusk informował o cyberataku na systemy PO, wskazując na „wschodni ślad”. Wówczas celem była próba przejęcia kontroli nad komputerami partii i sztabu wyborczego, co również miało miejsce w kontekście kampanii wyborczej.

Atak DDoS na Platformę Obywatelską wpisuje się w szerszy kontekst cyberzagrożeń, z którymi Polska boryka się od lat. Jak wynika z danych CERT Polska, ataki tego typu są stosunkowo łatwe do przeprowadzenia, a ich skuteczność wynika z trudności w odróżnieniu legalnego ruchu od złośliwego. W 2012 roku fala ataków DDoS na polskie strony rządowe, związana z protestami przeciwko ACTA, pokazała, jak podatne mogą być kluczowe serwisy na tego rodzaju działania. Obecny incydent rodzi pytania o motywacje sprawców – czy jest to próba destabilizacji procesu wyborczego, czy może element szerszej kampanii dezinformacyjnej?

Warto zauważyć, że atak nastąpił w atmosferze wzmożonych napięć politycznych. Dzień wcześniej Wirtualna Polska ujawniła, że za kampanią oczerniającą opozycyjnych kandydatów na prezydenta, Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena, stali ludzie powiązani z fundacją Akcja Demokracja, której prezesem jest Jakub Kocjan – były asystent posłanki KO. Sprawa ta wywołała kontrowersje i mogła dodatkowo zmotywować przeciwników politycznych PO do działań w cyberprzestrzeni. Niektórzy komentatorzy na portalu X sugerują, że moment ataku może nie być przypadkowy, wskazując na „zasięgi” generowane przez aferę z Akcją Demokracja.

Platforma Obywatelska zapowiedziała, że będzie na bieżąco informować o rozwoju sytuacji, aby uniknąć spekulacji i fake newsów. Atak DDoS na strony partii to kolejny dowód na to, jak bardzo cyberprzestrzeń stała się polem walki politycznej. W dobie wyborów, gdy informacja i komunikacja odgrywają kluczową rolę, takie incydenty mogą mieć realny wpływ na demokratyczne procesy. Pozostaje mieć nadzieję, że służby szybko ustalą sprawców i zapobiegną dalszym atakom, a kampania wyborcza wróci na tory merytorycznej debaty.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Tusk ma powód do satysfakcji. Polska gospodarka naprawdę przyspiesza

Donald Tusk ma dziś mocne podstawy, by chwalić się...

Wybuch, który ośmieszył państwo PiS. Były szef policji musi...

Generał-bomba wreszcie stanął przed sądem. Jarosław Szymczyk, były komendant...

Kaczyński wyciąga swoją ulubioną broń: strach. Nie wybierzecie PiS,...

Jarosław Kaczyński ponownie sięgnął po instrument, który zna najlepiej:...

Prezydent gra pod PiS. Nawrocki chce otworzyć kolejny front...

Karol Nawrocki najwyraźniej szykuje się do kolejnego politycznego starcia...

Szczekanie w Sejmie i żadnego wstydu. PiS znów obniża...

Prawo i Sprawiedliwość przez lata budowało swój wizerunek partii...

Czarnek już szykuje się do przejęcia władzy. PiS nadal...

Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało wydarzenie pod efektownym hasłem „Przebudzenie....
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img