07 czerwca 2026

Jak łże sędzia Krzysztof Wiak znalazł się w kilka miesięcy w Sądzie Najwyższym? Pisowska mafia zadziałała

To nie jest historia o karierze sędziego. To dokument oskarżenia wobec państwa z kartonu, pisowskiej mafii, w którym politycy rozdają karty, a prawo to tylko dekoracja.

Łże-sędzia Krzysztof Wiak, obecny prezes nielegalnej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, czyli organu mającego orzec o ważności wyborów prezydenckich 2025 roku, nie został sędzią Sądu Najwyższego w wyniku uczciwego i legalnego procesu. Jego ścieżka na szczyty sądownictwa to łańcuch bezprawnych decyzji, politycznych układów i ignorowania wyroków sądów.

Oto fakty:

Grudzień 2017 – Sejm przegłosowuje ustawę, która odbiera sędziom prawo wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa. Od teraz wybierać ich będą politycy – głosami PiS i Kukiz’15. To pierwszy krok do podporządkowania sądów partii rządzącej.

Marzec 2018 – Sejm wybiera „swoich” ludzi do neoKRS. Minister Ziobro mówi wprost: „wybraliśmy takich, którzy będą realizować nasz program”. Wśród nich – Maciej Nawacki, Jarosław Dudzicz i inni funkcjonariusze partyjnej lojalności.

Lato 2018 – nowa, upolityczniona KRS organizuje błyskawiczne konkursy na wolne stanowiska w Sądzie Najwyższym. Po kilkunastominutowych rozmowach padają nazwiska. Wśród „szczęśliwców”: Krzysztof Wiak, pracownik KUL, bez żadnej transparentnej weryfikacji.

Wrzesień 2018 – Naczelny Sąd Administracyjny zawiesza skuteczność uchwał neoKRS, co oznacza jedno: Prezydent nie może wręczać nominacji, a kandydaci nie mogą ich przyjmować.

Co się dzieje? Prezydent Andrzej Duda ignoruje orzeczenie NSA. Wręcza nominacje – również Krzysztofowi Wiakowi. Ten łamiąc prawo, akceptuje stanowisko sędziego SN. Mamy zdjęcia, mamy daty, mamy fakty.

Dziś, kilka lat później, ten sam łże sędzia Krzysztof Wiak jako prezes Izby Kontroli ma orzec, czy wybory prezydenckie zostały przeprowadzone legalnie.
Problem? Ta izba – zgodnie z orzecznictwem europejskim i wyrokami TSUE i ETPCz – nie jest sądem w rozumieniu prawa.

Składy orzekające z neo-sędziami są nieważne, a Polacy już płacą miliony złotych odszkodowań za ich bezprawne wyroki.

A teraz właśnie ten pseudo-sąd, z człowiekiem, który przyjął nominację z naruszeniem prawa, ma zdecydować o losie milionów głosów. Ma stwierdzić ważność lub nieważność prezydenckich wyborów w Polsce.

To jest bezprawie. To jest powód do wywiezienia tych ludzi z sądu na taczkach. Na śmietnik historii.

Nie możemy tego bezprawia zaakceptować.
Nie możemy pozwolić, by władza sfałszowała wybory i jeszcze sama „orzekała” o ich ważności – w instytucji, która nie ma legitymacji sądu!

To nie są wolne wybory.
To nie jest niezależne sądownictwo.
To jest zamach stanu w białych rękawiczkach.

I ktoś za to musi odpowiedzieć.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Oburzeni diagnozą. Dlaczego elektorat Nawrockiego nie znosi niewygodnej prawdy?

Burza wokół wypowiedzi Anity Kucharskiej-Dziedzic pokazuje, jak bardzo polska...

Wróg w telewizji, kolega przy kolacji. Bielan i Kamiński...

Jest coś symbolicznego w historii relacji Adama Bielana i...

Czarnek w krainie wielkich słów. Kiedy wszystko staje się...

W polskiej polityce inflacja nie dotyczy wyłącznie cen. Od...

Najpierw sprowadzali, dziś straszą. Gliński i polityka wygodnej niepamięci

W polskiej polityce nie ma chyba większej pokusy niż...

Oburzenie na zamówienie. PiS znalazł nowy problem

W polskiej polityce nie brakuje tematów trudnych, wymagających rozwagi...

Weto dla bezpieczeństwa. Nawrocki pomylił politykę z kampanią

Rok prezydentury Karola Nawrockiego wystarczył, by rozwiać wszelkie złudzenia....
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img