05 września 2026

Matematyka nie kłamie. Państwo z bibuły i fałszywe wybory w co najmniej 1400 komisjach

Jeśli jeszcze ktoś miał złudzenia, że wybory prezydenckie w Polsce w 2025 roku przebiegły uczciwie, dr Andrzej Kontek właśnie je rozwiał – precyzyjnie, matematycznie i bez emocji. Według jego analizy statystycznej, w aż 5500 komisjach wyborczych doszło do anomalii, z czego w 1400 były one bardzo duże i nie dają się wytłumaczyć przypadkiem.

To nie są „wrażenia”. To nie są „polityczne interpretacje”. To są twarde liczby, wykresy, statystyka i logika – czyli wszystko to, czego władza panicznie się boi, bo nie da się tego zakrzyczeć konferencją prasową ani zagłuszyć paskiem TVP. Dr Kontek proponuje najprostsze możliwe rozwiązanie: sprawdźmy ponownie wyniki w 100 losowo wybranych komisjach z tych 1400 najbardziej podejrzanych. Jeśli wszystko się zgadza – świetnie. Ale jeśli nie? Wtedy mamy matematyczny dowód na fałszerstwo.

I teraz zasadnicze pytanie: dlaczego Sąd Najwyższy tego nie robi? Dlaczego PiS i jego nominaci udają, że nic się nie stało? Odpowiedź jest tak prosta, jak bolesna: bo się boją, że wynik przeliczenia pogrąży cały ten spektakl. Jeśli 40-milionowe państwo w centrum Europy nie potrafi – albo nie chce – przeliczyć głosów w stu komisjach, to znaczy, że nie mamy do czynienia z państwem z dykty, ale z państwem z bibuły. Z atrapą demokracji, która funkcjonuje tylko do momentu, kiedy wynik się zgadza z wolą partii.

Proces wyborczy musi być jak żona Cezara – nie tylko uczciwy, ale poza wszelkim podejrzeniem. Tymczasem dziś mamy do czynienia z czymś dokładnie odwrotnym: władza robi wszystko, by nie dopuścić do jakiejkolwiek kontroli, jakiegokolwiek światła dziennego na wyniki, które wzbudzają ogromne wątpliwości.

Co to oznacza?

Że wynik tych wyborów nie jest święty, dopóki nie zostanie rzetelnie zweryfikowany. Że obowiązkiem każdej uczciwej instytucji – sądu, PKW, rządu – jest umożliwić ponowne liczenie tam, gdzie wystąpiły statystyczne anomalie.
A jeśli ktoś się tego boi – to znaczy, że ma coś do ukrycia.

Demokracja umiera nie tylko przez brutalną siłę, ale także przez tchórzostwo elit, które boją się prawdy. Dziś Polska stoi na krawędzi – i to nie przesada. Zignorować analizę dra Kontka, to jak podpalić dowody przestępstwa tylko dlatego, że są zbyt przekonujące.
Nie wolno nam na to pozwolić.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Gdzie jest Jacek Sasin? Zondacrypto coraz mocniej puka do...

Gdzie jest Jacek Sasin? To pytanie staje się coraz...

Sikorski ma rację. Weto Nawrockiego w sprawie kryptowalut wygląda...

Radosław Sikorski nie owijał w bawełnę. „Szemrane kryptoprawice pomogły...

To nie jest „prześladowanie prawicy”. W aferze Zondacrypto chodzi...

Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro znaleźli już wygodne wyjaśnienie...

Sejm zamienia się w polityczny cyrk. Niektórym posłom PiS...

Można krzyczeć z ław poselskich, można buczeć, można przeszkadzać...

Tusk rzucił Ziobrze bardzo ciężkie oskarżenia. Odpowiedź byłego ministra...

Zbigniew Ziobro przez lata należał do najbardziej agresywnych politycznych...

Kaczyński klaskał Tuskowi na stojąco. Premier wykorzystał moment i...

Jarosław Kaczyński i posłowie PiS chcieli urządzić w Sejmie...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img