17 czerwca 2026

Piekło zamarzło. Kaczyński przyznał się do błędów

Coś nieprawdopodobnego wydarzyło się podczas VII Kongresu PiS w Przysusze: Jarosław Kaczyński, nieugięty sternik partii, przyznał się do błędów.

To moment, który w dotychczasowej karierze tego polityka wydawał się niemożliwy, a jednak 76-letni prezes, przemawiając pod hasłem „Zawsze za Polską”, zdobył się na refleksję nad spadkiem poparcia dla PiS. Czy to skrucha, czy raczej sprytny manewr starego lisa, który marzy o powrocie do władzy? Odpowiedź kryje się w jego własnych słowach – i ich pustce.

Kaczyński, jedyny kandydat na prezesa, wskazał pandemię COVID-19 jako pierwszy powód kryzysu poparcia. Przyznał, że decyzje jak zamknięcie lasów czy ograniczenia w kościołach były „nadużyciem”, choć „ogólnie koniecznym”. To wyznanie brzmi jak język z półświatka – niby przeprosiny, ale z zastrzeżeniem, że i tak nie było wyboru. Problem w tym, że te „nadużycia” były jego rządów wizytówką: arbitralne, chaotyczne i oderwane od realiów. Zrównoważony budżet, o którym wspomniał, rozpadł się pod naporem dodatkowych wydatków na służbę zdrowia, ale zamiast przyznać brak przygotowania, Kaczyński zrzuca winę na „niespodziewany czynnik”. To nie refleksja, to unik – stary polityk znów szuka wymówki, zamiast wziąć pełną odpowiedzialność.

Drugi błąd, który wskazał, to wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Kaczyński broni orzeczenia jako zgodnego z konstytucją i wiarą katolicką, ale przyznaje, że wywołało ono „potężny atak medialny” i „wulgaryzację” ze strony młodych kobiet i młodzieży. To zdanie odsłania jego oderwanie od rzeczywistości – zamiast zrozumieć gniew społeczny, widzi w nim jedynie „atak”. Młode pokolenie, które masowo protestowało, nie było wulgarnym tłumem, lecz głosem sprzeciwu wobec narzucania ideologii. Kaczyński, zamiast wyciągnąć wnioski, woli lamentować nad mediami i młodymi, ignorując, że to jego polityka podzieliła społeczeństwo.

Ten rzekomy rachunek sumienia to jednak bardziej gra niż autentyczna zmiana. Kongres, z Elżbietą Witek na czele i symbolicznym dodaniem 30- i 40-latków do prezydium partii, ma udawać odnowę, ale Kaczyński pozostaje nietykalny. Jego „błędy” to nie wyznanie słabości, a próba zrzucenia odpowiedzialności na okoliczności i przeciwników. Starszy pan, marzący o powrocie do władzy, zdaje się wierzyć, że samo przyznanie się do potknięć wystarczy, by odzyskać zaufanie. To naiwne – Polacy pamiętają nie tylko pandemię czy aborcję, ale i lata nepotyzmu, chaosu i manipulacji.

Kaczyński mówi o „zawsze za Polską”, ale jego wizja Polski to kraj pod jego kontrolą, gdzie dialog ustępuje miejsca monologowi. Przyznanie się do błędów mogłoby być krokiem ku autentycznej odbudowie, ale w jego ustach brzmi jak tani zabieg PR-owy. Jeśli naprawdę zależy mu na kraju, powinien ustąpić miejsca młodszym liderom, a nie udawać, że kilka słów skruchy załatwi sprawę. Jego partia, zabetonowana pod jego przywództwem, nie ma szans na „wysoką klasę”, o której tak lubi mówić, dopóki on trzyma stery.

Nieprawdopodobne wyznanie Kaczyńskiego to więc tylko chwilowy zryw, który szybko rozmyje się w jego ambicjach. Polska potrzebuje nowego rozdania, a nie sentymentalnego powrotu starego przywódcy, który nawet w chwili refleksji nie potrafi odejść od swojej narracji. Czy te „błędy” coś zmienią? Raczej nie – dopóki Kaczyński marzy o władzy, a nie o dobru wspólnym.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Zdjęć brak, dowodów brak. Nawrocki każe wierzyć w sukces...

Karol Nawrocki i jego współpracownicy wrócili z wizyty w...

Morawiecki kontra Czarnek. Walka o schedę obnaża słabość PiS

Prawo i Sprawiedliwość przez lata budowało swój polityczny sukces...

Fakty czy insynuacje? Morawiecki wybrał atak zamiast odpowiedzi

Mateusz Morawiecki przez lata przyzwyczaił Polaków do długich konferencji...

Uścisk dłoni to za mało. Nawrocki musi wyjaśnić, co...

Politycy PiS od kilku dni przekonują opinię publiczną, że...

Prezydent, który wskazał wroga. Polska do dziś płaci za...

Niektóre słowa w polityce starzeją się wyjątkowo źle. Szczególnie...

Nowy front Nawrockiego. Spór z rządem ważniejszy niż interes...

Wygląda na to, że Karol Nawrocki znalazł sobie nowy...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img