10 sierpnia 2026

Ziobro ponad prawem? Kompromituje Sejm, lekceważy komisję i upokarza Bodnara

Zbigniew Ziobro po raz ósmy nie stawił się na wezwanie komisji śledczej. Osiem razy zignorował demokratycznie wybrany organ państwa. Osiem razy pokazał środkowy palec nie tylko Sejmowi, ale i obywatelom. To już nie jest arogancja – to demonstracja siły człowieka, który najwyraźniej uważa się za kogoś ponad prawem. A właściwie wie, że jego ludzie ulokowani w prokuraturze i służbach specjalnych nie pozwolą mu zrobić krzywdy, panie premierze Tusk.

Były minister sprawiedliwości nie choruje nagle przez przypadek, nie zapomina o terminach, nie jest ofiarą nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. To cyniczna gra, z premedytacją wymierzona w instytucje państwowe i wymiar sprawiedliwości, któremu kiedyś sam przewodził. Gra, której celem jest ośmieszenie komisji, zdezawuowanie ministra Bodnara i pokazanie, że w Polsce nadal są „święte krowy”, którym wolno wszystko.

Adam Bodnar, jako obecny minister sprawiedliwości, nie powinien dawać się wciągać w tę farsę. Ale dziś to właśnie on jest bezradnym zakładnikiem swojego poprzednika. Ziobro swoją postawą kompromituje nie tylko komisję śledczą, ale całą ideę rozliczeń po rządach PiS. Robi to z wyraźnym przekonaniem, że nic mu nie grozi. Bo przecież – jak sam Jarosław Kaczyński – nigdy nie odpowiadał za nic, co zrobił.

To nie jest problem wyłącznie personalny. To symptom głębokiej choroby polskiego państwa, które przez osiem lat było rozmontowywane przez ludzi, dla których prawo było wyłącznie narzędziem do utrzymywania władzy i kneblowania przeciwników. Dziś, kiedy zmienił się rząd, kiedy powołano komisje, kiedy minister Bodnar obiecuje „rozliczenia” – Ziobro otwarcie kpi z tego wszystkiego.

Czy wyobrażamy sobie, by zwykły obywatel osiem razy nie stawił się na wezwanie prokuratury lub sądu i nie poniósł żadnych konsekwencji? Czy ktoś, kto nie odbiera wezwań i zasłania się chorobą, ale nie przedstawia żadnego wiarygodnego zaświadczenia, nie zostałby dawno doprowadzony siłą? Dlaczego w Polsce były minister może tak po prostu zignorować państwo i jego instytucje?

Bo Ziobro wie, że system, który sam stworzył, dalej działa. Że jego ludzie nadal tkwią w prokuraturze. Że wielu sędziów wciąż boi się podnieść głos. Że media sprzyjające PiS natychmiast zasłonią go „spiskiem Tuska”. Że wyborcy prawicy łykają każdą narrację o „polowaniu na patriotów”. I że opozycja nie ma odwagi, by wyciągnąć wobec niego realne konsekwencje.

Dopóki Zbigniew Ziobro może bezkarnie ośmieszać Sejm i prawo, dopóty żadne „rozliczenie PiS” nie będzie traktowane poważnie. Jeśli komisja śledcza pozwala się tak kompromitować, jeśli minister sprawiedliwości nie potrafi wymusić respektowania prawa, jeśli państwo nie potrafi stawić się po stronie własnych instytucji – to znaczy, że Ziobro dalej rządzi, choć już bez teki.

I może nie tylko on. Bo może cała ta „zmiana” to tylko teatr, w którym główni aktorzy z PiS nadal siedzą w loży honorowej i śmieją się z widowni.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Prezes zapowiada „dzień zwycięstwa”. I już wskazuje, kogo będzie...

Jarosław Kaczyński po raz kolejny pokazał, że katastrofa smoleńska...

Coraz mniej dróg ucieczki. Romanowski ma coraz większe kłopoty

Marcin Romanowski miał zapewne nadzieję, że czas będzie działał...

Kaczyński chce sądzić przeciwników. Sikorski przypomina, co było w...

Jarosław Kaczyński od lat nie potrafi rozstać się ze...

Pęka dwór Kaczyńskiego. Morawiecki przejmuje jego ludzi

Jeszcze niedawno Krzysztof Sobolewski należał do najbliższego politycznego otoczenia...

Morawiecki pod ostrzałem. Nawet „Do Rzeczy” zaczyna zadawać trudne...

Mateusz Morawiecki ma coraz większy problem. I nie chodzi...

Sasin odkrył, że pieniądze nie rosną na drzewach. Lepiej...

W Prawie i Sprawiedliwości dzieją się rzeczy niemal rewolucyjne....
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img