19 maja 2026

Minister strachu. Ziobro i lęk przed prawdą

Sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zarekomendowała przymusowe doprowadzenie Zbigniewa Ziobry na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa.

To wydarzenie o istotnym znaczeniu – nie tylko z uwagi na osobę byłego ministra sprawiedliwości, lecz przede wszystkim jako symboliczny moment rozpadu systemu odpowiedzialności politycznej w Polsce. Ziobro, niegdyś architekt głębokiej przebudowy wymiaru sprawiedliwości, dziś konsekwentnie unika konfrontacji z instytucją powołaną do zbadania nadużyć, które miały miejsce pod jego nadzorem.

Podstawą decyzji komisji regulaminowej był wniosek komisji śledczej z 27 czerwca 2025 r., domagający się doprowadzenia Ziobry na przesłuchanie. Chodzi o zbadanie jego roli w działaniach operacyjnych prowadzonych przy użyciu systemu szpiegowskiego Pegasus w latach 2015–2023. Oprogramowanie to, jak ustaliły media i eksperci, było wykorzystywane nie tylko do zwalczania przestępczości, ale również wobec adwersarzy politycznych, dziennikarzy i obywateli korzystających z konstytucyjnych praw i wolności.

Ziobro pojawił się na posiedzeniu komisji regulaminowej niespodziewanie – jak sam stwierdził, odwołał zaplanowany zabieg, aby „dać świadectwo”. W istocie jednak jego wystąpienie nie służyło wyjaśnieniu czegokolwiek. Były minister powtórzył znaną już retorykę: uznaje jedynie te komisje, które – jego zdaniem – działają „legalnie”, a komisję ds. Pegasusa nazwał „samozwańczą” i oskarżył o „hucpę” oraz „kpienie z konstytucji”. To nie jest argumentacja merytoryczna. To jest negacja instytucjonalna, polegająca na uzurpowaniu sobie prawa do rozstrzygania o legalności organów państwa, które mają konstytucyjne umocowanie i działają w ramach ustalonej procedury.

Z punktu widzenia państwa prawa postawa Ziobry jest nie do obrony. Nie tylko jako obywatela, który – jak każdy inny – podlega procedurze parlamentarnej. Przede wszystkim jako byłego ministra odpowiedzialnego za działania prokuratury i pośrednio za operacje prowadzone przez służby specjalne, których legalność dziś bada sejmowa komisja. Odmowa współpracy z tą komisją nie jest przejawem troski o konstytucję, lecz próbą ucieczki przed odpowiedzialnością. Polityczną, moralną, być może także karną.

Nie bez znaczenia jest fakt, że cała linia obrony obozu Ziobry opiera się na wyroku Trybunału Konstytucyjnego z września 2024 roku. Ten sam Trybunał, który w ostatnich latach całkowicie utracił swoją niezależność i legitymację w oczach nie tylko opinii publicznej, ale również międzynarodowych organów nadzoru prawnego, został w tej sytuacji wykorzystany jako tarcza dla uniknięcia zeznań. To klasyczny przykład instrumentalizacji instytucji konstytucyjnej w celu obrony partykularnych interesów politycznych.

Komisja śledcza ds. Pegasusa powstała zgodnie z procedurami parlamentarnymi i ma jasny, ustawowy mandat do działania. Jej zadaniem jest ustalenie, czy narzędzia służące do walki z terroryzmem i najcięższymi przestępstwami były wykorzystywane w celach politycznych. Ziobro, jako zwierzchnik prokuratury i jeden z głównych decydentów politycznych w badanym okresie, jest kluczowym świadkiem. Jego nieobecność, nieustanne uniki i odmowy uczestnictwa, czynią z niego nie tylko politycznego recydywistę, ale także poważny problem dla całego systemu prawnego.

Rekomendacja komisji regulaminowej to gest o charakterze formalnym, ale również istotny symbolicznie. Pokazuje, że obowiązek współpracy z instytucjami państwa dotyczy również tych, którzy przez lata sami je kształtowali. Jeśli Sejm przyjmie rekomendację, wniosek trafi do sądu, który zdecyduje o ewentualnym zatrzymaniu byłego ministra. To sytuacja bezprecedensowa, ale całkowicie zgodna z logiką demokratycznego państwa prawa.

Warto dodać, że sam fakt istnienia takiej potrzeby jest ostatecznym dowodem porażki Zbigniewa Ziobry jako ministra sprawiedliwości. Człowiek, który przez lata nawoływał do surowości, dyscypliny i „naprawy wymiaru sprawiedliwości”, dziś sam staje się jego zakładnikiem. Nie dlatego, że został niesłusznie oskarżony, lecz dlatego, że odmówił podstawowego obowiązku obywatelskiego – stawienia się przed organem kontrolnym demokratycznego państwa.

Zbigniew Ziobro był jednym z architektów polityki, która zniszczyła zaufanie obywateli do instytucji publicznych. Dziś, gdy przyszedł czas rozliczenia, odmawia udziału w procedurach, które sam uznawał za konieczne w przypadku innych. Nie ma w tym przypadku. Jest natomiast pełna ironia – i gorzka lekcja dla każdego, kto sądzi, że władza może działać poza prawem, a odpowiedzialność nie dotyczy tych, którzy ją sprawowali.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Polityka na kolanach. PiS nadal wierzy, że Polska ma...

Prawo i Sprawiedliwość od lat próbuje wmówić Polakom, że...

Wojna ego w PiS. Czarnek i Morawiecki nie potrafią...

Prawo i Sprawiedliwość coraz bardziej przypomina ugrupowanie pogrążone w...

PiS-owski układ zaczyna pękać. Bielan i Kurski mogą mieć...

Jeszcze niedawno politycy PiS z charakterystyczną dla siebie pewnością...

Polityka absurdu według Czarnka. Ziobro wróci do Polski… kiedy...

Przemysław Czarnek od dawna przyzwyczaił opinię publiczną do wypowiedzi,...

Wojna o schedę po Kaczyńskim. PiS już nie przypomina...

Prawo i Sprawiedliwość coraz bardziej przypomina ugrupowanie, które utraciło...

Eurowizja, obsesje i polityczna histeria. Czarnek widzi politykę wszędzie...

Przemysław Czarnek po raz kolejny udowodnił, że jest politykiem,...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img