14 kwietnia 2026

Konfederacja i PiS mają tylko jeden pomysł na Polskę: nienawiść

Polska skrajna prawica, zdominowana przez PiS i Konfederację, od lat nie proponuje spójnej wizji rozwoju kraju. Nie mają programu modernizacji, nie mówią o przyszłości gospodarki, edukacji czy ochrony zdrowia. Ich polityka opiera się na jednym emocjonalnym fundamencie – nienawiści. Zamiast planu reform, mamy katalog wrogów, których należy codziennie wskazywać i opluwać w mediach społecznościowych oraz prorządowych mediach.

Pomysł konserwatystów na Polskę to nie budowanie mostów, lecz burzenie ich – i to w każdą stronę. Lista grup, wobec których prawicowi politycy i ich zaplecze medialne sieją pogardę, jest długa i stale rośnie. To nienawiść do Żydów, Hindusów („pajeetów”), „ciapatych”, gejów, osób czarnoskórych, ekologów i wszystkich, którzy nie pasują do ciasnej wizji „prawdziwego Polaka”. To nienawiść wobec Donalda Tuska, wobec Ukraińców szukających schronienia przed wojną, wobec Niemców, Francuzów, Brytyjczyków, Unii Europejskiej i wszystkiego, co pachnie współpracą międzynarodową czy otwartością na świat. Dla PiS i Konfederacji wróg jest zawsze pod ręką. Jeśli to nie Bruksela, to Berlin. Jeśli nie Berlin, to „lewacy”, „ekoterroryści” albo „ideologia LGBT”. Jeśli brakuje nowego przeciwnika, wystarczy wymyślić kolejny straszak: silne kobiety, „zniewieściali mężczyźni”, skandynawski socjalizm czy nawet… Ikea. Prawicowa retoryka jest jak perpetuum mobile – bez końca generuje nowe obiekty nienawiści, bo bez nich ich polityczny projekt przestaje istnieć.

Nie ma w tym przypadku. PiS przez osiem lat rządów zbudował państwo oparte na emocji strachu: przed uchodźcami, przed Unią, przed liberalnymi elitami. Konfederacja, idąc jeszcze dalej, próbuje wbić klin między Polaków, dzieląc ich na „prawdziwych” i „zdradzieckich”, tych, którzy pasują do ich radykalnej wizji i tych, których należy wykluczyć ze wspólnoty. Taka polityka nie oferuje żadnej nadziei na przyszłość – jej celem jest wyłącznie mobilizacja elektoratu wokół kolejnych „wrogów narodu”. Polska potrzebuje działania i rozmowy o inwestycjach w naukę, energetykę, cyfryzację czy ochronę klimatu. Potrzebuje rozmowy o godnych płacach, nowoczesnej edukacji, miejscu w Europie i bezpieczeństwie. Tymczasem PiS i Konfederacja potrafią mówić tylko o tym, kogo trzeba nienawidzić. I to jest ich jedyny realny program: państwo strachu, w którym każdy dzień przynosi nowego wroga, a jedyną odpowiedzią jest krzyk i pogarda.

Najnowszy przykład tego działania to gwałtowny atak na Polaka, który poleciał w kosmos. Serio – PiS i Konfederacja przeprowadziły kampanię nienawiści zarówno wobec niego jak i jego żony.

To są nie tylko idioci – to są ludzie, którzy dla zysków politycznych podpalą własny kraj.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Jedna partia, jeden przekaz, jeden problem. Czy PiS boi...

Polityka rzadko bywa sztuką dialogu, ale coraz częściej przypomina...

Milczący Nawrocki, głośny problem. Kto naprawdę prowadzi polską politykę?

Na styku polityki i emocji coraz częściej rodzą się...

Bezsilne groźby Ziobry. Co teraz zrobi polityk PiS?

Zbigniew Ziobro znalazł się na Węgrzech nie z wyboru,...

Milczenie Nawrockiego, ironia Tuska. Jedno zdanie obnażyło podwójne standardy...

Polska polityka coraz częściej przypomina teatr absurdu, w którym...

Strach przed powrotem. Ziobro może być największym problemem PiS

Powrót Zbigniewa Ziobry do Polski jeszcze niedawno wydawał się...

Zdawkowe słowa, wielka niezręczność. Nawrocki nie uniósł ciężaru zmiany...

W polityce są momenty, które wymagają jasnego stanowiska, wyczucia...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img