20 lipca 2026

mObywatel – wygoda czy trojański koń w kieszeni?

Aplikacja mObywatel, stworzona jako narzędzie ułatwiające korzystanie z usług administracji publicznej, zdobyła już ponad dziewięć milionów użytkowników. Umożliwia m.in. posługiwanie się cyfrowym dowodem osobistym, prawem jazdy, dostępem do e-recept czy do usług ePUAP. Coraz częściej pojawiają się jednak głosy ostrzegające, że wygoda ta może wiązać się z poważnym ryzykiem dla prywatności obywateli. Szczególnie, gdy dane trafią w niepowołane i nieodpowiedzialne ręce – jak np. pisowskich aparatczyków.

Kontrowersje wzbudza lista uprawnień, które aplikacja posiada na urządzeniach mobilnych. Wśród nich znajduje się m.in. dostęp do lokalizacji użytkownika za pośrednictwem GPS i sieci komórkowej, możliwość nagrywania obrazu i dźwięku z kamery i mikrofonu, a także odczytywania i modyfikowania plików w pamięci telefonu. Funkcja SENTRY, stosowana w aplikacji, pozwala na nagrywanie ekranu, co teoretycznie umożliwia monitorowanie wszystkich działań wykonywanych na urządzeniu – od przeglądanych stron internetowych po wpisywane hasła do bankowości elektronicznej.

Dodatkowo aplikacja ma dostęp do pełnych danych osobowych obywateli, takich jak numer PESEL, adres zameldowania czy dane medyczne, co – w połączeniu z szerokimi uprawnieniami technicznymi – tworzy wyjątkowo szeroki profil informacyjny. W opinii krytyków, takie połączenie może przypominać działanie narzędzi szpiegowskich, jak znany wcześniej Pegasus.

Zwolennicy mObywatela zwracają uwagę, że podobne uprawnienia posiada wiele popularnych aplikacji społecznościowych i narzędziowych, a sama aplikacja jest zgodna z przepisami o ochronie danych osobowych i przechodzi kontrole bezpieczeństwa. Przeciwnicy wskazują jednak, że kluczowa różnica polega na tym, iż mObywatel jest powiązany bezpośrednio z państwową bazą danych, a jego nadużycie – czy to przez organy państwowe, czy w przypadku wycieku danych – mogłoby mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.

Eksperci postulują przeprowadzenie niezależnego audytu bezpieczeństwa i udostępnienie kodu źródłowego aplikacji do publicznej kontroli. Ich zdaniem tylko pełna transparentność może zapewnić obywatelom pewność, że narzędzie służące wygodzie nie stanie się jednocześnie zagrożeniem dla prywatności i wolności osobistej.

źródło: X.com

 

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Pułapka własnych ambicji. Morawiecki coraz bardziej się gubi

Mateusz Morawiecki od miesięcy prowadzi grę, której logika staje...

Kaczyński czuje strach. PiS rozpada się na jego oczach

Czy Jarosław Kaczyński zaczyna panikować? Jeszcze kilka miesięcy temu...

Twórca własnej klęski. Kaczyński doprowadził PiS do chaosu

Jarosław Kaczyński zaapelował do swoich partyjnych kolegów o „chwilę...

PiS zjada własny ogon. Kaczyński przegrał z systemem, który...

Są takie momenty w życiu partii politycznej, kiedy największym...

Sondaż uderza w PiS. Polacy nie odpuszczają

Największym problemem Prawa i Sprawiedliwości nie jest dziś Donald...

Premier od memów. Morawiecki zamienia politykę w internetową pyskówkę

Mateusz Morawiecki coraz częściej sprawia wrażenie polityka, który zamiast...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img