13 lipca 2026

Koniec gry pozorów. Kaczyński i Hołownia w jednej drużynie?

Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego o Szymonie Hołowni, uznająca dotychczasowego marszałka Sejmu za polityka, który „powinien nadal pełnić swoją funkcję”, stanowi przykład sytuacyjnego relatywizmu, charakterystycznego dla obecnej logiki politycznej w Polsce.

Deklaracja ta nie świadczy o rzeczywistej zmianie poglądów lidera Prawa i Sprawiedliwości, lecz o chłodnej kalkulacji, która ma zapewnić doraźny zysk w grze o władzę. Hołownia, mimo pozornej niezależności, staje się w tej układance wygodnym narzędziem, a nie samodzielnym podmiotem politycznym.

Jeszcze niedawno Kaczyński zarzucał marszałkowi Sejmu brak kompetencji i oskarżał go o „publicystyczny styl prowadzenia izby”. Obecna zmiana tonu – wynik dwóch rozmów – ujawnia nie spójność ideową, lecz instrumentalne podejście do instytucji państwowych. Hołownia przestał być „problemem”, gdy jego wypowiedzi zaczęły pokrywać się z aktualną potrzebą legitymizacji działań obozu byłej władzy. To nie Hołownia okazał się lepszym politykiem – to Kaczyński znalazł w nim użytecznego sojusznika ad hoc.

Niepokoi tu łatwość, z jaką polityczne deklaracje zmieniają kierunek – bez względu na ich konstytucyjne i instytucjonalne konsekwencje. Stawką nie są tu interesy państwa, ale kontrola nad przekazem. Taktyczne pochwały mają zneutralizować konflikt, który mógłby się rozwinąć w szerszy spór o kompetencje Sejmu i legalność działań władzy wykonawczej.

Z kolei Szymon Hołownia, występując jako rzekomy obrońca zasad państwa prawa, nie wykazał w ostatnich miesiącach politycznej odwagi, by jednoznacznie przeciwstawić się naciskom płynącym z obu biegunów sporu. Jego medialna aktywność, nacechowana retoryką środka, maskuje faktyczną pasywność wobec wielu kontrowersyjnych działań. Jako marszałek Sejmu niejednokrotnie reagował z opóźnieniem, unikał jednoznacznych stanowisk i zadowalał się pozorami bezstronności.

Hołownia nie jest przeciwwagą dla Kaczyńskiego, lecz funkcjonalnym elementem tej samej logiki pozorowanego sporu. Jego „niezależność” działa wyłącznie w ramach ściśle określonych granic politycznej gry, której nadrzędnym celem pozostaje utrzymanie symetrii – nawet wtedy, gdy wymaga to ignorowania naruszeń prawa.

W tym kontekście racje prokuratury – szczególnie w obliczu intensywnie prowadzonych śledztw dotyczących nadużyć władzy – jawią się jako głos instytucjonalnej racjonalności. Wbrew próbującym zneutralizować jej działania politykom, prokuratura stara się przywrócić właściwe proporcje między odpowiedzialnością a sprawczością. Zarówno Kaczyński, jak i Hołownia próbują – każdy na swój sposób – kontrolować pole interpretacyjne wokół kluczowych instytucji państwa. Tymczasem to właśnie prokuratura, poddana rygorom formalnym i procedurom, pozostaje jednym z niewielu organów zdolnych do rekonstrukcji reguł demokratycznej odpowiedzialności.

Wbrew twierdzeniom, że działania śledczych są motywowane politycznie, ich aktywność – szczególnie w przypadkach związanych z nieprawidłowościami przy wydatkowaniu środków publicznych czy nadużywaniu stanowisk – odpowiada społecznemu zapotrzebowaniu na elementarną sprawiedliwość. Tym bardziej, że opinia publiczna – nawet ta sympatyzująca z dawnym obozem władzy – nie jest już jednolita w ocenach. Coraz więcej obywateli oczekuje nie manifestacji i medialnych zwrotów akcji, lecz egzekwowania prawa.

Zaskakujące zbliżenie między Kaczyńskim a Hołownią to kolejny akt politycznego teatru, w którym najważniejsze role obsadzane są według scenariusza bieżących interesów. W tym spektaklu to prokuratura odgrywa rolę reżysera, przypominając, że fundamenty państwa nie powinny zależeć od sympatii i ukłonów między liderami partii. Ostatecznie to nie wzajemne zaufanie polityków, ale trwałość instytucji decyduje o jakości demokracji.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Prezydent wszystkich Polaków czy ojca Rydzyka? Nawrocki przesadził z...

Prezydent Rzeczypospolitej ma prawo uczestniczyć w życiu religijnym kraju....

Kryzys wiarygodności. Nawet media PiS przestają wierzyć Kaczyńskiemu

Największym problemem Prawa i Sprawiedliwości nie są dziś ani...

PiS tropi własnego premiera. Morawiecki znalazł się na celowniku

Partie polityczne najczęściej jednoczą się wtedy, gdy znajdują się...

Polityka szantażu. Czarnek igra z polską racją stanu

Przemysław Czarnek od lat buduje swój polityczny wizerunek na...

Europoseł bez hamulców. Brudziński przekroczył granice debaty

Słowa w polityce mają znaczenie. Szczególnie wtedy, gdy wypowiada...

Wołyń jako narzędzie polityki. Kiedy pamięć staje się kampanią

Pamięć o rzezi wołyńskiej zasługuje na ciszę, powagę i...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img