15 czerwca 2026

Zarozumiały jak Duda. Naprawdę nie mógł już inaczej?!

Wydawałoby się, że przekazanie władzy prezydenckiej to moment doniosły, wymagający powagi, dystynkcji i symbolicznego przekazania odpowiedzialności za państwo. Nie u Andrzeja Dudy.

W tym kontekście gest ustępującego prezydenta Andrzeja Dudy – wręczenie prezydentowi elektowi Karolowi Nawrockiemu pierwszego egzemplarza własnej książki zatytułowanej „To ja” – może na pierwszy rzut oka wydawać się nieszkodliwy, a nawet sympatyczny. W rzeczywistości jednak ten pozornie banalny gest niesie niepokojący przekaz i skłania do zadania kilku istotnych pytań o styl, motywacje i rozumienie roli głowy państwa.

Wszystko odbyło się publicznie. Nagranie z momentu wręczenia książki pojawiło się w mediach społecznościowych prezydenta. Widzimy, jak Andrzej Duda z uśmiechem przekazuje opasły tom, wypowiada dedykację, a następnie stwierdza, że dzięki lekturze Nawrocki „lepiej go pozna”. Prezydent elekt dziękuje, dodaje, że to „wielki zaszczyt” i podkreśla, że książka to „dzieło” oraz „kawał życia”.

Brakuje jednak jednego: refleksji nad tym, czy moment przekazania sterów państwa to właściwa okazja do promowania własnej autobiografii.

Nie chodzi o samo pisanie książek przez polityków. To powszechna praktyka i często cenne źródło wiedzy o kulisach władzy. Problem pojawia się wtedy, gdy książka staje się nie tyle podsumowaniem kadencji, co narzędziem autopromocji, zderzonym z uroczystym aktem przekazania władzy. Tym bardziej, że „To ja” ukazuje się dokładnie w dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta – to już nie symboliczny prezent, ale gest, który odwraca uwagę od tego, kto powinien być w centrum uwagi.

W ten sposób Andrzej Duda – zapewne nieświadomie – wysyła sygnał, że kończąca się prezydentura to przede wszystkim jego osobista historia, zamknięta w 640 stronach, z 250 zdjęciami, w tym – jak sam zaznacza – z prywatnego telefonu. To narracja skoncentrowana na „ja”, co już sam tytuł książki wyraża z całą dosłownością. Czy rzeczywiście taki obraz powinna zostawiać po sobie głowa państwa?

Gest wręczenia książki nabiera też pewnego wymiaru protekcjonalnego. Mówiąc: „Jak to przeczytasz, to będziesz mnie lepiej znał”, Andrzej Duda sugeruje, że jego sposób myślenia, jego droga, jego historia, powinny stanowić punkt odniesienia dla nowego prezydenta. To stwierdzenie niebezpiecznie zbliża się do prób kształtowania politycznego dziedzictwa – na własnych warunkach, z pominięciem zewnętrznej oceny i bez pokory wobec zmieniającej się rzeczywistości politycznej.

Co więcej, sytuacja ta stawia Karola Nawrockiego w niezręcznej pozycji. Nowy prezydent – zanim jeszcze złoży przysięgę – zostaje publicznie obsadzony w roli kontynuatora nie tylko urzędu, ale i osobistej narracji swojego poprzednika. Trudno uznać, że to komfortowy start.

Nie chodzi o to, by potępiać gest z książką jako naganny. Ale warto dostrzec jego szerszy kontekst i to, co mówi o sposobie sprawowania urzędu. Publiczny wizerunek prezydenta to nie tylko decyzje legislacyjne i polityczne, ale również styl, symbolika i umiejętność zachowania proporcji. W tym przypadku zabrakło właśnie tej proporcji – między osobistą narracją a majestatem państwa.

Być może najlepszym prezentem od ustępującego prezydenta byłoby złożenie urzędu w sposób dyskretny i godny, bez epatowania swoją osobą. Bo przecież – jak chciałaby tradycja republikańska – instytucja prezydenta ma być większa niż każdy człowiek, który ją pełni. Nawet jeśli ten człowiek postanowił zostawić po sobie 640 stron własnej opowieści.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Cud po utracie stanowiska. Dopiero teraz Czarnek wie, jak...

Przemysław Czarnek rozpoczął kampanię wyborczą od głośnej zapowiedzi zmian...

Osiem lat milczenia, sto dni cudów. PiS sprzedaje wyborcom...

W polityce istnieje stara zasada: najważniejsze nie jest to,...

Nawrocki zamiast Kaczyńskiego? Ziemkiewicz powiedział głośno to, o czym...

Polska prawica od lat żyła w przekonaniu, że Jarosław...

Waszyngtoński spektakl Nawrockiego. Tusk jednym żartem sprowadził go na...

Polityka bywa sztuką nadawania znaczeń. Czasem jednak równie ważna...

Polityka pogardy zamiast argumentów. Wąsik przekroczył granicę

Polska polityka przyzwyczaiła nas do ostrych sporów. Emocje, wzajemne...

Trump, Nawrocki i niewygodny temat Ziobry. Czy prezydent odważy...

W polityce zagranicznej są sprawy ważne i ważniejsze. Są...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img