Były minister zdrowia w rządzie PiS, Adam Niedzielski, usłyszał ostateczny wyrok. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację obrony i tym samym podtrzymał wcześniejsze orzeczenie Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy.
Sprawa dotyczyła naruszenia prawa i nadużyć związanych z pełnieniem funkcji publicznej. Niedzielski został skazany na trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, a dodatkowo sąd nakazał podanie wyroku do publicznej wiadomości. To oznacza, że opinia publiczna ma pełne prawo wiedzieć o przestępstwie byłego ministra.
To jednak nie koniec kary – Niedzielski musi również zapłacić zadośćuczynienie i pokryć koszty sądowe.
Decyzja sądu jest prawomocna, a więc były polityk PiS nie ma już żadnej możliwości odwołania. To kolejny cios w obóz byłej władzy, który w ostatnich miesiącach zmaga się z licznymi aferami i procesami sądowymi.
Eksperci podkreślają, że wyrok wobec byłego ministra zdrowia ma ogromne znaczenie symboliczne – w czasie pandemii pełnił jedną z najważniejszych funkcji w państwie, a dziś sam został skazany i publicznie napiętnowany.
