12 października 2026

Nawrocki na kolanach. Sikorski przypomina, że państwo to nie prywatny folwark

Polska dyplomacja, zamiast promować kraj za oceanem, znów staje się zakładnikiem wewnętrznych gier politycznych. Najnowszy spór między prezydentem Karolem Nawrockim a ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim pokazuje to w pełnej krasie.

Stawką jest nominacja Bogdana Klicha na ambasadora w Stanach Zjednoczonych – człowieka z doświadczeniem, polityka dobrze znanego w międzynarodowych kręgach, a przede wszystkim dyplomaty, który już dziś kieruje placówką w Waszyngtonie. Zamiast wsparcia, słyszymy jednak z Pałacu Prezydenckiego ton arogancki i destrukcyjny.

„Nie będzie ambasadorem RP w Stanach Zjednoczonych. Im szybciej pan wicepremier Radosław Sikorski wycofa się z tej złej nominacji, tym lepiej dla polskiej dyplomacji” – stwierdził Marcin Przydacz, prezydencki minister. Trudno o bardziej kompromitującą wypowiedź. Wypowiedź, co gorsza, padła w Nowym Jorku, w czasie wizyty prezydenta Nawrockiego, a więc dokładnie tam, gdzie liczy się spójność i powaga państwa.

Słusznie zauważył Radosław Sikorski: „Publiczne dezawuowanie przedstawiciela Polski w Waszyngtonie podczas podróży w USA jest nieprofesjonalne i szkodliwe”. Tego rodzaju postępowanie to strzał w stopę. Nawrocki – a właściwie jego ludzie – zachowują się tak, jakby najważniejsze było upokorzenie przeciwnika politycznego, a nie interes państwa.

Problem w tym, że cała prezydentura Karola Nawrockiego coraz bardziej przypomina pasmo kompleksów wobec własnych współpracowników i nieustanną próbę dowodzenia, kto tak naprawdę rozdaje karty. Zamiast budować jedność na linii Pałac–MSZ, Nawrocki stawia na nieustanne połajanki. Minister Przydacz stwierdził nawet: „Z żadną z tych osób minister Sikorski nie potrafi się dogadać”. To brzmi jak wyrok, ale tylko na samą głowę państwa. Bo jeśli trzech kolejnych szefów Biura Polityki Międzynarodowej zmaga się z „trudnym” Sikorskim, to może problem nie leży w MSZ, lecz w sposobie, w jaki prezydent dobiera swoich doradców?

Nie sposób nie zauważyć, że w tej awanturze to właśnie Radosław Sikorski brzmi jak jedyny dorosły w pokoju. Zamiast wytykać wciąż te same personalne urazy, przypomina o tym, co najważniejsze: „W polityce trzeba mieć dobrą pamięć, ale nie być pamiętliwym”. Ta fraza to lekcja, której prezydent Nawrocki najwyraźniej nie odrobił. Polityka zagraniczna nie może być teatrem resentymentów i starych żalów, bo wtedy staje się pośmiewiskiem.

Sikorski zwraca uwagę na absurd obsesji PiS na punkcie Bogdana Klicha. Rzeczywiście, trudno pojąć, dlaczego człowiek o tak długim doświadczeniu w polityce i dyplomacji miałby być blokowany tylko dlatego, że jest niewygodny dla prezydenta i jego obozu. To już nie jest polityka, to prywatna vendetta, która uderza w polski interes narodowy.

Prezydent Karol Nawrocki miał być symbolem odnowy. Tymczasem coraz częściej staje się symbolem politycznej małostkowości. Zamiast wyznaczać kierunki, pozwala, by jego ministrowie zachowywali się jak partyjni propagandyści, a nie poważni dyplomaci. Widać to wyraźnie w słowach Przydacza, który zamiast mówić o interesach Polski w relacjach z USA, skupia się na tym, by uszczypnąć Sikorskiego.

Trudno uciec od wrażenia, że Nawrocki i jego otoczenie bardziej boją się sukcesu Sikorskiego niż porażki polskiej dyplomacji. Bo sukces szefa MSZ oznaczałby, że można prowadzić politykę mądrą, otwartą i skuteczną – bez ulegania zakompleksionym sporom wewnętrznym.

Spór o nominację ambasadora w Waszyngtonie nie jest tylko kolejnym politycznym starciem. To test powagi państwa. Prezydent Nawrocki, odrzucając kandydaturę Klicha, pokazuje, że dla niego ważniejsze są wewnętrzne rozgrywki niż wizerunek Polski w najważniejszym kraju świata. A to sygnał fatalny – zarówno dla partnerów zagranicznych, jak i dla obywateli.

Sikorski ma rację: trzeba mieć pamięć, ale nie być pamiętliwym. Polska polityka zagraniczna potrzebuje profesjonalizmu, a nie urazów. Potrzebuje dojrzałości, a nie obrażania się na wszystko i wszystkich. I wreszcie – potrzebuje odwagi, by przyznać, że interes państwa jest większy niż prywatne ambicje prezydenta.

Karol Nawrocki tego egzaminu nie zdaje.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Gliński kpi z alarmu o zamachu na Tuska. Służby...

Informacje o możliwym zamachu na premiera Donalda Tuska i...

Nawrocki pod ostrzałem za weto. Jego ludzie nie potrafią...

Po tragicznych atakach w szkołach na Mazowszu spór o...

Morawiecki znów poucza Tuska. Najwyraźniej liczy, że Polacy zapomnieli...

Mateusz Morawiecki najwyraźniej liczy na to, że polityczna pamięć...

Morawiecki chciał podbić prawicę. Teraz walczy o próg wyborczy

Mateusz Morawiecki przez lata należał do najważniejszych polityków Prawa...

Groził zamachem na Tuska. Policja zatrzymała podejrzanego

Policja zatrzymała mężczyznę, który według ministra spraw wewnętrznych Marcina...

Groźby zamachu na Tuska i Kosiniaka-Kamysza. Służby biją na...

Groźby zabójstwa premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img