13 października 2026

Mejza łamie przepisy. Kaczyński łamie zasady

Gdy poseł Łukasz Mejza pędził 200 kilometrów na godzinę po drodze ekspresowej S3, w miejscu, gdzie wolno 120, niektórzy myśleli, że to będzie kolejny, drobny epizod w biografii polityka, który już nie raz kompromitował własne środowisko. Ale wtedy pojawił się Jarosław Kaczyński — i w swoim stylu przekształcił wykroczenie w symbol. Symbol partyjnej bezkarności.

– „To jest wykroczenie drogowe. Jeżeli ktoś sądzi, że my z tego powodu będziemy wyrzucali z partii…” – powiedział prezes PiS, dodając z nonszalancją, że „sprawa została skierowana do komisji etyki i zobaczymy”. W tym jednym zdaniu jest cała filozofia partii władzy, która przez lata nauczyła swoich członków, że nie prawo, lecz lojalność decyduje o winie i karze.

Kaczyński, zapytany przez dziennikarza, gdzie przebiega granica przyzwoitości w jego formacji, odpowiedział w stylu, który powinien wejść do podręczników politycznej hipokryzji: „Ostatnie osoby, które powinny na ten temat mówić, to są osoby, które wspierają Platformę Obywatelską. Oni wszyscy nie powinni być w parlamencie.”
Nie padło ani słowo o odpowiedzialności, o wzorcu zachowania dla posła, o etyce publicznej. Zamiast tego – stary mechanizm: odwrócenie uwagi i wskazanie winnych po drugiej stronie.

W PiS kara jest zarezerwowana dla przeciwników, a usprawiedliwienie dla swoich. Kiedy polityk opozycji nie zapłaci mandatu – to „afera”. Kiedy poseł PiS pędzi z prędkością samolotu po krajowej drodze – to „wykroczenie drogowe”. Kiedy Mejza tłumaczy, że „spieszył się na lotnisko”, Kaczyński kiwa głową ze zrozumieniem. A gdyby to zrobił któryś z polityków PO, zapewne usłyszelibyśmy o „zagrożeniu dla bezpieczeństwa Polaków” i „braku moralności elit III RP”.

To nie pierwszy raz, kiedy nazwisko Łukasza Mejzy psuje humor kierownictwu PiS. Był już bohaterem afery z „cudownymi terapiami”, które miały ratować życie ciężko chorych dzieci – za ogromne pieniądze i bez dowodów naukowych. Później przyłapano go na imprezach w sejmowej restauracji, za co dostał naganę od Komisji Etyki Poselskiej. A teraz – 200 km/h i odrzucenie mandatu dzięki immunitetowi.

Mimo to Mejza pozostaje w klubie. Nie dlatego, że jest niezbędny, ale dlatego, że symbolizuje logikę Kaczyńskiego: nikt, kto jest lojalny wobec prezesa, nie może być „skrzywdzony”. W PiS nie ma błędów – są tylko „wpadki”. Nie ma winnych – są „ofiary mediów”. Nie ma odpowiedzialności – jest „wykroczenie drogowe”.

W tym wszystkim nie chodzi o prędkość, ale o mentalność. 200 km/h na drodze to metafora polityki Kaczyńskiego: szybciej, mocniej, bez ograniczeń. A jeśli ktoś wpadnie? Wtedy prezes otworzy parasol ochronny i powie: „Zdarza się”.

Tymczasem sam Mejza, ku zaskoczeniu wszystkich, zachował się dojrzalej niż jego partyjny szef. „Źle się zachowałem i nie mam zamiaru pie*rzyć głupot. Przepraszam” – powiedział, dodając, że „taka sytuacja nie powtórzy się więcej”. I chociaż trudno traktować jego słowa jak objaw nagłego moralnego przebudzenia, to przynajmniej usłyszeliśmy coś, czego Kaczyński nie mówi nigdy – przyznanie do winy.

Prezes natomiast woli trzymać się swojej wersji świata, w której partia jest rodziną, a rodziny się nie rozlicza.

PiS przez lata zbudował system, w którym etyka jest uzależniona od koloru legitymacji. Kiedy w 2021 roku wybuchła afera Mejzy z rzekomymi terapiami, Kaczyński również bronił swojego posła – aż sprawa ucichła. Dziś robi to samo, tym razem w imię „sprawiedliwości proporcjonalnej”.

Ale ta proporcja jest jasna: im bliżej prezesa, tym dalej od odpowiedzialności.

„To tylko wykroczenie” – mówi Kaczyński. Ale słyszymy w tym coś więcej niż komentarz do sprawy drogowej. To deklaracja ideowa. W PiS wykroczeniem jest wszystko, co robią inni. To, co robią swoi, to drobnostka, którą można wybaczyć.

Mejza jechał 200 kilometrów na godzinę. Kaczyński – od lat – z podobną prędkością pędzi przez normy moralne, przepisy i instytucje. I nikt nie ma odwagi wcisnąć hamulca.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kaczyński ogłasza klęskę Tuska. O porażce PiS woli milczeć

Jarosław Kaczyński znalazł w wyborach prezydenta Krakowa powód do...

Morawiecki opowiada o tłumach chętnych. Nazwisk wciąż nie widać

Mateusz Morawiecki znów zapowiada wielki polityczny projekt. Były premier,...

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu po wyborach w Krakowie. PiS świętuje...

Jarosław Kaczyński ogłosił krakowskie wybory wielką porażką Donalda Tuska....

Kaczyński ogłasza upadek Tuska. Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana

Jarosław Kaczyński najwyraźniej uznał, że wynik wyborów w Krakowie...

Czarnek żąda głów Tuska i Siemoniaka. A gdzie był,...

Przemysław Czarnek znalazł winnych tragedii w polskich szkołach. Donald...

Morawiecki ujawnia kulisy władzy PiS. Teraz próbuje umyć ręce

Mateusz Morawiecki coraz ostrzej rozlicza Prawo i Sprawiedliwość. Mówi...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img