06 października 2026

Ukryte przepływy i fikcyjne spółki: jak Fundusz Sprawiedliwości mógł finansować jeden z największych polskich portali internetowych

W sprawie dotyczącej wyłudzeń z Funduszu Sprawiedliwości pojawiają się coraz bardziej złożone wątki finansowe. Z dokumentów i analiz śledczych wynika, że sieć powiązanych podmiotów — od efemerycznych spółek po pośredników reklamowych — mogła służyć do cichego transferu publicznych pieniędzy do prywatnych mediów, w tym jednego z największych polskich portali informacyjnych. Pojawiają się tu nazwiska znanych dziennikarzy, którzy zostali przekupieni przez PiS.

Według upublicznionych ostatnio materiałów, mechanizm działał wieloetapowo. Najpierw środki z resortowych funduszy — w tym Funduszu Sprawiedliwości — trafiały do firm pośredniczących, formalnie zajmujących się reklamą, PR-em lub doradztwem medialnym. Te „wydmuszki”, często likwidowane po kilku miesiącach działalności, miały następnie zlecać usługi mediowe w dużych portalach informacyjnych, maskując rzeczywisty przepływ pieniędzy. Wśród wymienianych nazw pojawiają się m.in. NedinConsult, Brand Partners PL czy AdAlliance — spółki, które miały operować w latach 2006–2020, pośrednicząc w transferach związanych z kontraktami reklamowymi z instytucji państwowych. Choć ich oficjalne ślady w rejestrach gospodarczych są minimalne, analitycy finansowi zauważają liczne punkty styku: wspólne adresy, nazwiska dawnych menedżerów portalu czy osoby powiązane z pisowskim TVP i resortem sprawiedliwości.

Jednym z kluczowych elementów tej układanki miała być rzekomo spółka Sigma Bis – dom mediowy współkontrolowany przez państwowe giganty PZU i Orlen. To właśnie przez nią, po 2020 roku, miały przechodzić zamówienia na reklamy zlecone przez rządowe instytucje w dużych portalach informacyjnych. W praktyce – twierdzą śledczy – był to sposób na „pranie” wcześniejszych przepływów z Funduszu Sprawiedliwości i utrzymanie wpływu politycznego na redakcje bez pozostawiania śladów w budżetach ministerstw.

Celem tych operacji miało być nie tylko „nagradzanie” lojalnych dziennikarzy czy menedżerów, ale także uzależnienie portalu od stałego dopływu pieniędzy z obozu Ziobry. W ten sposób – jak podkreślają eksperci – pisowska władza mogła wpływać na ton publikacji i kierunek narracji w jednym z kluczowych mediów komercyjnych w Polsce, zachowując formalny dystans.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą organy europejskie.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Konie, koniowozy i ring bokserski. Nawrocki dostarcza powodów do...

Karol Nawrocki chciał być prezydentem siły. Bokser, człowiek sportu,...

Coraz więcej zarzutów po wyborach. Michalik żąda ponownego przeliczenia...

Eliza Michalik stawia pytanie, którego nie da się już...

Komorowski bezlitośnie punktuje Nawrockiego. „Niepotrzebnie mówił cokolwiek”

Bronisław Komorowski wyjątkowo celnie uchwycił problem, jaki Karol Nawrocki...

„Spodziewamy się zemsty”. Na Nowogrodzkiej nerwowo czekają na ruchy...

Przemysław Czarnek chyba powiedział o kilka słów za dużo....

PiS chce teraz naprawiać Polski Ład. Tylko kto odpowie...

Prawo i Sprawiedliwość znalazło winnego problemów przedsiębiorców. I tym...

PiS wreszcie wie, jak dobrze rządzić. Szkoda, że dopiero...

Prawo i Sprawiedliwość dokonało niezwykłego odkrycia. Okazuje się, że...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img