06 października 2026

Woś oskarżony, Ziobro oburzony. Dawni szeryfowie boją się sądu

„Michał zasłużył na medal od państwa, bo dzięki niemu Polska przestała być bezradna wobec groźnych przestępców” – napisał Zbigniew Ziobro, reagując na akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia. Trudno o bardziej symboliczny cytat, który pokazuje, jak głęboko w politycznej wyobraźni dawnego ministra zakorzeniła się zasada: swoich się nie rozlicza – swoich się nagradza.

W świecie Ziobry, jak w starym, źle napisanym dramacie, role są niezmienne: winni stają się bohaterami, a ci, którzy próbują ich rozliczać – wrogami narodu. Tak właśnie brzmi logika jego komentarza: „Fałszywy akt oskarżenia Michała Wosia jest w istocie prawdziwym aktem oskarżenia Donalda Tuska, który z nielegalnie przejętej prokuratury zrobił narzędzie prywatnej zemsty”.

Ta narracja ma jeden cel – zdyskredytować śledztwo, zanim sąd zdąży odczytać pierwszy akapit aktu oskarżenia. Bo przecież jeśli każda próba pociągnięcia do odpowiedzialności polityków poprzedniej władzy zostanie nazwana „zemstą Tuska”, to żadnego rozliczenia nie będzie nigdy.

Ziobro mówi o zemście, ale w rzeczywistości broni mechanizmu, który sam stworzył. Fundusz Sprawiedliwości – z którego Woś, według prokuratury, przekazał 25 milionów złotych na zakup systemu Pegasus – miał służyć ofiarom przestępstw. W praktyce stał się narzędziem politycznym, systemem finansowania lojalności.

Dziś, kiedy prokuratura kieruje akt oskarżenia do sądu, dawny szef resortu próbuje odwrócić role: ofiarą ma być polityk, nie system. „Michał nie kupił systemu Pegasus, lecz przekazał służbom specjalnym środki z Funduszu Sprawiedliwości, realizując ustawowy cel Funduszu – przeciwdziałanie i wykrywanie przestępstw” – pisze Ziobro.

To zdanie brzmi jak rozpaczliwa próba usprawiedliwienia nielegalnego transferu środków publicznych. W państwie prawa nie wystarczy bowiem powołać się na „słuszne intencje”. Jeśli prawo określa, że pieniądze z funduszu mają pomagać ofiarom przestępstw, to żadne „przeciwdziałanie przestępczości” nie może oznaczać kupna narzędzia inwigilacji polityków.

Warto zauważyć, że Ziobro nie broni Wosia merytorycznie, lecz emocjonalnie. Jego argumentacja nie odnosi się do faktów, tylko do emocji i symboli: medali, zdrady, zemsty, spisku. „Michał zasłużył na medal od państwa…” – powtarza, jakby sam nie wierzył, że to jeszcze działa.

To właśnie ten język – mieszanina moralnej pychy i politycznej paranoi – przez lata dominował w Ministerstwie Sprawiedliwości. Zasada była prosta: jeśli ktoś jest „nasz”, to nie może być winny. Jeśli ktoś nas rozlicza, to musi być zdrajcą.

Słowa Ziobry o „zbliżającym się rozliczeniu prawdziwych przestępców” brzmią jak ponury refren minionej epoki. Polityk, który przez osiem lat dysponował niemal nieograniczoną władzą prokuratorską, dziś występuje w roli ofiary „nielegalnie przejętego” państwa.

Oskarżenie Michała Wosia to nie „zemsta Tuska”, lecz test, czy polskie państwo potrafi jeszcze odróżnić interes publiczny od partyjnego. Wiele wskazuje, że Ziobro i jego ludzie nie rozumieją tej różnicy. Dla nich państwo zawsze było narzędziem – służyło utrzymaniu lojalności, nie sprawiedliwości.

Trudno nie zauważyć ironii: politycy, którzy przez lata twierdzili, że „bronią suwerenności polskiego wymiaru sprawiedliwości”, dziś lamentują, że prokuratura działa niezależnie od ich oczekiwań. To właśnie ta niezależność – tak długo przez nich niszczona – dziś ich przeraża.

Ziobro mówi, że Woś zasłużył na medal. Ale jeśli rzeczywiście przekazał 25 milionów z funduszu ofiar przestępstw na zakup narzędzia inwigilacji, to medal mu się należy – tylko nie od państwa, lecz od komisji śledczej za szczególne zasługi w nadużyciu zaufania publicznego.

Sprawa Wosia i słowa Ziobry to nie tylko kolejny polityczny epizod. To lekcja o tym, jak cienka bywa granica między lojalnością a współudziałem. Dziś ta granica staje się widoczna jak nigdy wcześniej – i coraz mniej osób ma odwagę udawać, że jej nie widzi.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Konie, koniowozy i ring bokserski. Nawrocki dostarcza powodów do...

Karol Nawrocki chciał być prezydentem siły. Bokser, człowiek sportu,...

Coraz więcej zarzutów po wyborach. Michalik żąda ponownego przeliczenia...

Eliza Michalik stawia pytanie, którego nie da się już...

Komorowski bezlitośnie punktuje Nawrockiego. „Niepotrzebnie mówił cokolwiek”

Bronisław Komorowski wyjątkowo celnie uchwycił problem, jaki Karol Nawrocki...

„Spodziewamy się zemsty”. Na Nowogrodzkiej nerwowo czekają na ruchy...

Przemysław Czarnek chyba powiedział o kilka słów za dużo....

PiS chce teraz naprawiać Polski Ład. Tylko kto odpowie...

Prawo i Sprawiedliwość znalazło winnego problemów przedsiębiorców. I tym...

PiS wreszcie wie, jak dobrze rządzić. Szkoda, że dopiero...

Prawo i Sprawiedliwość dokonało niezwykłego odkrycia. Okazuje się, że...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img