06 października 2026

Morawiecki ostrzega przed kryzysem. Zapomniał, że to jego dzieło

Mateusz Morawiecki zdążył już przyzwyczaić opinię publiczną do rytualnych wystąpień, w których były premier przedstawia się jako ostatni sprawiedliwy polskiej gospodarki.

W najnowszym nagraniu alarmuje: „Bezrobocie znowu rośnie – i to kolejny miesiąc z rzędu”, dodając dramatycznie, że „to są prawdziwe ludzkie dramaty”. Problem w tym, że to właśnie konsekwencje polityki gospodarczej, jaką prowadził przez sześć lat, zaczynają dziś boleśnie wyłazić na powierzchnię.

Dane, które spływają z rynku pracy, nie pozostawiają złudzeń. W Polsce rośnie liczba zwolnień grupowych, i to w tempie, którego nie widziano od lat. Do końca września pracodawcy zgłosili chęć zwolnienia ponad 88 tys. pracowników, czyli aż o 53,8 tys. więcej niż rok wcześniej. Największe uderzenie nastąpiło w województwie mazowieckim, gdzie zgłoszono 68 227 przypadków zagrożonych miejsc pracy – wzrost niemal niewyobrażalny wobec 9 304 osób w 2024 r. i 12 863 rok wcześniej.

Nie są to więc „sygnały” czy „pierwsze objawy”, ale efekt kumulacji problemów, które narastały w czasie rządów Morawieckiego: rozchwianie finansów publicznych, podwójna inflacja, rosnące koszty prowadzenia biznesu i systemowe marnowanie środków publicznych.

A jednak były premier próbuje odwrócić wektor winy.

W nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych polityk PiS uderza w obecną władzę, przekonując, że rząd Donalda Tuska „traci miejsca pracy”, podczas gdy on sam je „budował”. Padają standardowe oskarżenia o „beczynność rządu” i rzekome preferowanie zagranicznych dostawców: „tak konstruuje kryteria, że trafiają one… dla zagranicznych dostawców”.

Tyle że to Morawiecki w czasie swoich rządów wielokrotnie przedstawiał inwestycje zagraniczne jako fundament rozwoju. Chwalił się każdą nową fabryką budowaną przez globalne koncerny. Gdy potrzebował sukcesu, kapitał zagraniczny był błogosławieństwem; dziś — gdy trzeba wskazać winnych — staje się problemem.

Podobnie zresztą jak specjalne strefy ekonomiczne, które były oczkiem w głowie ówczesnego premiera. Dziś przypomina, że „można tworzyć strefy po to, aby tam lokowały się nowe polskie fabryki”. Można. Pytanie brzmi: dlaczego za jego kadencji, mimo tak hojnej polityki podatkowej, w wielu regionach nie pojawili się inwestorzy?

Morawiecki przez lata opierał rozwój kraju na długu publicznym maskowanym w funduszach pozabudżetowych, rekordowych transferach socjalnych i dotacjach, które nie wymagały reform strukturalnych. Ekonomia jego czasów była jak makijaż na zmęczonej twarzy: z pewnej odległości wyglądała dobrze, ale z bliska roztapiała się w słońcu inflacji, chaosu legislacyjnego i braku stabilności podatkowej.

To nie Tusk destabilizował rynek pracy przez nieprzewidywalne zmiany prawa; to nie obecny rząd doprowadził do utraty konkurencyjności przez tysiące mikrofirm; to nie dzisiejsza władza odpowiada za lata, w których przedsiębiorcy nie wiedzieli, jakie podatki będą obowiązywać miesiąc później.

Konsekwencje tej polityki odczuwamy dziś — w rosnącym bezrobociu, spowalniających inwestycjach i spadkach zatrudnienia w sektorach, które nie przetrwały inflacyjnego wstrząsu.

Trudno traktować poważnie ostrzeżenia płynące od człowieka, który doprowadził finanse publiczne do stanu wymagającego ratowania ich cięciami i rewizjami programów, a mimo to przedstawia się jako budowniczy dobrobytu.

Morawiecki próbuje dziś powiedzieć Polakom: „my budowaliśmy miejsca pracy, oni je tracą”. Ale dane mówią coś innego. Obecne problemy nie są nagłą katastrofą spowodowaną zmianą władzy. To proces, którego korzenie tkwią głęboko w latach jego rządów.

Polityka gospodarcza nie jest sprintem — jest maratonem. A Morawiecki zostawił po sobie gospodarkę biegnącą na oparach. I dziś, gdy zaczyna ona słabnąć, były premier krzyczy z trybun, jakby nie miał z tym nic wspólnego.

A jednak ma. I to bardzo dużo.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Konie, koniowozy i ring bokserski. Nawrocki dostarcza powodów do...

Karol Nawrocki chciał być prezydentem siły. Bokser, człowiek sportu,...

Coraz więcej zarzutów po wyborach. Michalik żąda ponownego przeliczenia...

Eliza Michalik stawia pytanie, którego nie da się już...

Komorowski bezlitośnie punktuje Nawrockiego. „Niepotrzebnie mówił cokolwiek”

Bronisław Komorowski wyjątkowo celnie uchwycił problem, jaki Karol Nawrocki...

„Spodziewamy się zemsty”. Na Nowogrodzkiej nerwowo czekają na ruchy...

Przemysław Czarnek chyba powiedział o kilka słów za dużo....

PiS chce teraz naprawiać Polski Ład. Tylko kto odpowie...

Prawo i Sprawiedliwość znalazło winnego problemów przedsiębiorców. I tym...

PiS wreszcie wie, jak dobrze rządzić. Szkoda, że dopiero...

Prawo i Sprawiedliwość dokonało niezwykłego odkrycia. Okazuje się, że...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img