Analiza obowiązujących przepisów prowadzi do jednoznacznego wniosku, że szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie może skutecznie ani legalnie pełnić swojej funkcji bez dostępu do informacji niejawnych. Brak poświadczenia bezpieczeństwa nie jest drobnym uchybieniem formalnym, lecz przeszkodą uniemożliwiającą wykonywanie podstawowych obowiązków tego stanowiska. Oznacza to, że Karol Nawrocki mógł popełnić przestępstwo, mianując Sławomira Cenckiewicza.
W tym przypadku prawo nie pozostawia pola do interpretacji – dostęp do informacji niejawnych jest warunkiem koniecznym, a nie opcjonalnym elementem pełnienia funkcji szefa BBN. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) jest jednym z kluczowych elementów systemu bezpieczeństwa państwa. Jako organ pomocniczy Prezydenta RP odpowiada za analizy, opinie i koordynację spraw związanych z obronnością oraz bezpieczeństwem wewnętrznym i zewnętrznym. Pojawia się jednak pytanie fundamentalne z punktu widzenia prawa: czy szef BBN może pełnić swoją funkcję bez dostępu do informacji niejawnych?
Odpowiedź, wynikająca wprost z obowiązujących przepisów, jest jednoznaczna: nie.
Zakres zadań Biura Bezpieczeństwa Narodowego wynika z Konstytucji RP oraz aktów wykonawczych wydawanych przez Prezydenta. BBN wspiera Prezydenta w realizacji jego konstytucyjnej roli strażnika suwerenności i bezpieczeństwa państwa. W praktyce oznacza to stałą współpracę z Ministerstwem Obrony Narodowej, służbami specjalnymi (ABW, SKW, AW), Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Sztabem Generalnym Wojska Polskiego i Radą Bezpieczeństwa Narodowego.
Materiały przekazywane i analizowane w tych relacjach obejmują m.in. plany operacyjne, oceny zagrożeń, informacje wywiadowcze oraz dokumenty dotyczące gotowości obronnej państwa. Są to informacje niejawne, często o klauzuli „tajne” lub „ściśle tajne”.
Zasadnicze znaczenie ma tu ustawa z 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych. Zgodnie z jej przepisami informacje niejawne mogą być udostępniane wyłącznie osobom posiadającym odpowiednie poświadczenie bezpieczeństwa oraz odbytym szkoleniu w zakresie ochrony informacji niejawnych. Oznacza to, że bez poświadczenia bezpieczeństwa dana osoba nie może zapoznawać się z informacjami niejawnymi, niezależnie od pełnionej funkcji czy rangi stanowiska.
Co istotne, ustawa nie przewiduje wyjątku dla szefa BBN. Przeciwnie – osoby zajmujące stanowiska związane z bezpieczeństwem państwa należą do grupy, wobec której wymagania są najbardziej rygorystyczne.
Z prawnego punktu widzenia brak dostępu do informacji niejawnych oznacza, że szef BBN nie może pełnić swoich obowiązków a idąc dalej, Karol Nawrocki, świadome powołując osobę, która obiektywnie nie może wykonywać zadań ustawowych, bo nie ma dostępu do informacji niejawnych, wywołał szkodę publiczną rozumianą jako osłabienie systemu bezpieczeństwa państwa. I nie chroni go przed odpowiedzialnością immunitet prezydencki!











