11 października 2026

Liczby bez wstydu. Sylwestrowa manipulacja Jacka Kurskiego

Jacek Kurski znów przemówił. A właściwie: znów wygłosił monolog, w którym rzeczywistość służy jedynie jako rekwizyt do autopromocji, a liczby – jak to u niego – są plasteliną, z której da się ulepić każdą tezę. Tym razem były prezes Telewizja Polska postanowił „nie zostawić suchej nitki” na sylwestrze TVP, publikując wpis pod znamiennym tytułem „Wygrana tak, jak my ją rozumiemy”. Tytuł jest celny, choć zapewne nie w tym sensie, w jakim autor by chciał.

Kurski pisze bowiem o „wygranej”, która polega na tym, że sylwestrowe koncerty trzech stacji – TVP2, Polsatu i Republiki – zgromadziły łącznie 6,05 mln widzów, czyli „minimalnie mniej” niż ostatni „Sylwester Marzeń” za jego prezesury. „ŁĄCZNIE” – podkreśla były prezes z nabożną starannością. To jedno słowo wystarcza, by zrozumieć skalę manipulacji: porównywanie sumy trzech konkurencyjnych imprez z jednym wydarzeniem organizowanym przez monopolistę medialnego to nie analiza, lecz publicystyczna sztuczka.

Dalej jest już tylko gorzej. Kurski diagnozuje „bezprecedensowy w historii telewizji linearnej spadek oglądalności i energetyczności Telewizji Polskiej”, oczywiście starannie omijając pytanie, kto przez lata tę „energetyczność” definiował. To za jego rządów TVP zamieniła się w tubę propagandową władzy, w której informacja była podporządkowana przekazowi dnia, a kultura – ideologii. Jeśli dziś publiczny nadawca mierzy się z kryzysem zaufania, to Kurski jest jednym z jego głównych architektów.

Były prezes nie poprzestaje jednak na ogólnikach. Pisze o „najdroższym Sylwestrze w historii TVP”, o „wypasionym bankiecie” i „rekordowych kwotach na promocję”. Sugestia jest jasna: obecne władze TVP kupują sukces za publiczne pieniądze. Problem w tym, że Kurski przez osiem lat robił dokładnie to samo – tylko na większą skalę i bez cienia refleksji. Różnica polega na tym, że dziś nie ma już pełnej kontroli nad narracją.

Szczególnie groteskowy jest fragment o „widowni zwycięzców”. Kurski drwi z frekwencji pod katowickim Spodkiem, wyliczając, że na gwiazdę wieczoru przyszło „raptem ze 3 tysiące” osób z „3-milionowej aglomeracji”. „Złośliwcy powiedzieliby, że tak nie wygląda widownia koncertu zwycięzców” – pisze, po czym zastrzega: „ja złośliwy raczej nie jestem”. To klasyczny kurskizm: najpierw obelga, potem udawane zdziwienie.

Kontrast z Zakopanem, które Kurski przywołuje z nostalgią, jest uderzający. „45–120 tysięcy ludzi pod sceną”, „korki przez dwa dni”, „absolutny numer jeden na świecie” – Jason Derulo, Luis Fonsi. To opowieść o medialnym rozmachu, który miał przykryć jedno: publiczna telewizja została wówczas podporządkowana logice masowej mobilizacji, bliskiej bardziej wiecom politycznym niż wydarzeniom kulturalnym.

Kurski zdaje się nie rozumieć – albo nie chce zrozumieć – że frekwencja pod sceną nie jest jedynym, ani nawet najważniejszym miernikiem sensu istnienia mediów publicznych. Jego wizja „zwycięstwa” to wizja spektaklu za wszelką cenę, niezależnie od kosztów finansowych i społecznych. Wizja, w której liczy się wyłącznie triumfalny obrazek, a nie długofalowa wiarygodność instytucji.

Dlatego ten wpis nie jest tylko atakiem na obecny sylwester TVP. Jest niezamierzonym autoportretem autora. Pokazuje politycznego menedżera, który wciąż mierzy świat miarą własnej epoki i własnych obsesji. Epoki, która dla wielu widzów była czasem nachalnej propagandy, a nie medialnego „zwycięstwa”. Jeśli więc Jacek Kurski pisze o „wygranej tak, jak my ją rozumiemy”, warto dopowiedzieć: to właśnie takie „wygrane” sprawiły, że TVP musiała zaczynać od nowa.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Morawiecki próbuje odciąć się od PiS. Od własnej przeszłości...

Mateusz Morawiecki próbuje rozpocząć nowy rozdział swojej politycznej kariery....

Żurek zapowiada koniec bezkarności. Pięć wniosków o uchylenie immunitetów...

Waldemar Żurek ogłosił kolejny etap rozliczeń nieprawidłowości, do których...

Duda oskarża Tuska o sianie nienawiści. Sam dolewa oliwy...

Andrzej Duda postanowił zabrać głos po dramatycznych wydarzeniach w...

Ludzie Nawrockiego coraz bardziej się pogrążają. Tak tłumaczą prezydenckie...

Otoczenie Karola Nawrockiego znalazło się w trudnej sytuacji. Po...

Kaczyński znowu opowiada to samo. Po 16 latach wciąż...

Minęło już szesnaście i pół roku od katastrofy smoleńskiej,...

Ziemkiewicz już całkiem odleciał. Wymyślił Tuskowi tajną misję z...

Rafał Ziemkiewicz postanowił wyjaśnić Polakom, dlaczego Donald Tusk chce...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img