15 lipca 2026

Sami zamiatali sprawy pod dywan, teraz krytykują natychmiastowe działanie policji

Sprawa gwałtu na jednej z funkcjonariuszek policji wstrząsnęła opinią publiczną. I słusznie. To dramat jednostki, ale też test dla państwa i jego instytucji. Tym razem ten test – wbrew wielu ponurym doświadczeniom z przeszłości – został zdany. Policja zadziałała błyskawicznie. W ciągu trzech dni sprawca, również policjant, został zatrzymany, aresztowany i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu. Czeka na proces. Bez mataczenia, bez „wewnętrznych postępowań, które potrwają”, bez udawania, że „sprawa jest skomplikowana”.

I właśnie w tym momencie do akcji wkroczył PiS – partia, która przez lata wyłącznie zamiatała kompromitujące spraw pod dywan. Zamiast uznać, że państwo wreszcie zadziałało tak, jak powinno, politycy tej formacji próbują dziś zagłuszyć sprawne działania policji, opowiadając o rzekomej nieudolności służb. Robią to nie tylko nieuczciwie, ale wręcz groteskowo. Bo jeśli ktoś w Polsce ma wyjątkowo słabą pozycję do pouczania kogokolwiek o standardach działania policji i odpowiedzialności służb, to właśnie PiS. Wystarczy przypomnieć jedną, symboliczną aferę – tę z granatnikiem. W samym sercu państwa, w gmachu Komendy Głównej Policji, doszło do wybuchu broni przeciwpancernej. Granatnik – według oficjalnych wersji „prezent” z zagranicy – eksplodował w gabinecie komendanta głównego. Zniszczone pomieszczenia, zagrożenie dla życia, kompromitacja na skalę międzynarodową. I co wtedy zrobiło państwo pod rządami PiS? Czy zadziałało „błyskawicznie”? Czy natychmiast postawiono zarzuty, zabezpieczono dowody, jasno wyjaśniono opinii publicznej, kto zawinił?

Nie. Były sprzeczne komunikaty, absurdalne tłumaczenia, miesiące ciszy i próby rozmycia odpowiedzialności. Granatnik sam się znalazł, sam się przyniósł, a potem – niemal sam – wybuchł. Sprawa, która w normalnym państwie doprowadziłaby do natychmiastowych dymisji i aktów oskarżenia, stała się symbolem bezkarności i instytucjonalnego chaosu. To właśnie wtedy PiS pokazał, jak naprawdę rozumie „nadzór nad służbami”.

Dlatego dzisiejsze ataki tej partii na policję są nie tylko niewiarygodne, ale też cyniczne. Gdy sprawa dotyczyła ludzi z własnego obozu władzy, stosowano strategię przeczekania, zagłuszania i rozmywania winy. Gdy jednak policja – w nowej rzeczywistości – działa szybko i bez taryfy ulgowej, PiS nagle odkrywa w sobie troskę o procedury i standardy.
Jednak sprawa tego gwałtu pokazuje coś dokładnie odwrotnego, niż chcieliby politycy PiS. Pokazuje, że państwo może działać sprawnie, gdy nie jest paraliżowane politycznymi naciskami i strachem przed „swoimi”. Że funkcjonariusz – nawet policjant – może zostać potraktowany jak każdy inny obywatel, jeśli dopuści się ciężkiego przestępstwa. I że ofiara nie musi czekać latami na elementarną sprawiedliwość.

 

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Magyar zawstydził Tuska. W dwa miesiące Węgry pokazały jak...

Węgry czyszczą ludzi Orbana. Premier Węgier pokazał Polsce jak rozlicza...

Coraz więcej krzyku, coraz mniej faktów. PiS wpada w...

Są momenty w polityce, gdy sposób reagowania mówi więcej...

Nie umiał odpowiedzieć na zarzuty. Kaczyński zaatakował Tuska

Jarosław Kaczyński od lat stosuje sprawdzony polityczny mechanizm. Gdy...

Czarnek poszedł za daleko. Tusk broni polskiej racji stanu

W polityce można spierać się niemal o wszystko. O...

Kaczyński gasi pożar po Czarnku. Nawet PiS nie wytrzymał...

Przemysław Czarnek od dawna buduje swój polityczny wizerunek na...

Putin grozi, Europa odpowiada. Tusk sprowadza wojska do Polski

Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić sytuację,...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img