Czołem żołnierze – to zawołanie używane przez każdego Prezydenta i Ministra Obrony Narodowej do przywitania się z Kompanią Reprezentacyjną Wojska Polskiego. Używane wyłącznie wobec żołnierzy. Pan Nawrocki, pełniący czasowo funkcję Prezydenta RP, pozdrowił w ten sam sposób kibiców i bandytów ze środowiska kibolskiego – pisze Andrzej Długosz.
– To jest bandzior, którego zna cały półświatek. Jego grupa była bezwzględna i bardzo niebezpieczna. Mieli na koncie handel narkotykami, pobicia, czy wymuszenia rozbójnicze — mówi Onetowi były oficer CBŚP, który zajmował się rozpracowywaniem grupy Dragona, z którym urzędujący Prezydent Karol Nawrocki wyściskał się w trakcie spotkania z kibicami na Jasnej Górze. Dragon to szef gangu kiboli Jagiellonii Białystok. Czeka na wyrok sądu drugiej instancji po nieprawomocnym skazaniu w 2024 r. na sześć lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem oraz pobicia. Nazizmu, nie miłości bliźniego!
W 2006 r. mężczyzna został skazany za napaść z użyciem broni lub innego niebezpiecznego przedmiotu na funkcjonariusza publicznego. Dwa lata później otrzymał wyrok dwóch i pół roku więzienia za podżeganie do napadu w Ostrowi Mazowieckiej, podczas którego zginęła jedna osoba. W 2014 r. został skazany na dziewięć miesięcy więzienia za zastraszanie świadków innego napadu. Tomasz P.
Przypomnę czym zajmują się kibole, Ci pseudo bohaterowie PiS – handel narkotykami, nielegalnym alkoholem, wymuszenia rozbójnicze, pobicia, lichwa. Wstyd to mało powiedziane. I z takim gościem ściska się człowiek pełniący najwyższy urząd w Polsce.
Z faktu wyboru oczekuje się okazywania Nawrockiemu szacunku. A w koło niego sami bandyci i to nie polityczni, choć tych też sporo. Skazywani, deportowani, ścigani. To on blokuje nominację oficerów służb specjalnych, bo niby polityka? A może raczej chęć załatwienia bezkarności dla swoich kolegów – bandytów?
Drodzy PiSowcy, z kumpla bandytów autorytetu nie zrobicie, za nic!
W tym samym czasie tchórz i fujara Ziobro, uciekł pod skrzydła kumpla Putina Orbana. On niby ciemiężony politycznie. Ale żona? Przecież podobno była tylko managerem. Fakt, przewalającym miliony w imperium PZU. Ale politykiem nie była. Ewentualne kradzież pieniędzy to też polityka – podsumowuje Długosz.
