17 lutego 2026

Zamach, którego nie było. PiS kontra fakty

Środowe sceny pod siedzibą Krajowej Rady Sądownictwa mówiły mniej o „zamachu stanu”, a znacznie więcej o politycznej potrzebie wywołania awantury. Gdy prokuratorzy w asyście policji weszli do budynku, by przeprowadzić przeszukanie, posłowie Prawa i Sprawiedliwości pojawili się niemal natychmiast, gotowi do odegrania znanej roli: obrońców konstytucji przed „siłowym przejęciem państwa”. Problem w tym, że w tej opowieści zabrakło jednego – faktów, które uzasadniałyby użycie tak ciężkich słów.

Dariusz Matecki relacjonował na żywo: „Jesteśmy przed KRS-em i właśnie policja zablokowała posłom na Sejm wejście do KRS-u. (…) W tej chwili biorą udział w zamachu stanu”. Sebastian Kaleta poszedł jeszcze dalej, mówiąc o „kodeksowym wypełnieniu znamion zamachu stanu, czyli siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. To brzmi jak fragment thrillera politycznego, ale w rzeczywistości mamy do czynienia z rutynową czynnością procesową.

Z informacji przekazanych przez Prokuraturę Krajową wynika jasno, że przeszukanie dotyczyło pomieszczeń biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, a jego celem było zabezpieczenie dokumentów w sprawie dotyczącej ich ukrywania. Innymi słowy: prokuratorzy działali na podstawie decyzji procesowej, nie politycznego kaprysu. W demokratycznym państwie prawa to standard, a nie zamach.

Tymczasem posłowie PiS zachowywali się tak, jakby stawką była obrona konstytucji przed czołgami. Policja czasowo blokowała wejście do budynku, co w normalnych warunkach jest elementem zabezpieczenia czynności prokuratorskich. Nie chodziło o uniemożliwienie parlamentarzystom kontroli, lecz o zapewnienie porządku w trakcie przeszukania. Ostatecznie zresztą posłowie do KRS weszli, co jeszcze bardziej podważa sens dramatycznych deklaracji.

Cała sytuacja wyglądała więc na starannie wyreżyserowany spektakl. Posłowie PiS szukali zwady i robili wszystko, by wykrzesać awanturę. Kamery, nagrania w mediach społecznościowych, ostre słowa – wszystko to miało stworzyć wrażenie kryzysu konstytucyjnego. W praktyce był to raczej kryzys wiarygodności polityków, którzy każdą czynność organów ścigania wobec instytucji zbudowanych za ich rządów traktują jak osobisty atak.

Rzucanie pojęciem „zamachu stanu” w sytuacji przeszukania dotyczącego „ukrywania dokumentów” jest nie tylko przesadą, ale i banalizacją prawdziwych zagrożeń dla demokracji. Jeśli każda interwencja prokuratury wobec instytucji publicznej ma być uznawana za zamach, to znaczy, że w Polsce nie można już prowadzić żadnego śledztwa bez oskarżeń o dyktaturę. To logika, która skutecznie paraliżuje państwo.

Warto też zauważyć paradoks tej narracji. PiS przez lata bronił rozwiązań, które ograniczały niezależność sądów i prokuratury, podporządkowując je politycznej kontroli. Dziś ci sami politycy oburzają się, że prokuratura działa samodzielnie i wykonuje swoje obowiązki. Wczoraj była „za mało skuteczna”, dziś jest „narzędziem zamachu stanu”.

Wejście prokuratorów do siedziby KRS można więc odczytać nie jako zagrożenie dla demokracji, lecz jako jej test. Test tego, czy instytucje państwa są w stanie prowadzić postępowania bez ulegania presji politycznej i medialnej. Reakcja PiS pokazuje raczej, że partia ta nie potrafi funkcjonować w świecie, w którym nie kontroluje organów ścigania i nie wyznacza granic tego, co wolno badać.

Środowa awantura była więc bardziej demonstracją politycznego zadymiarstwa niż realnego konfliktu konstytucyjnego. Ciężkie słowa padały bez najmniejszego pokrycia, a „zamach stanu” okazał się po prostu przeszukaniem w sprawie dokumentów. W demokracji to prokuratura ma prawo sprawdzać instytucje publiczne. Politycy natomiast mają prawo to komentować – ale nie mają monopolu na prawdę, nawet jeśli bardzo głośno krzyczą.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Odlot Kaczyńskiego. Tego się nawet w PiS nie spodziewali

Są momenty w polityce, gdy retoryka przekracza granicę ostrego...

Ziobro ucieknie do Rosji? Nowy rząd Węgier nie będzie...

Ziobro schowa się u Putina? Opozycja na Węgrzech cieszy się...

17 mln złotych subwencji PL2050. O to chodzi w...

Pieniądze u Hołowni są najważniejsze. PL2050 nie wychodzi z Koalicji...

Prawda ma być życzliwa? Dziwaczny apel Kaczyńskiego

Kiedy w partii wybucha kolejna awantura, naturalnym odruchem lidera...

Milczeć albo wylecieć. Ultimatum Kaczyńskiego

W Prawie i Sprawiedliwości znów wybuchła wojna domowa. Tym...

PiS naprawdę tego chce? Igrają z naszym bezpieczeństwem!

Wypowiedzi polityków Prawo i Sprawiedliwość coraz częściej brzmią jak...