17 lutego 2026

Zastraszanie jako argument. Nowy styl PiS

Sejmowa debata nad tzw. ustawą praworządnościową miała być rozmową o naprawie systemu, który przez lata dryfował między chaosem a polityczną uznaniowością. Zamiast tego stała się pokazem, jak nisko potrafi zejść język polityki, gdy brakuje argumentów. Wystąpienie posła Janusza Kowalskiego z PiS dotyczące ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka nie było już nawet ostrą krytyką. Było groźbą – i to wprost.

„Panie Żurek powiem krótko, będziesz pan siedział za dwa lata. Będziesz pan siedział na ławie oskarżonych, przed Trybunałem Stanu” – mówił z sejmowej mównicy Kowalski. Zapowiadał dwadzieścia lat więzienia, straszył artykułami kodeksu karnego, sugerował ucieczkę za granicę: „Już dzisiaj może pan szukać sobie jakiejś lokalizacji. I tak pana znajdziemy, przyprowadzimy, będziesz pan siedział”.

To nie jest już polemika. To jest polityczny odpowiednik listu gończego.

W normalnej demokracji posłowie spierają się o projekty ustaw, wizje reform, skutki społeczno-gospodarcze decyzji rządu. Mogą być ostro, mogą się nie zgadzać, mogą nawet podnosić głos. Ale granicą, której nie wolno przekraczać, są osobiste groźby karne wobec urzędującego ministra. Bo w tym momencie debata przestaje być sporem o państwo, a zaczyna przypominać retorykę zastraszania.

Szczególnie że projekt, o którym mowa, dotyczy jednej z najtrudniejszych spraw po rządach PiS: statusu tzw. neosędziów. Ustawa praworządnościowa ma ich podzielić na trzy grupy – zieloną, żółtą i czerwoną – i w różny sposób uregulować ich dalszą sytuację zawodową. To skomplikowany kompromis między potrzebą przywrócenia standardów a ochroną stabilności orzeczeń. Można go krytykować, poprawiać, kwestionować. Ale nie straszyć więzieniem tych, którzy próbują go wdrożyć.

Groźby Kowalskiego wpisują się w szerszy schemat zachowania PiS po utracie władzy. Partia, która przez osiem lat miała pełną kontrolę nad prokuraturą, sądami dyscyplinarnymi i instytucjami nadzoru, dziś reaguje na każdą próbę odbudowy praworządności językiem odwetu. Nie ma już mowy o sporze prawnym – jest zapowiedź rozliczeń, „siedzenia”, „odpowiadania przed prokuratorem”.

Szczególnie niepokojące jest to, że te groźby padają w momencie, gdy Żurek realnie próbuje rozmontować mechanizmy, które PiS sam stworzył. Gdy Kowalski mówi: „Będziesz pan odpowiadał przed prokuratorem, niech się pan modli, żebym to ja za to nie odpowiadał”, brzmi to nie jak opinia posła, lecz jak deklaracja przyszłego użycia aparatu państwa przeciwko politycznym przeciwnikom. To dokładnie ten model władzy, przed którym przez lata ostrzegali krytycy PiS.

Paradoks polega na tym, że ci sami politycy, którzy dziś krzyczą o „zamachu stanu” i „rozpruwaniu szaf sędziów”, wczoraj budowali system oparty na strachu i zależności. Prokurator generalny będący jednocześnie politykiem, dyscyplinarki wobec niepokornych sędziów, presja personalna, medialne nagonki – to była codzienność. Teraz, gdy prokuratura znów zaczyna działać niezależnie, PiS reaguje paniką i agresją.

Słowa Kowalskiego nie są więc incydentem. Są sygnałem, że PiS nie pogodził się z utratą monopolu na definiowanie prawa i winy. Zamiast argumentów – groźby. Zamiast debaty – zapowiedzi więzienia. Zamiast polityki – język quasi-prokuratorski, w którym przeciwnik jest z góry uznany za przestępcę.

Tego rodzaju retoryka nie powinna mieć miejsca w żadnej kulturze demokratycznej. Nie dlatego, że obraża jednego ministra. Ale dlatego, że podkopuje sens samej polityki jako przestrzeni sporu na idee, a nie na wyroki. Jeśli Sejm staje się miejscem, gdzie posłowie grożą sobie nawzajem więzieniem, to nie jest już parlament. To tylko głośna sala przesłuchań.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Odlot Kaczyńskiego. Tego się nawet w PiS nie spodziewali

Są momenty w polityce, gdy retoryka przekracza granicę ostrego...

Ziobro ucieknie do Rosji? Nowy rząd Węgier nie będzie...

Ziobro schowa się u Putina? Opozycja na Węgrzech cieszy się...

17 mln złotych subwencji PL2050. O to chodzi w...

Pieniądze u Hołowni są najważniejsze. PL2050 nie wychodzi z Koalicji...

Prawda ma być życzliwa? Dziwaczny apel Kaczyńskiego

Kiedy w partii wybucha kolejna awantura, naturalnym odruchem lidera...

Milczeć albo wylecieć. Ultimatum Kaczyńskiego

W Prawie i Sprawiedliwości znów wybuchła wojna domowa. Tym...

PiS naprawdę tego chce? Igrają z naszym bezpieczeństwem!

Wypowiedzi polityków Prawo i Sprawiedliwość coraz częściej brzmią jak...