PiS okłamuje Polaków na każdym kroku. Jednym z przykładów są ceny prądu. Ile tak naprawdę dzisiaj można kupić prądu i dlaczego za Tuska jest lepiej niż za Kaczyńskiego? Oto prosty i zrozumiały matematyczny dowód.
W 2004 roku najniższa pensja w Polsce wynosiła 824 zł brutto. Za taką kwotę można było kupić około 2000 kWh energii elektrycznej. To było za mało, by pokryć roczne zużycie przeciętnego gospodarstwa domowego, które wynosi 2500–3000 kWh. Już wtedy było widać, że niskie pensje realnie ograniczały możliwości zwykłych ludzi.
W 2026 roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Najniższa pensja to 4806 zł brutto, a za taką kwotę można kupić około 3700 kWh energii elektrycznej. To oznacza, że dziś za minimalne wynagrodzenie można kupić o około 1700 kWh więcej prądu niż 22 lata temu. To czysta matematyka, bez ideologii.
Ten prosty przykład pokazuje jedno: realna siła nabywcza Polaków wzrosła. Liczy się nie to, jakie są ceny, ale ile można kupić za pensję. A dziś można kupić więcej niż kiedyś – także podstawowych rzeczy potrzebnych do normalnego życia.
Ale PiS próbował siłę nabywczą Polaków zniszczyć. W czasie ich rządów nasz kraj doświadczył rekordowo wysokiej inflacji, szczególnie w 2022 roku, gdy ceny rosły w tempie kilkunastu procent rocznie. Inflacja działa jak ukryty podatek – pieniądze w portfelu są te same, ale można za nie kupić mniej. W ten sposób władza Kaczyńskiego realnie zabiera ludziom wartość ich wynagrodzeń, bez podnoszenia podatków.
Dlaczego ta inflacja była tak wysoka? Prosto. Pisowskie państwo wydawało ogromne pieniądze, kradnąc je do masowo, podczas gdy ilość towarów i usług nie rosła w tym samym tempie. Do tego doszły kryzysy zewnętrzne, ale kluczowe było jedno: za dużo pieniędzy goniło za zbyt małą liczbą produktów.
Efekt zawsze jest ten sam – ceny rosną.
Po zmianie rządu sytuacja się uspokoiła. Inflacja spadła, płace nadal rosną, a ludzie odzyskują realną siłę nabywczą. Nie chodzi o propagandę, tylko o liczby: za pensję można dziś kupić więcej niż kilka lat temu i znacznie więcej niż dwie dekady temu.











