17 marca 2026

Czy PiS jeszcze istnieje? Kaczyński irytuje nawet własnych sympatyków

Spór Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi, presja migracyjna, klimatyczne obsesje europejskich oligarchów i przebudowa globalnego porządku — to realne wyzwania, przed którymi staje dziś Polska. Tymczasem największa partia opozycyjna zachowuje się tak, jakby ich nie było. Prawo i Sprawiedliwość trwa w stanie politycznego zawieszenia, a jej aktywność coraz częściej przypomina rytualne odgrywanie dawnych ról, nie zaś realną walkę o przyszłość państwa.

Zdanie „Prawo i Sprawiedliwość jest największą partią opozycyjną” coraz gorzej opisuje rzeczywistość. I nie dlatego, że jakaś inna siła już PiS wyprzedziła — choć trend sondażowy jest dla partii Jarosław Kaczyński bezlitosny. Nawet w najgorszych badaniach to wciąż ponad 23 proc. poparcia, przy około 12 proc. dla Konfederacji. Problemem nie jest liczba, lecz sens. Coraz bardziej wątpliwe staje się słowo „jest”. Czy PiS naprawdę jeszcze jest, czy tylko trwa siłą bezwładu?

Coraz więcej wskazuje na to drugie. Partia, która jeszcze niedawno miała samodzielną większość w Sejmie i Senacie, wygrywała wybory prezydenckie i narzucała ton całej debacie publicznej, dziś przypomina własny cień. Zamiast diagnoz — resentyment. Zamiast programu — rozliczenia krzywd. Zamiast odpowiedzi na nowe wyzwania — niekończące się opowieści o „zdradzie elit” i „zamachu na suwerenność”, powtarzane jak mantra, coraz słabiej trafiająca do wyborców.

Co znamienne, zmęczenie PiS-em nie jest już wyłącznie domeną jego przeciwników. Nawet Rafał Ziemkiewicz, publicysta przez lata życzliwy tej formacji, daje do zrozumienia, że cierpliwość się wyczerpała. „Nie da się w nieskończoność grać na tej samej płycie. PiS zachowuje się tak, jakby nadal był u władzy, a jednocześnie jakby nie chciał być realną opozycją” — pisał niedawno. I dodawał jeszcze ostrzej: „To nie jest bunt, to jest obrażanie się na rzeczywistość”.

Ten zarzut trafia w sedno. PiS nie podejmuje realnie najważniejszych sporów: ani europejskiej polityki klimatycznej, która uderza w polski przemysł i energetykę, ani kwestii migracji, ani zmieniających się relacji transatlantyckich. Zamiast tego słyszymy głównie o tym, kto kogo rozliczy, kto kogo zamknie i kto komu odbierze emeryturę. To język odwetu, nie polityki.

„Partia Kaczyńskiego wygląda dziś na ugrupowanie, które nie pogodziło się z utratą władzy i dlatego nie potrafi odnaleźć się w nowej roli” — to kolejny cytat z publicystyki, który mógłby paść w wielu redakcjach. Opozycja nie polega bowiem na ciągłym wspominaniu dawnych zwycięstw, lecz na zdolności narzucenia alternatywnej wizji. PiS tej wizji dziś nie ma albo nie potrafi jej sformułować.

Najbardziej destrukcyjne jest jednak to, że partia wciąż blokuje odnowę własnego zaplecza. Młodsze twarze pozostają w cieniu, a narrację wciąż kontroluje wąskie grono polityków, którzy mentalnie zatrzymali się w czasie rządów. W efekcie PiS coraz bardziej przypomina formację historyczną, a nie projekt przyszłościowy.

Jeśli nawet Ziemkiewicz — symbol prawicowej cierpliwości — mówi „dość”, to znak, że problem jest głębszy. PiS nie przegrywa dziś dlatego, że świat się na niego uwziął. Przegrywa, bo nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, kim chce być po utracie władzy. A bez tej odpowiedzi żadna partia nie „jest” — tylko trwa.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Czarnek miał być ratunkiem. Stał się problemem

Polityczne decyzje personalne w partiach rzadko są przypadkowe. Zwykle...

Zabójcy Kremla. Tajna jednostka Putina i błąd, który pozwolił...

24 lutego 2026 roku na lotnisku El Dorado w...

„Nie wychodzimy z UE”? Czarnek zaprzecza faktom

Prawo i Sprawiedliwość od lat powtarza, że nie chce...

Weto, które podzieliło Polaków. Sondaż pokazuje kłopoty potężne kłopoty...

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny...

Dowcip, który nie wyszedł. Czarnek znów próbował być zabawny

W polityce humor bywa potężną bronią. Dobrze użyty potrafi...

Fotowoltaika i Czarnek. Czy ten człowiek jest poważny?!

W polskiej polityce nie brakuje kontrowersyjnych wypowiedzi, ale czasem...