06 marca 2026

Kompromaty, milczenie, władza. Mocne ostrzeżenie Giertycha

W polskiej debacie publicznej rzadko zdarza się moment, w którym polityk mówi rzeczy niewygodne nie tylko dla swoich przeciwników, ale również dla całego establishmentu PiS przyzwyczajonego do zamiatania trudnych pytań pod dywan. Taki moment nastąpił, gdy mecenas Roman Giertych w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf odważył się postawić istotne pytania.

Giertych, komentując sprawę afery Jeffreya Epsteina, nie rzucał tanimi sensacjami. Wskazywał na mechanizm władzy, który znamy z historii: handel ludźmi, kompromaty, polityczne parasole ochronne i międzynarodowe powiązania. „Ciekawe, czy te organizacje przestępcze, które handlowały kobietami w Gdańsku, współpracowały z tymi, którzy dostarczali kobiety do Epsteina” – mówił. I trudno odmówić mu racji, że to pytanie powinno wybrzmieć publicznie, zamiast być zbywane oburzeniem.

W centrum tych rozważań znalazł się Karol Nawrocki, którego przeszłość zawodowa oraz polityczne wsparcie ze strony skrajnie prawicowych środowisk amerykańskich budzą uzasadnione wątpliwości. Giertych nie oskarża wprost – on łączy fakty i modele działania. „Przecież wiemy, że w Stanach Zjednoczonych cała ta operacja Epsteina to było zbieranie kompromatów na polityków” – przypomina. I dodaje pytanie kluczowe: czy podobny mechanizm nie mógł zadziałać również w Polsce?

To właśnie w tym miejscu widać różnicę klas politycznych. Giertych zachowuje się jak prawnik i obywatel, który rozumie, że demokracja nie polega na ślepym zaufaniu, lecz na kontroli władzy. Nawrocki i jego obóz reagują natomiast w sposób przewidywalny: oburzenie, pozwy, zasłanianie się formalizmami. Przypomnijmy, że portal Onet opisał rzekomy udział Nawrockiego w procederze sprowadzania prostytutek do Grand Hotelu w Sopocie, a sam zainteresowany pozwał redakcję. Sprawa jest w toku – i właśnie dlatego publiczna debata nie powinna być zamykana.

Najbardziej uderzające w wypowiedziach Giertycha jest jednak to, że nie boi się on zakwestionować narracji o „oczywistym” zwycięstwie Nawrockiego. Nazywając go „rzekomym prezydentem”, Giertych dotyka tematu, który wielu wolałoby uznać za zamknięty. Demokracja nie kończy się w dniu wyborów. Jeśli istnieją wątpliwości co do uczciwości procesu, powiązań kandydata czy jego podatności na naciski – obowiązkiem klasy politycznej jest je wyjaśnić, a nie uciszać.

Krytycy Giertycha mówią o „teoriach spiskowych”. To wygodna etykieta, stosowana zawsze wtedy, gdy pytania są zbyt celne. Tymczasem sam poseł KO jasno deklaruje: „Widzę ten sam model działania”. Model znany z historii Epsteina, z Ameryki, z Rosji, z krajów, w których władza była budowana na szantażu i milczeniu ofiar.

Dlatego słowa mec. Giertycha warto zapamiętać. Nie dlatego, że dają gotowe odpowiedzi, lecz dlatego, że odmawiają zgody na zbiorową amnezję. A Karol Nawrocki? Jeśli jest niewinny, powinien być pierwszym, któremu zależy na pełnym, transparentnym wyjaśnieniu spraw. Nerwowe reakcje i próby zamykania ust krytykom działają wyłącznie na jego niekorzyść.

W polityce bowiem nie chodzi o to, kto głośniej krzyczy „skandal”, lecz o to, kto ma odwagę zapytać: komu to służy i kto za to zapłaci. W tej debacie Roman Giertych stanął po właściwej stronie.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kosiniak-Kamysz zdradził Tuska? Zero rozliczeń w MON, miliony wydawane...

Sabotaż w MON. Czy Kosiniak-Kamysz postanowił po cichu współpracować z...

Kaczyński już nic nie znaczy. PiS olewa swojego herszta,...

Kaczyński został dziadem. Jarosław Kaczyński jest już kompletnie ignorowany w...

„Polskie SAFE 0%”. To brzmi jak reklama chwilówek

W debacie o bezpieczeństwie państwa coraz częściej pojawia się...

Straszenie Brukselą zamiast realnej debaty. Dlaczego PiS boi się...

Debata o bezpieczeństwie państwa powinna opierać się na faktach,...

Bezpieczeństwo to nie miejsce na eksperymenty. Tusk ma rację,...

W czasie gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a...

Kto dziś będzie „premierem” PiS? Karuzela nazwisk kręci się...

W Prawie i Sprawiedliwości trwa właśnie polityczny spektakl, który...