06 marca 2026

Publiczna kłótnia posłów PiS. Wszyscy muszą to zobaczyć!

Publiczne kłótnie polityków rzadko bywają przypadkiem. Zazwyczaj są symptomem głębszego kryzysu – utraty kontroli, nerwowości, a czasem zwykłego braku elementarnej kultury politycznej. Tak właśnie wyglądała scena, która rozegrała się na sejmowym korytarzu, gdy dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości starło się na oczach widzów i kamer. Trudno o lepszą metaforę stanu tej partii: chaos, wewnętrzne napięcia i paniczne próby zagłuszania niewygodnych pytań.

Rozmowa dziennikarki TVN Arlety Zalewskiej z Ryszardem Terleckim dotyczyła sprawy w gruncie rzeczy prozaicznej, choć politycznie kompromitującej. Sejmowa komisja regulaminowa zdecydowała o ukaraniu Zbigniewa Ziobro naganą za liczne nieusprawiedliwione nieobecności w Sejmie. To dopiero pierwszy krok do ewentualnego odebrania diety poselskiej i drastycznego obniżenia uposażenia. Innymi słowy: do wyciągnięcia konsekwencji wobec polityka, który – jak wielu jego wyborców – najwyraźniej uznał, że praca w Sejmie jest zajęciem fakultatywnym.

Terlecki, zapytany wprost, czy zabrałby byłemu ministrowi pieniądze za notoryczne absencje, odpowiedział bez entuzjazmu: „No, jak nie przychodzi, to trudno”. Dopytywany o konkretne sankcje, przyznał, że nie wie, jak sprawa jest regulowana przepisami. Już sama ta odpowiedź brzmi jak akt oskarżenia: wieloletni parlamentarzysta rządzącej niegdyś partii nie orientuje się w podstawowych zasadach funkcjonowania Sejmu.

W tym momencie nastąpiło jednak coś znacznie bardziej wymownego. Do rozmowy wkroczył Sebastian Kaleta, przerywając wywiad i pouczając partyjnego kolegę: „Może pan się w tej sprawie nie wypowiada”. To zdanie – aroganckie, protekcjonalne, wypowiedziane publicznie – obnaża styl polityczny PiS w pigułce. Zamiast odpowiedzi na pytania: uciszanie. Zamiast transparentności: nerwowe zarządzanie przekazem.

Zaskoczona dziennikarka zwróciła uwagę, że rozmawia z Terleckim, ale Kaleta nie zamierzał ustąpić. „Ale ja chciałbym wypowiedzieć się w tej sprawie” – oznajmił, przejmując mikrofon i narrację. Terlecki skwitował to z ironią: „No ciekawe. Może się coś dowiemy”. Dowiedzieliśmy się sporo – choć nie tego, co PiS chciałby usłyszeć.

Kaleta zaczął bowiem tłumaczyć nieobecności Ziobry teorią „represji politycznych”. „Pan minister Ziobro jest obiektem represji politycznych” – powtarzał, ignorując fakt, że pytanie dotyczyło absencji w Sejmie, a nie postępowań prokuratorskich. Według tej logiki parlamentarzysta może pobierać pełne uposażenie, nawet jeśli nie wykonuje swoich obowiązków, o ile tylko uzna się za ofiarę spisku. To nie jest argument prawny ani moralny. To czysta propaganda, podszyta poczuciem bezkarności.

Cała scena – zakończona suchym komentarzem Terleckiego: „No i mamy odpowiedź” – jest druzgocącym obrazem Prawa i Sprawiedliwości. Partii, która przez lata pouczała innych o standardach, dziś sama nie potrafi ich zachować. Kłótnia na korytarzu, publiczne uciszanie własnych posłów i desperacka obrona nieobecności kolegi pokazują ugrupowanie zagubione, rozdarte i coraz bardziej oderwane od rzeczywistości. To nie jest już tylko problem wizerunkowy. To dowód głębokiej erozji odpowiedzialności i powagi państwa, które PiS tak chętnie brał na sztandary.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kosiniak-Kamysz zdradził Tuska? Zero rozliczeń w MON, miliony wydawane...

Sabotaż w MON. Czy Kosiniak-Kamysz postanowił po cichu współpracować z...

Kaczyński już nic nie znaczy. PiS olewa swojego herszta,...

Kaczyński został dziadem. Jarosław Kaczyński jest już kompletnie ignorowany w...

„Polskie SAFE 0%”. To brzmi jak reklama chwilówek

W debacie o bezpieczeństwie państwa coraz częściej pojawia się...

Straszenie Brukselą zamiast realnej debaty. Dlaczego PiS boi się...

Debata o bezpieczeństwie państwa powinna opierać się na faktach,...

Bezpieczeństwo to nie miejsce na eksperymenty. Tusk ma rację,...

W czasie gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a...

Kto dziś będzie „premierem” PiS? Karuzela nazwisk kręci się...

W Prawie i Sprawiedliwości trwa właśnie polityczny spektakl, który...