Afera w NIW.
Dyrektor Narodowego Instytutu Wolności Michał Braun ujawnił kulisy afery w NIW za rządów PiS.
Dyrektor NIW z okresu rządów PiS Wojciech Kaczmarczyk, naruszył dyscyplinę finansów publicznych w trzech sprawach – poinformował Braun. Orzeczenie jest prawomocne.
– Dotyczy m. in. wynagrodzenia dla mec. Lewandowskiego z Ordo Iuris (który pomagał pisać tzw. ustawę kagańcową dla prezydenta Nawrockiego). Kaczmarczyk został powołany bez konkursu przez ówczesnego ministra Piotra Glińskiego (PiS) – wyjaśnił aktualny szef NIW.
Jak czytamy w oświadczeniu dyrektora NIW:
1️⃣ 42 tys. zł z NIW trafiło do kancelarii mec. Lewandowskiego, który pomagał blokować dostęp do dokumentów NIW obciążających Kaczmarczyka już po wyborach 15 października 2023 r. NIW płacił tysiące złotych za przygotowanie maili i pism, w których dyrektor uzasadniał odmowę udostępnienie dokumentów z NIW nadzorującej Instytut Kancelarii Premiera!
2️⃣ Kaczmarczyk wyraził zgodę na bezprawne przesunięcia budżetowe w projektach realizowanych przez stowarzyszenia Matecznik Pomocniczości i Dobroci, powiązane z posłem PiS Jackiem Kurzępą.
3️⃣ Kaczmarczyk finansował z pieniędzy NIW prawników broniących go w sprawie przeciwko Axel Springer, dotyczącej działań sprzed objęcia funkcji dyrektora.
Po odwołaniu z NIW Kaczmarczyk został zatrudniony w IPN przez Karola Nawrockiego.
Były dyrektor NIW, Wojciech Kaczmarczyk, naruszył dyscyplinę finansów publicznych w trzech sprawach – orzeczenie jest prawomocne.
Dotyczy m. in. wynagrodzenia dla mec. Lewandowskiego z Ordo Iuris (który pomagał pisać tzw. ustawę kagańcową dla prezydenta Nawrockiego). Kaczmarczyk…
— Michal Braun (@michalbraun) March 4, 2026










