16 kwietnia 2026

Kolejny miesiąc, ta sama awantura. Czy Kaczyński to kiedyś skończy?!

Na placu Piłsudskiego w Warszawie znów powtórzył się dobrze znany scenariusz. Kolejna miesięcznica katastrofy smoleńskiej, kolejne przemówienia, kolejna awantura. To wydarzenie od lat miało być chwilą zadumy nad tragedią, która wstrząsnęła Polską. Zamiast tego stało się jednym z najbardziej przewidywalnych rytuałów politycznego konfliktu.

W centrum tego rytuału stoi Jarosław Kaczyński. To on od lat nadaje ton miesięcznicom, to jego słowa wyznaczają temperaturę sporu. Podczas ostatnich uroczystości prezes PiS ponownie zdecydował się na ostrą retorykę wobec osób protestujących na placu. – „Ci ludzie znajdą się tam, gdzie powinni być. Jedni w więzieniach, inni w zakładach psychiatrycznych” – powiedział, komentując zachowanie osób zakłócających przemówienie.

Trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie w takich momentach miesięcznice tracą swój sens. jeśli w ogóle kiedykolwiek go miały. Zamiast pamięci o ofiarach katastrofy, zamiast refleksji nad państwem i jego odpowiedzialnością, dostajemy kolejną odsłonę politycznej wojny. Jedna strona protestuje, druga odpowiada coraz ostrzejszymi słowami. I tak miesiąc po miesiącu.

Jarosław Kaczyński nie ograniczył się zresztą do krytyki protestujących. W swoim wystąpieniu zaatakował także obecne państwo. – „Bezkarnie, bez właściwej reakcji sił porządkowych, bez właściwej reakcji sądów, bez właściwej reakcji polskiego państwa. Tego państwa z dykty, które dzisiaj mamy” – mówił ze sceny na placu Piłsudskiego.

To retoryka, którą lider PiS powtarza od lat: obraz państwa słabego, zdradzonego, rzekomo opanowanego przez wrogie siły. W tej narracji katastrofa smoleńska nie jest tylko tragicznym wydarzeniem z 2010 roku. Jest także fundamentem politycznej opowieści, która ma mobilizować wyborców i utrzymywać konflikt w stanie permanentnego napięcia.

W pewnym momencie Kaczyński poszedł jeszcze dalej. – „Zapewniam państwa, że weszliśmy na drogę ku temu, by to państwo przeszło do historii, haniebnej historii, a zbudowana została naprawdę silna Polska i ona z tą nędzną agenturą da sobie radę” – powiedział.

Takie słowa nie łagodzą emocji. Przeciwnie – podkręcają spiralę wzajemnej wrogości. Jeśli przeciwnik polityczny staje się „agenturą”, jeśli protestujący mają trafić do więzień lub zakładów psychiatrycznych, to trudno mówić o jakiejkolwiek przestrzeni do spokojnej pamięci czy dialogu.

Warto też zauważyć, że sama formuła miesięcznic od dawna budzi zmęczenie wielu Polaków. Katastrofa smoleńska była dramatem narodowym i powinna pozostać ważnym elementem naszej historii. Jednak po kilkunastu latach comiesięczne uroczystości coraz bardziej przypominają polityczny spektakl, w którym emocje są podtrzymywane nie tyle przez potrzebę pamięci, ile przez potrzebę mobilizacji.

Zresztą sam Jarosław Kaczyński zdaje się to potwierdzać, gdy mówi: – „I będzie można spokojnie obchodzić co miesiąc to wszystko, co obchodzimy mimo tych wszystkich przeszkód. Mimo tej furii, mimo tej nienawiści, zwycięży Polska”.

Paradoks polega na tym, że właśnie ta retoryka sprawia, iż spokoju na miesięcznicach nie ma i prawdopodobnie długo nie będzie. Bo jeśli każde zgromadzenie zamienia się w pole bitwy, jeśli każda wypowiedź brzmi jak oskarżenie lub groźba, to trudno oczekiwać, że druga strona po prostu zamilknie.

Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie, czy ten cykl nie powinien się wreszcie zakończyć. Pamięć o ofiarach katastrofy nie potrzebuje politycznych awantur co miesiąc. Nie potrzebuje też coraz ostrzejszych słów, które dzielą społeczeństwo.

Smoleńsk był tragedią, która powinna łączyć w refleksji i zadumie. Tymczasem przez lata stał się jednym z głównych narzędzi politycznej polaryzacji. A gdy pamięć o tragedii zamienia się w regularny spektakl konfliktu, pojawia się pytanie, czy nie najwyższy czas przerwać ten rytuał.

Bo Polska naprawdę nie potrzebuje kolejnej miesięcznicy gniewu.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kaczyński się znowu skompromitował. Nawet w PiS mają dość

Wizerunek Jarosława Kaczyńskiego jako nieomylnego lidera Prawa i Sprawiedliwości...

Kaczyński nagadał głupot A propaganda PiS próbuje wmówić, że...

W polskiej polityce można już mówić o pewnym schemacie:...

Ucieczka zamiast odwagi. Ziobro szuka nowego schronienia?

Historia Zbigniewa Ziobry coraz wyraźniej pokazuje gwałtowny upadek polityka,...

Państwo wreszcie działa. Żurek przyspiesza śledztwo i nie zamierza...

W polskiej polityce rzadko zdarzają się momenty, gdy instytucje...

Polityka czy polityczna fantazja? Kaczyński opowiada o „dyktaturze”

Wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego coraz częściej przypominają nie tyle poważną...

Wyrok, który zabolał. Widowiskowa porażka Kaczyńskiego

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie pozwu Jarosław...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img