19 maja 2026

Gdzie podział się arsenał Ziobry? Polityk PiS milczy

Sprawa Zbigniewa Ziobry wraca dziś w zaskakującym, ale też symbolicznym kontekście. Nie chodzi już wyłącznie o jego działalność polityczną czy decyzje podejmowane jako minister sprawiedliwości, lecz o coś znacznie bardziej konkretnego – broń, z którą jeszcze niedawno publicznie się obnosił. Dziś bowiem, jak się okazuje, „nie ma pewności, gdzie znajduje się broń należąca do byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry”.

To zdanie powinno wybrzmieć szczególnie mocno. W państwie prawa niepewność co do losu broni palnej – należącej do jednego z najważniejszych polityków ostatnich lat – nie jest drobiazgiem administracyjnym. To sprawa z pogranicza odpowiedzialności, wiarygodności i zwykłej powagi instytucji publicznych.

Problem nie pojawił się znikąd. Już 24 lutego w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi wszczęto postępowanie „w kierunku cofnięcia Zbigniewowi Ziobrze pozwolenia na broń”. To oznacza, że organy państwa uznały, iż istnieją przesłanki, by przyjrzeć się tej sprawie bliżej. I choć formalnie mówimy o procedurze administracyjnej, jej kontekst jest wyraźnie polityczny – dotyczy człowieka, który przez lata budował swój wizerunek jako twardego strażnika prawa.

Jeszcze bardziej niepokojące są ustalenia dotyczące samej broni. Policjanci pojawili się w domu Ziobry w Jeruzalu, gdzie – zgodnie z przepisami – powinna być przechowywana w sejfie. „Funkcjonariusze mieli sprawdzać, czy pistolety nadal się tam znajdują, jednak nie wiadomo, czy zostały odnalezione”. Trudno o bardziej wymowny opis sytuacji: państwo sprawdza, ale nie wie.

Co więcej, jak wynika z relacji, nawet prokurator zaangażowany w inne postępowanie przyznał, że „nie ma informacji, czy broń została zabezpieczona ani gdzie się obecnie znajduje”. To zdanie brzmi jak oskarżenie – nie tylko wobec samego Ziobry, ale także wobec systemu, który przez lata funkcjonował pod jego politycznym nadzorem.

Warto przypomnieć, że nie mówimy o osobie prywatnej, anonimowym posiadaczu broni. W 2023 roku Ziobro został zauważony z pistoletem Glock 26 podczas oficjalnego wydarzenia. Sam tłumaczył, że posiada broń „do obrony osobistej” i że wynika to z zagrożenia jego życia. Co więcej, deklarował, że dysponuje „arsenałem rozmaitych jednostek broni”. To już nie jest marginalna kwestia – to świadome budowanie wizerunku polityka otoczonego zagrożeniem, który musi się chronić.

Dziś ten wizerunek zderza się z rzeczywistością, w której nie wiadomo, gdzie ten „arsenał” się znajduje. W oświadczeniu majątkowym za 2024 rok wykazano broń o wartości 23 tys. zł, ale w kolejnym – za 2025 rok – taka pozycja już się nie pojawia. Czy to oznacza sprzedaż? Przekazanie? Utratę? Brak odpowiedzi na te pytania tylko pogłębia wątpliwości.

Szczególnie problematyczne jest to w świetle obowiązujących przepisów. Ustawa o broni i amunicji jasno stanowi, że posiadacz musi zgłosić zmianę miejsca zamieszkania oraz uzyskać zgodę na wywóz broni za granicę. Tymczasem „Ziobro nie zgłosił zmiany miejsca pobytu ani nie informował o ewentualnym przewiezieniu broni poza Polskę”. Innymi słowy – jeśli broń faktycznie zmieniła miejsce, mogło dojść do naruszenia prawa.

Oczywiście, policja zachowuje powściągliwość i potwierdza jedynie, że prowadzi czynności. „Szczegóły postępowania pozostają niejawne”. To standardowa formuła, ale w tej sprawie brzmi ona jak próba przykrycia chaosu informacyjnego.

Nie sposób nie dostrzec ironii całej sytuacji. Polityk, który przez lata podkreślał konieczność zaostrzenia prawa, walki z przestępczością i bezwzględnego egzekwowania przepisów, sam staje się bohaterem sprawy, w której kluczowe pytanie brzmi: gdzie jest jego broń?

To pytanie ma wymiar nie tylko praktyczny, ale i symboliczny. Pokazuje bowiem rozdźwięk między deklaracjami a rzeczywistością. W państwie, w którym prawo ma obowiązywać wszystkich równo, nie może być miejsca na sytuacje, w których były minister sprawiedliwości pozostawia po sobie więcej pytań niż odpowiedzi.

Jeśli Ziobro chce zachować resztki wiarygodności, powinien jednoznacznie wyjaśnić tę sprawę. Bo dziś problemem nie jest już sama broń, lecz brak przejrzystości. A to – zwłaszcza w przypadku byłego prokuratora generalnego – jest zarzutem najpoważniejszym z możliwych.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Polityka na kolanach. PiS nadal wierzy, że Polska ma...

Prawo i Sprawiedliwość od lat próbuje wmówić Polakom, że...

Wojna ego w PiS. Czarnek i Morawiecki nie potrafią...

Prawo i Sprawiedliwość coraz bardziej przypomina ugrupowanie pogrążone w...

PiS-owski układ zaczyna pękać. Bielan i Kurski mogą mieć...

Jeszcze niedawno politycy PiS z charakterystyczną dla siebie pewnością...

Polityka absurdu według Czarnka. Ziobro wróci do Polski… kiedy...

Przemysław Czarnek od dawna przyzwyczaił opinię publiczną do wypowiedzi,...

Wojna o schedę po Kaczyńskim. PiS już nie przypomina...

Prawo i Sprawiedliwość coraz bardziej przypomina ugrupowanie, które utraciło...

Eurowizja, obsesje i polityczna histeria. Czarnek widzi politykę wszędzie...

Przemysław Czarnek po raz kolejny udowodnił, że jest politykiem,...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img