16 czerwca 2026

Awantura w cieniu Kaczyńskiego. PiS coraz bardziej pęka od środka

Prawo i Sprawiedliwość od miesięcy próbuje przekonywać swoich wyborców, że jest partią zjednoczoną, gotową do odzyskania władzy i skoncentrowaną na walce z Donaldem Tuskiem. Problem polega na tym, że zza tej starannie budowanej fasady coraz częściej przebija zwykły polityczny chaos. Wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego PiS w Sękocinie miało być demonstracją jedności. Zamiast tego zamieniło się w pokaz nerwów, wzajemnych pretensji i walk frakcyjnych, których nie da się już ukryć nawet za najbardziej ostrożnymi komunikatami.

Oficjalnie politycy PiS próbują bagatelizować sprawę. „Media jakieś bzdury piszą. Była dyskusja, a dyskusja polega na tym, że czasem są odmienne zdania” – przekonuje jeden z rozmówców związanych z partią. Tyle że gdy politycy zaczynają tłumaczyć, że „to była tylko dyskusja”, zazwyczaj wiadomo już, że doszło do poważnej awantury. Zwłaszcza gdy niemal wszyscy uczestnicy spotkania nagle milkną i – jak przyznaje jeden z nich – „tak się umówili”.

To zresztą najbardziej charakterystyczny element całej historii. W PiS najwyraźniej uznano, że najlepiej będzie udawać, iż nic wielkiego się nie wydarzyło. Problem w tym, że przecieki ze spotkania pokazują coś dokładnie odwrotnego. Między ludźmi skupionymi wokół Mateusza Morawieckiego i Przemysława Czarnka wyraźnie iskrzy. I trudno się temu dziwić. PiS coraz bardziej przypomina partię polityków żyjących w permanentnym stanie oczekiwania na sukcesję po Jarosławie Kaczyńskim.

Dzisiejsze napięcia nie są już tylko zwykłą różnicą zdań. To walka o przyszłość partii. Morawiecki wciąż próbuje przedstawiać się jako umiarkowany technokrata zdolny odzyskać centrum, podczas gdy środowisko Czarnka stawia raczej na ostrą mobilizację najbardziej radykalnego elektoratu. Jedni chcą opowieści o „nowoczesnym konserwatyzmie”, drudzy wolą permanentną polityczną wojnę kulturową. Sękocin pokazał, że tych dwóch wizji coraz trudniej pogodzić.

Szczególnie wymowna była sprawa stowarzyszeń funkcjonujących wokół PiS. Według relacji uczestników Jarosław Kaczyński miał sugerować, że politycy powinni bardziej koncentrować się na działalności partyjnej niż na budowaniu własnych środowisk wpływu. „Dla dobra partii wszyscy powinni pracować wspólnie” – miał mówić prezes PiS. To pozornie niewinne zdanie brzmi jednak jak klasyczny sygnał alarmowy wysyłany przez lidera, który zaczyna obawiać się utraty kontroli nad własnym obozem.

Jeszcze ciekawszy był fragment dotyczący Zbigniewa Ziobry. Jeden z posłów miał stwierdzić, że lepiej byłoby, gdyby były minister wrócił do Polski i „dał się zamknąć”. Jarosław Kaczyński zareagował natychmiast. „Już mieliśmy Kamińskiego w więzieniu torturowanego” – miał odpowiedzieć. Sam język tej wypowiedzi pokazuje, jak bardzo PiS ugrzęzło dziś w retoryce oblężonej twierdzy. Politycy tej partii coraz częściej mówią o sobie jak o ofiarach systemu, choć jeszcze niedawno sami ten system kontrolowali niemal w całości.

Najbardziej uderza jednak coś innego: atmosfera strachu i wzajemnej nieufności. Politycy PiS nie chcą mówić oficjalnie nawet anonimowo, bo wiedzą, że partia znajduje się w bardzo delikatnym momencie. Kaczyński nadal pozostaje jedynym realnym spoiwem tego środowiska, ale coraz wyraźniej widać, że jego autorytet nie działa już tak bezwarunkowo jak dawniej. Gdy tylko pojawia się perspektywa słabszych sondaży lub politycznego kryzysu, natychmiast odżywają ambicje poszczególnych frakcji.

PiS pociesza się dziś własnymi wewnętrznymi badaniami, według których dystans do KO wynosi jedynie pięć punktów procentowych. Tyle że nawet najlepszy sondaż nie rozwiąże problemu partii, która coraz bardziej zajmuje się sama sobą. Wyborcy mogą jeszcze wybaczyć porażkę wyborczą. Znacznie gorzej znoszą jednak widok polityków skłóconych, rozedrganych i walczących między sobą o wpływy.

Dlatego Sękocin nie był zwykłą „dyskusją”, jak próbują przekonywać politycy PiS. Był sygnałem ostrzegawczym. Pokazał partię zmęczoną, pełną wewnętrznych napięć i coraz bardziej pogubioną po utracie władzy. A przede wszystkim pokazał, że pod hasłami jedności coraz wyraźniej słychać trzask pękającego obozu.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Prezydent na wojnie z własnym rządem. Nawrocki za oceanem...

Karol Nawrocki miał podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych...

Kiedy prezydent szkodzi Polsce. Nawrocki za oceanem bardziej walczy...

Jedną z najczęściej powtarzanych zasad polskiej polityki jest przekonanie,...

Spotkanie za kratkami. Kilka słów Giertycha obnażyło słabość propagandy...

Polityka bywa czasem śmiertelnie poważna. Dotyczy bezpieczeństwa państwa, gospodarki,...

Amerykański sen Nawrockiego. Za głośnymi deklaracjami wciąż nie widać...

Karol Nawrocki przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie bierze udział...

Koparki zamiast konferencji prasowych. Tusk rusza z Portem Polska!

W polskiej polityce łatwo jest ogłaszać wielkie plany. Znacznie...

Od propagandy do prokuratury. Kurski i Ziobro nie mogą...

Są politycy, którzy po utracie władzy potrafią spojrzeć krytycznie...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img