16 czerwca 2026

PiS pożera własny ogon. Czarnek i Morawiecki prowadzą partyjną wojnę za pieniądze obywateli

Prawo i Sprawiedliwość coraz bardziej przypomina ugrupowanie pogrążone w permanentnej wojnie domowej. Jeszcze niedawno politycy tej partii opowiadali o „odpowiedzialności za państwo”, „bezpieczeństwie Polaków” i „stabilności”. Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że najważniejszym zajęciem liderów PiS stało się wzajemne podgryzanie się, rozgrywanie ambicji i walka o wpływy. Co gorsza, wszystko to odbywa się za publiczne pieniądze, bo przecież zarówno działalność partyjna, jak i funkcjonowanie parlamentarzystów finansowane są z kieszeni podatników.

Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS w Sękocinie miało zapewne pokazać jedność i polityczną mobilizację. Tymczasem z przecieków wynika obraz partii całkowicie rozbitej, pełnej frustracji i wzajemnych oskarżeń. Przemysław Czarnek miał zaatakować Mateusza Morawieckiego z wyjątkową ostrością. Według ustaleń Wirtualnej Polski były minister edukacji stwierdził, że PiS „zbyt wcześnie zdecydowało się wskazać swojego kandydata na premiera”, ale skoro już to zrobiło, „wszyscy powinni jechać na jednym wózku”. Problem w tym, że – zdaniem Czarnka – Morawiecki ten wózek właśnie wykoleja.

Były premier miał zostać oskarżony o sabotowanie kampanii programowej Czarnka. Trudno jednak nie zauważyć ironii całej sytuacji. Oto politycy ugrupowania, które przez osiem lat przekonywało Polaków o swojej wyjątkowej skuteczności, dziś zajmują się przede wszystkim walką między sobą. Nie debatą o gospodarce. Nie bezpieczeństwem. Nie ochroną zdrowia czy edukacją. Tylko własnymi ambicjami.

Jeszcze bardziej wymowna była odpowiedź Morawieckiego. Były premier miał stwierdzić, że PiS pogrąża „radykalizacja przekazu”, która jedynie „ułatwia działania Donaldowi Tuskowi”. Według relacji pojawiło się nawet określenie „suwpolizacja” partii – od dawnej Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry. To już nie jest zwykły spór o strategię. To otwarte oskarżenie części własnego środowiska o polityczne samobójstwo.

Warto przy tym pamiętać, że zarówno Morawiecki, jak i Czarnek są politykami, którzy przez lata współtworzyli ten sam obóz władzy. Obaj korzystali z państwowych stanowisk, obaj budowali swoje kariery dzięki partyjnemu aparatowi PiS. Dziś próbują przedstawiać siebie nawzajem jako źródło problemów, choć jeszcze niedawno wspólnie odpowiadali za politykę państwa. To trochę tak, jakby pasażerowie tonącego statku kłócili się o to, kto pierwszy zauważył dziurę w kadłubie, zamiast próbować go ratować.

Najbardziej uderzające jest jednak coś innego: kompletne oderwanie tych sporów od rzeczywistości zwykłych ludzi. Przeciętny obywatel martwi się dziś kosztami życia, kredytami, cenami energii czy stabilnością pracy. Tymczasem czołowi politycy PiS organizują kolejne partyjne narady, wyjazdowe posiedzenia i wewnętrzne wojny frakcyjne. Wszystko oczywiście pod hasłem „walki o Polskę”. Problem polega na tym, że coraz bardziej wygląda to raczej na walkę o miejsca na listach wyborczych i wpływy po Jarosławie Kaczyńskim.

W tym sensie PiS zaczyna przypominać partię schyłkową. Formację, która zużyła już swoją polityczną energię i coraz bardziej zajmuje się sama sobą. Każdy kolejny przeciek z partyjnych spotkań pokazuje ugrupowanie sparaliżowane nieufnością. Jedni oskarżają drugich o zdradę, radykalizm albo sabotaż. Każda frakcja próbuje ustawić się do walki o przyszłość po Kaczyńskim, choć sam prezes wciąż desperacko stara się utrzymać kontrolę nad całością.

A przecież jeszcze kilka lat temu PiS budowało swój wizerunek na przekonaniu, że jest partią sprawczą, zdyscyplinowaną i profesjonalną. Dziś coraz trudniej traktować te deklaracje poważnie. Trudno bowiem mówić o odpowiedzialności za państwo, gdy najgłośniejsze polityczne emocje w partii wywołują już nie programy dla obywateli, lecz wzajemne oskarżenia między Czarnkiem a Morawieckim.

Polityka zawsze zawiera element rywalizacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy rywalizacja staje się jedynym realnym programem działania. Właśnie do tego momentu PiS wydaje się dziś dochodzić. A rachunek za tę partyjną wojnę – jak zwykle – płacą obywatele.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Prezydent na wojnie z własnym rządem. Nawrocki za oceanem...

Karol Nawrocki miał podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych...

Kiedy prezydent szkodzi Polsce. Nawrocki za oceanem bardziej walczy...

Jedną z najczęściej powtarzanych zasad polskiej polityki jest przekonanie,...

Spotkanie za kratkami. Kilka słów Giertycha obnażyło słabość propagandy...

Polityka bywa czasem śmiertelnie poważna. Dotyczy bezpieczeństwa państwa, gospodarki,...

Amerykański sen Nawrockiego. Za głośnymi deklaracjami wciąż nie widać...

Karol Nawrocki przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie bierze udział...

Koparki zamiast konferencji prasowych. Tusk rusza z Portem Polska!

W polskiej polityce łatwo jest ogłaszać wielkie plany. Znacznie...

Od propagandy do prokuratury. Kurski i Ziobro nie mogą...

Są politycy, którzy po utracie władzy potrafią spojrzeć krytycznie...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img