16 czerwca 2026

PiS-owski układ zaczyna pękać. Bielan i Kurski mogą mieć poważny problem

Jeszcze niedawno politycy PiS z charakterystyczną dla siebie pewnością przekonywali, że wszelkie śledztwa dotyczące ich środowiska są wyłącznie polityczną zemstą nowej władzy. Problem polega na tym, że kolejne informacje zaczynają układać się w coraz bardziej niewygodny obraz. A jeśli potwierdzą się sugestie Waldemara Żurka dotyczące możliwej pomocy udzielanej Zbigniewowi Ziobrze, dwóch ważnych ludzi dawnego obozu władzy może znaleźć się w naprawdę poważnych tarapatach.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny nie rzucał słów na wiatr. „Nie wykluczam, że w całej sprawie zostaną wezwani do prokuratury Adam Bielan i Jacek Kurski” – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”. I choć politycy PiS zapewne natychmiast zaczną opowiadać o „polowaniu na opozycję”, to trudno nie zauważyć, że pytania zadawane przez Żurka są całkowicie zasadne.

Bo przecież sprawa nie dotyczy drobnego politycznego sporu czy medialnej plotki. Chodzi o byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, który wyjechał do Stanów Zjednoczonych, posługując się dokumentem otrzymanym na Węgrzech wraz z prawem do azylu. Człowieka, wobec którego prowadzone jest śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Człowieka, który przez lata przedstawiał się jako bezkompromisowy obrońca prawa i państwa.

Dziś ten sam Zbigniew Ziobro przekonuje opinię publiczną, że nie uciekł z Polski. Formalnie może i nie uciekł. Politycznie jednak sytuacja wygląda fatalnie dla całego środowiska PiS. Bo były minister sprawiedliwości zamiast stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości, znalazł się za oceanem, a wokół jego wyjazdu pojawiają się kolejne pytania.

I właśnie dlatego słowa Żurka są tak istotne. „Miał jednak pomoc. I chcemy sprawdzić, kto i kiedy mu pomagał” – powiedział minister sprawiedliwości. To nie brzmi jak polityczna demonstracja, lecz jak oczywista konsekwencja prowadzonego postępowania. Jeśli istnieją podejrzenia, że wpływowi politycy lub ludzie związani z dawną władzą pomagali Ziobrze w organizacji wyjazdu lub pobytu za granicą, prokuratura ma obowiązek to wyjaśnić.

Szczególnie interesujący jest tutaj wątek Adama Bielana. Europoseł PiS od lat uchodzi za człowieka posiadającego bardzo dobre kontakty w amerykańskim środowisku republikańskim i w otoczeniu Donalda Trumpa. Jacek Kurski z kolei od dawna mieszka w okolicach Waszyngtonu i według medialnych spekulacji właśnie tam miał zatrzymać się Ziobro. Oczywiście same kontakty czy znajomości nie są niczym nielegalnym. Problem zaczyna się wtedy, gdy pojawia się pytanie, czy ktoś aktywnie pomagał politykowi objętemu śledztwem.

PiS znalazł się tutaj w wyjątkowo niewygodnym położeniu. Przez lata politycy tej partii budowali swoją pozycję na opowieści o „twardym państwie”, walce z elitami i bezwzględnym egzekwowaniu prawa. Ziobro był symbolem tej narracji. Człowiekiem, który publicznie pouczał innych o uczciwości, odpowiedzialności i konieczności surowego rozliczania przeciwników politycznych.

Dziś sytuacja odwróciła się niemal groteskowo. To właśnie dawni „szeryfowie praworządności” zaczynają tłumaczyć się z własnych działań, zagranicznych wyjazdów i politycznych kontaktów. Coraz bardziej widać też, jak bardzo środowisko PiS jest przerażone możliwością rzeczywistych rozliczeń. Zamiast spokojnie odpowiadać na pytania opinii publicznej, politycy tej partii próbują przedstawiać każde śledztwo jako element politycznej wojny.

Tymczasem Żurek zachowuje w tej sprawie zdecydowanie więcej powagi niż większość polityków dawnej władzy. Nawet mówiąc o konieczności przyspieszenia postępowania wobec Ziobry, wyraźnie podkreślił: „sądy są niezawisłe”. To ważne zdanie, szczególnie po latach rządów PiS, kiedy niezależność wymiaru sprawiedliwości była regularnie podważana przez ludzi Ziobry.

Najbardziej symboliczne jest jednak coś innego. Jeszcze kilka lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić sytuację, w której nazwiska takie jak Bielan czy Kurski pojawiałyby się w kontekście potencjalnych przesłuchań dotyczących pomocy politykowi objętemu śledztwem. Dziś taki scenariusz przestał wydawać się polityczną fantastyką.

I właśnie dlatego w PiS narasta nerwowość. Bo coraz wyraźniej widać, że epoka politycznej bezkarności może się kończyć. A kiedy zaczynają pojawiać się pytania o ludzi z samego centrum dawnego obozu władzy, cały misternie budowany obraz „obrońców praworządności” zaczyna rozsypywać się na oczach opinii publicznej.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Prezydent na wojnie z własnym rządem. Nawrocki za oceanem...

Karol Nawrocki miał podczas swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych...

Kiedy prezydent szkodzi Polsce. Nawrocki za oceanem bardziej walczy...

Jedną z najczęściej powtarzanych zasad polskiej polityki jest przekonanie,...

Spotkanie za kratkami. Kilka słów Giertycha obnażyło słabość propagandy...

Polityka bywa czasem śmiertelnie poważna. Dotyczy bezpieczeństwa państwa, gospodarki,...

Amerykański sen Nawrockiego. Za głośnymi deklaracjami wciąż nie widać...

Karol Nawrocki przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie bierze udział...

Koparki zamiast konferencji prasowych. Tusk rusza z Portem Polska!

W polskiej polityce łatwo jest ogłaszać wielkie plany. Znacznie...

Od propagandy do prokuratury. Kurski i Ziobro nie mogą...

Są politycy, którzy po utracie władzy potrafią spojrzeć krytycznie...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img