17 lipca 2026

Prezes stawia warunki Polsce. Im słabszy PiS, tym bardziej groteskowe stają się żądania Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński po raz kolejny pokazał, że w polskiej polityce nie ma sprawy, której nie potrafiłby sprowadzić do własnych obsesji, urazów i niekończących się rozliczeń.

Tym razem chodzi o inicjatywę, która wydawałaby się ponadpartyjna i oczywista: budowę pomnika Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego niekomunistycznego premiera po 1989 roku. Donald Tusk zapowiedział powołanie honorowego komitetu budowy pomnika i zadeklarował chęć zaproszenia do niego wszystkich byłych premierów. Można było oczekiwać zwykłej odpowiedzi: tak albo nie. Ale Jarosław Kaczyński nigdy nie wybiera prostych odpowiedzi. On zawsze stawia warunki.

Prezes PiS nie ograniczył się do odmowy ani nawet do krytyki samego pomysłu. Jak zwykle uznał, że każda inicjatywa jest okazją do przedstawienia własnej listy żądań. „Jeżeli pan Tusk coś proponuje, to jest to zwykle bardzo przewrotne i w tym wypadku też jest bardzo przewrotne” – oznajmił podczas konferencji prasowej.

To charakterystyczny sposób myślenia. W świecie Jarosława Kaczyńskiego nie istnieją gesty dobrej woli, nie istnieją działania symboliczne służące wspólnocie politycznej, nie istnieje możliwość wyjścia poza bieżący konflikt. Każda propozycja jest podejrzana. Każda inicjatywa kryje spisek. Każdy przeciwnik ma ukryty plan. Tak wygląda polityka widziana przez pryzmat nieustannej wojny.

Jeszcze bardziej zdumiewające były jednak warunki, jakie lider PiS postawił przed ewentualnym udziałem w komitecie. „Jeżeli powstanie, czy zostanie przywrócona, bo przecież już była, ulica Lecha Kaczyńskiego, jeżeli ludzie, którzy co miesiąc obrażają jego pamięć w sposób haniebny, będą odpowiednio potraktowani, eliminowani, skazani, a pan Tusk się do tego przyczyni (…) to wtedy jestem gotów na ten temat porozmawiać” – stwierdził.

Trudno o bardziej wymowny przykład politycznej groteski. Mowa jest o pomniku Tadeusza Mazowieckiego, postaci historycznej o fundamentalnym znaczeniu dla polskiej transformacji ustrojowej. Tymczasem Jarosław Kaczyński odpowiada listą żądań dotyczącą swojego brata, nazw ulic i karania osób prezentujących poglądy, które mu się nie podobają. To tak, jakby na pytanie o budowę mostu odpowiedzieć żądaniem zmiany wyników wyborów sprzed dziesięciu lat.

Najbardziej uderza jednak nie sama treść tych warunków, lecz przekonanie, że są one czymś naturalnym. Kaczyński od lat funkcjonuje w polityce w ten sam sposób. Nie negocjuje – stawia ultimata. Nie rozmawia – dyktuje warunki. Nie szuka porozumienia – oczekuje kapitulacji drugiej strony.

W efekcie każda sprawa publiczna staje się zakładnikiem jego osobistych emocji. Nieważne, czy chodzi o sądy, media publiczne, politykę zagraniczną czy tym razem pomnik Tadeusza Mazowieckiego. Zawsze pojawia się ten sam mechanizm: najpierw podejrzenie, potem oskarżenie, a na końcu katalog żądań, które mają niewiele wspólnego z pierwotnym tematem.

Można odnieść wrażenie, że prezes PiS coraz częściej żyje w rzeczywistości równoległej, w której państwo istnieje głównie po to, by realizować jego prywatne oczekiwania. Jeśli ktoś proponuje upamiętnienie Mazowieckiego, trzeba rozmawiać o Lechu Kaczyńskim. Jeśli ktoś apeluje o pojednanie, należy wrócić do dawnych sporów. Jeśli pojawia się szansa na gest ponad podziałami, trzeba natychmiast znaleźć powód, by ją zablokować.

Tadeusz Mazowiecki był politykiem dialogu. Wierzył, że demokracja wymaga kompromisu, cierpliwości i zdolności do współpracy z ludźmi o innych poglądach. Jarosław Kaczyński reprezentuje dokładnie odwrotną filozofię. W jego politycznym świecie nie ma miejsca na kompromis. Są tylko warunki.

I właśnie dlatego odpowiedź prezesa PiS na propozycję Donalda Tuska mówi dziś więcej o samym Kaczyńskim niż o pomniku Mazowieckiego. Pokazuje polityka, który od dawna nie potrafi już uczestniczyć w życiu publicznym inaczej niż poprzez stawianie kolejnych żądań. Nawet wtedy, gdy brzmią one coraz bardziej absurdalnie.

Bo największym problemem nie jest to, że Jarosław Kaczyński stawia warunki. Największym problemem jest to, że coraz częściej są to warunki, które ocierają się o polityczną karykaturę.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Wojna w twierdzy Kaczyńskiego. Czarnek już nie ukrywa, że...

Jeszcze kilka miesięcy temu politycy Prawa i Sprawiedliwości przekonywali,...

Patriotyczne slogany. Błaszczak ukrywa największy kryzys PiS

Mariusz Błaszczak postanowił wystąpić w roli strażnika jedności Prawa...

Klęska wiarygodności. Czarnek i Kaczyński ośmieszyli PiS

Prawo i Sprawiedliwość od lat przekonuje, że w sprawach...

Wojna o tron. Kaczyński i Morawiecki rozrywają PiS

Jeszcze kilka lat temu Prawo i Sprawiedliwość przedstawiało się...

Mejza w klatce. PiS w potrzasku

Łukasz Mejza od lat budzi ogromne kontrowersje. Był bohaterem...

Partia przeciwko sobie. PiS przyspiesza własny rozpad

Jeszcze niedawno Prawo i Sprawiedliwość kreowało się na partię...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img