09 października 2026

Kapitał nie kupił czarnej wizji PiS. Polska wygrywa z polityką narzekania

Donald Tusk od lat budzi skrajne emocje. Dla jednych jest symbolem modernizacji Polski i jej zakorzenienia w Zachodzie, dla innych politykiem, którego należy obarczyć odpowiedzialnością za wszelkie możliwe problemy. Jest jednak coś, czego nawet najzagorzalsi przeciwnicy obecnego premiera nie są w stanie zakrzyczeć: twardych danych dotyczących atrakcyjności inwestycyjnej Polski.

Podczas wydarzenia „Polska inwestuje” premier nie mówił o ideologii ani o politycznych sporach. Mówił o zaufaniu. A zaufanie jest dziś walutą cenniejszą niż niejeden surowiec. „Polska staje się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej atrakcyjnym miejscem, wartym inwestowania i doceniają to inwestorzy zagraniczni, doceniają to inwestorzy krajowi” – podkreślał Tusk w siedzibie Giełdy Papierów Wartościowych.

To właśnie słowo „zaufanie” wydaje się kluczowe dla zrozumienia obecnej sytuacji. Inwestorzy nie lokują miliardów złotych tam, gdzie panuje chaos, niepewność prawna i nieustanne wojny polityczne. Kapitał lubi spokój, przewidywalność i stabilność. Tymczasem przez osiem lat rządów PiS Polska coraz częściej trafiała na pierwsze strony światowych gazet nie z powodu sukcesów gospodarczych, lecz konfliktów z instytucjami europejskimi, sporów o praworządność i politycznych awantur.

Dziś sytuacja wygląda inaczej. Jak zauważył premier, Polska jest postrzegana jako miejsce bezpieczne i warte długofalowego inwestowania. „Tak, w Polsce warto inwestować, nawet jeśli te inwestycje są liczone na całe dekady” – mówił Tusk. Trudno o lepszą rekomendację dla kraju znajdującego się zaledwie kilkaset kilometrów od frontu największej wojny w Europie od 1945 roku.

Szczególnie wymowny był fragment przemówienia dotyczący bezpieczeństwa. Polska graniczy przecież z obszarem konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Logika podpowiadałaby, że inwestorzy będą omijać taki region szerokim łukiem. Tymczasem dzieje się coś dokładnie odwrotnego. Jak stwierdził premier, „atrakcyjność Polski jest zdecydowanie większa niż obiektywne zagrożenia”. To zdanie powinno wywołać refleksję nawet wśród polityków opozycji.

Zamiast refleksji słyszymy jednak nieustanne próby deprecjonowania każdego sukcesu kraju. PiS od miesięcy buduje narrację, wedle której Polska znajduje się niemal na krawędzi katastrofy. Gospodarka rzekomo upada, inwestorzy mają uciekać, a państwo tracić znaczenie. Problem polega na tym, że rzeczywistość nie chce dostosować się do tych politycznych opowieści.

Jeżeli bowiem Polska rzeczywiście byłaby krajem pogrążonym w kryzysie, trudno byłoby wyjaśnić napływ nowych inwestycji, rozwój rynku kapitałowego czy zainteresowanie globalnych firm. Jeszcze trudniej byłoby wytłumaczyć, dlaczego kapitał wybiera właśnie Polskę, mając do dyspozycji dziesiątki innych państw Europy.

Premier zwrócił uwagę na jeszcze jedną niezwykle ważną zmianę. „Polska przestała być prostą montownią” – powiedział. To stwierdzenie trafia w samo sedno przemian, jakie dokonały się w ostatnich dekadach. Polska gospodarka dojrzewa. Coraz większą rolę odgrywają technologie, wysoko wykwalifikowani pracownicy i zaawansowane projekty przemysłowe. Konkurujemy już nie niskimi kosztami pracy, lecz kompetencjami.

W tym kontekście szczególnie interesująco brzmi zapowiedź nowych rekomendacji wspierających polskie firmy. Państwo nie powinno być biernym obserwatorem procesów gospodarczych. Powinno tworzyć warunki do rozwoju przedsiębiorczości, jednocześnie zachowując przejrzyste reguły gry. To właśnie przewidywalność i stabilność są fundamentem nowoczesnej gospodarki.

Oczywiście nie oznacza to, że Polska nie ma problemów. Ma ich wiele. Wciąż potrzebujemy inwestycji infrastrukturalnych, reform administracji czy usprawnienia wymiaru sprawiedliwości. Jednak różnica między podejściem obecnego rządu a polityką PiS polega na tym, że dziś mówi się o rozwoju, inwestycjach i przyszłości. Zamiast nieustannego szukania wrogów, pojawia się próba budowania zaufania.

A to właśnie zaufanie – jak przypomniał Donald Tusk – jest dzisiaj najcenniejszym kapitałem państwa. I wygląda na to, że Polska ma go obecnie znacznie więcej, niż chcieliby przyznać politycy PiS.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Bielan kreuje się na szarą eminencję polskiej polityki. Sawicki...

Adam Bielan najwyraźniej bardzo chce, żeby Polacy wiedzieli, że...

Moskal próbuje się ratować po zeznaniach Krala. Nie idzie...

Michał Moskal postanowił przejść do kontrataku. Po publikacji informacji...

Bielan kreuje się na człowieka Trumpa. Teraz oskarża polski...

Adam Bielan najwyraźniej postanowił przedstawić się Polakom jako człowiek...

Nawrocki pojechał reprezentować Polskę. Skończył w rękawicach na ringu

Karol Nawrocki pojechał na Filipiny jako prezydent Rzeczypospolitej, a...

Kral zaczął mówić. W prokuraturze padło nazwisko Kaczyńskiego

Michał Moskal miał być człowiekiem Jarosława Kaczyńskiego od kryptowalut....

Czarnek nagle został strażnikiem publicznych pieniędzy. Pamięć ma wyjątkowo...

Przemysław Czarnek odkrył właśnie uroki oszczędnego państwa. Były minister...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img