09 października 2026

Państwo czy partyjny interes? Nawrocki i Przydacz uciekają od pytań o Ziobrę

W polityce zagranicznej są momenty, które pokazują, kto naprawdę reprezentuje interes państwa, a kto przede wszystkim interes własnego obozu politycznego. Ostatnia wymiana zdań między Radosławem Sikorskim a otoczeniem prezydenta Karola Nawrockiego jest właśnie takim momentem.

Szef polskiej dyplomacji postawił sprawę jasno. Skoro Zbigniew Ziobro jest osobą podejrzaną w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości związanych z Funduszem Sprawiedliwości, to powinien stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Trudno uznać takie stanowisko za kontrowersyjne. Wręcz przeciwnie – jest ono naturalną konsekwencją zasady, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa.

Sikorski nie owijał w bawełnę. „Mam nadzieję, że prezydent Nawrocki wykonał to, o co prosiłem, mianowicie o przyklepanie wzrostu obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce i unieważnienie pseudodziennikarskiej wizy dla podejrzanego Zbigniewa Z.” – powiedział minister spraw zagranicznych.

To zdanie wywołało natychmiastową reakcję Marcina Przydacza. Problem polega jednak na tym, że odpowiedź prezydenckiego ministra bardziej przypominała partyjną polemikę niż poważną debatę o interesach państwa.

Przydacz stwierdził, że sprawa Ziobry „nie była i nie będzie przedmiotem rozmów na poziomie prezydentów Polski i USA”. Dodał również, że „na tym polega praworządność, że decyduje prawo, a nie polityka”.

Trudno nie zauważyć pewnej sprzeczności. Przez lata politycy PiS przekonywali, że państwo powinno stanowczo reagować wobec osób podejrzewanych o naruszanie prawa. Dziś, gdy śledztwo dotyczy jednego z najważniejszych polityków dawnej władzy, nagle słyszymy apele o wyjątkową ostrożność i dystans. Jeszcze bardziej zaskakuje przedstawianie całej sprawy jako rzekomego „prześladowania opozycji”.

To właśnie ten argument wydaje się najbardziej absurdalny. W demokratycznym państwie prawa postępowanie prokuratorskie nie jest prześladowaniem. Jest normalnym elementem funkcjonowania instytucji państwa. Jeśli ktoś jest niewinny, powinien mieć możliwość oczyszczenia swojego nazwiska przed sądem. Jeśli istnieją podstawy do postawienia zarzutów, wymiar sprawiedliwości powinien działać niezależnie od politycznych sympatii.

Jeszcze bardziej niepokojący był ton wypowiedzi Marcina Przydacza pod adresem szefa MSZ. Zamiast rzeczowej odpowiedzi usłyszeliśmy sugestie dotyczące rzekomej frustracji Sikorskiego. „To wyraz jakiejś frustracji po stronie pana ministra Sikorskiego. Rozumiem, że ma jakiś ból wewnętrzny w sobie” – mówił prezydencki minister.

Tego rodzaju wypowiedzi mogą dobrze wyglądać w mediach społecznościowych, ale trudno uznać je za standard komunikacji godny urzędnika odpowiedzialnego za politykę międzynarodową państwa. Polska dyplomacja nie potrzebuje politycznych docinków. Potrzebuje powagi, profesjonalizmu i koncentracji na interesie narodowym.

Na tym tle postawa Sikorskiego wypada zdecydowanie korzystniej. Minister mówi o bezpieczeństwie Polski, obecności wojsk amerykańskich i skuteczności instytucji państwa. Nie próbuje zamieniać polityki zagranicznej w kolejną odsłonę wojny partyjnej. Jego stanowisko można podzielać lub nie, ale trudno odmówić mu konsekwencji.

Tymczasem Karol Nawrocki i jego współpracownicy coraz częściej sprawiają wrażenie, jakby ważniejsze było dla nich zabezpieczenie interesów własnego środowiska politycznego niż obrona autorytetu państwa. Prezydent powinien być rzecznikiem wszystkich obywateli, a nie adwokatem jednej partii.

Sprawa Ziobry jest tu tylko symbolem znacznie większego problemu. Od miesięcy obserwujemy próby przedstawiania każdego śledztwa dotyczącego polityków PiS jako politycznej zemsty. To wygodna narracja, ale bardzo niebezpieczna. Jeśli bowiem każdą próbę rozliczenia nadużyć uzna się za prześladowanie, to państwo prawa przestaje istnieć.

Dlatego trudno nie przyznać racji Sikorskiemu, gdy przypomina, że Polska musi być państwem, w którym obowiązują jednakowe zasady dla wszystkich. Także dla byłych ministrów, byłych premierów i byłych liderów partii rządzących. Bez wyjątków. Bez immunitetu politycznej świętości. Bez ucieczki przed odpowiedzialnością pod parasol partyjnej solidarności.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Bielan kreuje się na szarą eminencję polskiej polityki. Sawicki...

Adam Bielan najwyraźniej bardzo chce, żeby Polacy wiedzieli, że...

Moskal próbuje się ratować po zeznaniach Krala. Nie idzie...

Michał Moskal postanowił przejść do kontrataku. Po publikacji informacji...

Bielan kreuje się na człowieka Trumpa. Teraz oskarża polski...

Adam Bielan najwyraźniej postanowił przedstawić się Polakom jako człowiek...

Nawrocki pojechał reprezentować Polskę. Skończył w rękawicach na ringu

Karol Nawrocki pojechał na Filipiny jako prezydent Rzeczypospolitej, a...

Kral zaczął mówić. W prokuraturze padło nazwisko Kaczyńskiego

Michał Moskal miał być człowiekiem Jarosława Kaczyńskiego od kryptowalut....

Czarnek nagle został strażnikiem publicznych pieniędzy. Pamięć ma wyjątkowo...

Przemysław Czarnek odkrył właśnie uroki oszczędnego państwa. Były minister...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img