08 sierpnia 2026

PiS rozsypał się od środka. Polacy wskazali winnych

Są takie momenty w polityce, kiedy propaganda przestaje działać. Można godzinami przekonywać wyborców, że za kolejne kryzysy odpowiadają przeciwnicy, media czy bliżej nieokreślone „zewnętrzne siły”, ale rzeczywistość w końcu upomina się o swoje. Najnowszy sondaż SW Research dla rp.pl pokazuje, że Polacy nie kupili narracji Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej rozłamu w partii. Coraz więcej osób dostrzega, że źródeł kryzysu należy szukać nie poza PiS, lecz w samym jego kierownictwie.

Respondenci zostali zapytani o główną przyczynę rozłamu. Najwięcej, bo 33,4 proc., odpowiedziało, że odpowiedzialność ponoszą „wszyscy po części”. To wynik pokazujący, że wyborcy widzą problem systemowy, a nie pojedynczy incydent. Gdy jednak wskazywano konkretnych polityków, najwięcej osób obarczyło odpowiedzialnością Jarosława Kaczyńskiego – 17,9 proc. badanych. Dopiero za nim znalazł się Mateusz Morawiecki i jego środowisko z wynikiem 15,9 proc. Jeszcze 13,9 proc. wskazało środowisko określane mianem „maślarzy”, skupione wokół Jacka Sasina i Tobiasza Bocheńskiego.

To bardzo wymowny obraz. Przez lata PiS budował przekaz, że Jarosław Kaczyński jest politykiem nieomylnym, gwarantem jedności i jedynym człowiekiem zdolnym utrzymać partię w ryzach. Tymczasem coraz więcej obywateli dochodzi do przeciwnego wniosku. Jeżeli ugrupowanie rozpada się po ośmiu latach sprawowania władzy, trudno twierdzić, że winni są wyłącznie ci, którzy odchodzą. Odpowiedzialność ponosi przede wszystkim ten, kto przez lata podejmował wszystkie najważniejsze decyzje personalne i polityczne.

Kaczyński stworzył partię opartą na absolutnej lojalności wobec prezesa. Taki model funkcjonuje tylko do momentu, gdy lider pozostaje niekwestionowanym autorytetem. Kiedy jednak pojawiają się błędy, wyborcze porażki i narastające konflikty, cała konstrukcja zaczyna się chwiać. Nie ma mechanizmów rozwiązywania sporów ani miejsca na różnicę zdań. Pozostają frakcje, wzajemne oskarżenia i walka o wpływy.

Na tym tle szczególnie interesująca staje się rola Jacka Sasina. Przez lata należał do najbliższego otoczenia prezesa, współtworzył najważniejsze decyzje i był jednym z najbardziej wpływowych polityków PiS. Dziś jego środowisko również wskazywane jest jako jedno z ognisk konfliktu. To pokazuje, że problem nie sprowadza się do jednego nazwiska. Jest efektem wieloletniego sposobu zarządzania partią, w którym liczyły się przede wszystkim wewnętrzne układy i walka o pozycję.

Co więcej, trudno przekonywać opinię publiczną, że za rozpad odpowiadają wyłącznie ci, którzy zdecydowali się odejść. Gdy z organizacji odchodzą kolejni doświadczeni politycy, warto zadać pytanie, dlaczego uznali, że nie widzą już dla siebie miejsca. To pytanie powinno być skierowane przede wszystkim do kierownictwa partii, a nie do jej byłych członków.

Sondaż pokazuje również coś jeszcze. Polacy coraz rzadziej przyjmują polityczne komunikaty bezkrytycznie. Analizują wydarzenia i potrafią odróżnić propagandę od odpowiedzialności. Próby przedstawiania rozłamu jako spisku przeciwników politycznych trafiają na coraz mniej podatny grunt. Wyborcy widzą, że kryzys dojrzewał od dawna i był skutkiem narastających napięć wewnątrz samego PiS.

Paradoksalnie właśnie to może okazać się najważniejszą lekcją dla polskiej polityki. Partie nie rozpadają się dlatego, że pojawia się jeden ambitny konkurent. Rozpadają się wtedy, gdy przez lata ignorują własne problemy, tłumią dyskusję i uzależniają wszystko od decyzji wąskiego grona osób. W takim systemie każdy kryzys staje się kryzysem całej organizacji.

Dlatego wyniki badania SW Research są czymś więcej niż tylko kolejnym sondażem. To sygnał, że znaczna część społeczeństwa nie przyjęła wygodnej dla PiS wersji wydarzeń. W oczach wielu Polaków odpowiedzialność za rozpad ugrupowania spoczywa przede wszystkim na tych, którzy przez lata nim kierowali. A skoro Jarosław Kaczyński był architektem całego systemu, zaś Jacek Sasin należał do jego najbliższych współtwórców, trudno dziwić się, że właśnie oni coraz częściej stają się symbolami kryzysu, który doprowadził partię do najpoważniejszego rozłamu w jej historii.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Duda milczy. Czeka na zwycięzcę wojny w PiS

Andrzej Duda po zakończeniu prezydentury zrobił dokładnie to, czego...

PiS kontra Morawiecki. Zaczyna się polowanie na posłów

Rozłam na prawicy przestaje być chwilową awanturą, a coraz...

Deportacją na front. PiS traci rozsądek

Prawo i Sprawiedliwość najwyraźniej weszło w fazę produkowania pomysłów,...

Kaczyński traci prawicę. PiS kopiuje Konfederację i przegrywa

Prawo i Sprawiedliwość ma coraz poważniejszy problem. Nie tylko...

Projekt Czarnek do kosza. Kolejny plan Kaczyńskiego zakończył się...

Jeszcze kilka miesięcy temu Przemysław Czarnek miał być nową...

Kaczyński Osaczony. Nawrocki i Morawiecki dzielą się jego upadłym...

Pogrzeb Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński stracił władzę, pieniądze, a teraz traci...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img