11 października 2026

Gdzie jest Romanowski? Były wiceminister ośmiesza PiS jak mało kto

Gdzie jest Marcin Romanowski? Pytanie, które powinno należeć do języka policyjnych komunikatów, zamieniło się w ponury refren polskiej polityki. Były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS nie występuje dziś w roli poważnego państwowca, lecz bohatera geograficzno-kryminalnej zagadki. Spekulacje o Naddniestrzu, przesyłka nadana w Tyraspolu oraz wniosek o list żelazny tworzą obraz, który ośmiesza Prawo i Sprawiedliwość jak mało która wcześniejsza historia.

Trzeba zachować precyzję. Mołdawska policja nie potwierdziła obecności Romanowskiego w separatystycznym regionie. Komisarz Diana Fetco-Cupet poinformowała, że tamtejsze organy „nie posiadają informacji potwierdzających obecność Marcina Romanowskiego na terytorium regionu naddniestrzańskiego”. Dodała również, że nie stwierdzono danych o jego wjeździe do Mołdawii. Nie wiadomo jednak, jakiego okresu dotyczyła weryfikacja ani czy uwzględniała możliwość podróży pod innym nazwiskiem. Uczciwość wymaga więc, by hipotezy nazywać hipotezami.

Nie zmienia to kompromitującej wymowy całej sprawy. Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił wniosek Romanowskiego o wydanie listu żelaznego, a sędzia Anna Ptaszek przekazała, że pismo i koperta wskazują na nadanie przesyłki w Tyraspolu. Człowiek, który jako wiceminister współodpowiadał za resort mający strzec praworządności, sam stał się symbolem unikania zwyczajnej, przejrzystej procedury. Zamiast stanąć przed organami państwa i bronić swoich racji, dostarcza opinii publicznej kolejne odcinki politycznego serialu ucieczkowego.

Jeszcze bardziej groteskowy okazał się wątek księży sercanów. Pojawiła się sugestia, że polityk może korzystać z pomocy zakonników prowadzących parafie w regionie, w tym w Tyraspolu. Zakon stanowczo zaprzeczył. „Absolutnie żadnego kontaktu ze strony Romanowskiego ani jego otoczenia nie było” – oświadczył rzecznik polskiej prowincji, ksiądz Włodzimierz Płatek. Romanowski potrafił zatem wciągnąć w medialny wir nawet duchownych, którzy muszą publicznie zapewniać, że nie uczestniczą w jego zagadkowej epopei.

Donald Tusk twierdzi, że według informacji od służb współpracujących z Polską Romanowski „na 99 procent” przebywa w Tyraspolu. Mołdawski komunikat tej oceny na razie nie potwierdza, dlatego rozstrzygnięcia należy pozostawić właściwym instytucjom. Politycznie premier trafnie jednak zauważył, że „sam ten fakt wystarczy za cały komentarz” dotyczący nie tylko posła, ale również formacji, która go wyniosła do wysokiego urzędu i nadal nie potrafi przekonująco odciąć się od jego postępowania.

PiS przez lata budowało wizerunek partii porządku, suwerenności i twardego państwa. Romanowski rozsadza ten przekaz od środka. Trudno mówić o szacunku dla instytucji, gdy były członek kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości kojarzy się obywatelom z poszukiwaniem, listem żelaznym i separatystycznym terytorium pozostającym w rosyjskiej strefie wpływów. Trudno też głosić hasła odpowiedzialności, jeśli partyjni koledzy zamiast żądać wyjaśnienia sprawy, przedstawiają polityka przede wszystkim jako ofiarę prześladowań.

Największa szkoda dla PiS nie wynika nawet z pojedynczego komunikatu czy prasowej spekulacji. Wynika z symboliki. Romanowski pokazuje partię, która chciała pouczać wszystkich o państwie, a nie umie uporządkować sprawy własnego byłego wiceministra. Każdy kolejny trop, dementi i tajemnicza przesyłka odbierają jej powagę skuteczniej niż wystąpienia przeciwników. To polityczny kabaret, lecz bez niewinnej puenty, ponieważ w tle pozostają wymiar sprawiedliwości, międzynarodowa współpraca i zaufanie obywateli.

Obrońcy Romanowskiego mogą powtarzać, że sprawa ma charakter polityczny, a on sam ma prawo korzystać ze wszystkich dostępnych środków prawnych. Owszem, prawa proceduralne przysługują każdemu. Nie zwalniają jednak polityka z obowiązku publicznego wyjaśnienia własnych działań. Im wyższy urząd wcześniej zajmował, tym większa odpowiedzialność za standardy. Milczenie, niejasność i korespondencja z egzotycznego kierunku nie budują wiarygodności. Budują podejrzenia, mnożą drwiny i pozwalają przeciwnikom przedstawiać PiS jako partię uciekającą przed regułami, które sama chciała narzucać innym.

Romanowski powinien przerwać tę farsę, ujawnić miejsce pobytu i stanąć przed polskimi instytucjami. List żelazny nie może zastępować elementarnej odpowiedzialności człowieka, który sam współtworzył aparat sprawiedliwości. Dopóki poseł pozostaje bohaterem domysłów, dopóty jego partia płaci wizerunkową cenę. PiS może wygłaszać najostrzejsze przemówienia o suwerenności, ale jeden były wiceminister skutecznie zamienia te deklaracje w pusty slogan. Romanowski nie tylko szkodzi swojej reputacji. On ośmiesza całe ugrupowanie z wyjątkową, niemal metodyczną skutecznością.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Morawiecki próbuje odciąć się od PiS. Od własnej przeszłości...

Mateusz Morawiecki próbuje rozpocząć nowy rozdział swojej politycznej kariery....

Żurek zapowiada koniec bezkarności. Pięć wniosków o uchylenie immunitetów...

Waldemar Żurek ogłosił kolejny etap rozliczeń nieprawidłowości, do których...

Duda oskarża Tuska o sianie nienawiści. Sam dolewa oliwy...

Andrzej Duda postanowił zabrać głos po dramatycznych wydarzeniach w...

Ludzie Nawrockiego coraz bardziej się pogrążają. Tak tłumaczą prezydenckie...

Otoczenie Karola Nawrockiego znalazło się w trudnej sytuacji. Po...

Kaczyński znowu opowiada to samo. Po 16 latach wciąż...

Minęło już szesnaście i pół roku od katastrofy smoleńskiej,...

Ziemkiewicz już całkiem odleciał. Wymyślił Tuskowi tajną misję z...

Rafał Ziemkiewicz postanowił wyjaśnić Polakom, dlaczego Donald Tusk chce...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img