15 września 2026

Kaczyński został ekspertem od cen paliw. Dotąd nikt nie podejrzewał go o znajomość ekonomii

Jarosław Kaczyński odkrył w sobie kolejną specjalizację. Po prawie, polityce zagranicznej, bezpieczeństwie, wojskowości i demografii przyszła pora na rynek paliw. Prezes PiS wystąpił z krótkim wykładem ekonomicznym, z którego wynika, że cena benzyny jest właściwie dziecinnie prosta do obliczenia: wystarczy spojrzeć na cenę baryłki ropy, kurs dolara, wykonać kilka działań i już wiadomo, ile powinien kosztować litr na stacji. Dotąd Kaczyńskiego raczej nie posądzano o szczególną znajomość ekonomii ani rynku paliw i być może należało przy tym pozostać.

„Proszę państwa, żeby spojrzeć na fakty” – zaczyna prezes PiS. I rzeczywiście, warto. Kaczyński przekonuje, że pod koniec rządów jego partii baryłka ropy kosztowała 110–115 dolarów, podczas gdy obecnie ma kosztować około 90 dolarów. Następnie zauważa, że dolar jest tańszy i dochodzi do prostego wniosku: „No to z tego by wynikało, że benzyna powinna być znacznie tańsza niż za naszych czasów”.

Tyle że właśnie z tego wcale nie musi wynikać to, co twierdzi Kaczyński. Cena przy dystrybutorze nie jest prostym przeliczeniem ceny baryłki ropy przez kurs dolara. Składają się na nią również ceny gotowych produktów paliwowych na rynkach europejskich, koszty transportu i logistyki, podatki, opłaty, marże oraz sytuacja podażowa. W 2026 roku na rynek dodatkowo wpływały poważne napięcia geopolityczne i problemy z podażą. Ekonomia bywa niestety bardziej skomplikowana niż minutowe nagranie na X.

Kaczyński idzie jednak dalej. Wraca do słynnej ceny 5,19 zł i oznajmia: „Może nie byłoby to 5,19, ale bardzo blisko”. Skąd dokładnie bierze się owo „bardzo blisko”? Tego już prezes nie tłumaczy. Nie pokazuje kalkulacji, struktury ceny ani wpływu poszczególnych jej składników. Dostajemy za to polityczne zapewnienie, że właściwa cena powinna znajdować się gdzieś w okolicach liczby, która od lat funkcjonuje w partyjnej propagandzie.

Potem kończy się ekonomia, a zaczyna stary, dobrze znany Kaczyński. „Donald Tusk łupi Polaków i będzie łupił, póki będzie rządził” – oznajmia. To już język nie analizy gospodarczej, lecz politycznego wiecu. Cena benzyny przestaje być rezultatem działania rynku, podatków, międzynarodowych notowań i polityki energetycznej. Staje się kolejnym dowodem na istnienie Tuska jako sprawcy wszystkich nieszczęść.

Jeszcze ciekawsze jest stwierdzenie, że obecna sytuacja wynika z tego, iż rządzący „nie potrafią rządzić” i „realizują różne niepolskie interesy”. To ulubiona metoda prezesa PiS: kiedy kończą się argumenty, pojawiają się tajemnicze „niepolskie interesy”. Nie trzeba już wyjaśniać mechanizmu gospodarczego. Wystarczy zasugerować, że ktoś działa przeciwko Polsce.

Warto również pamiętać o jeszcze jednym drobiazgu. Ceny paliw za rządów PiS także nie były wyłącznie wynikiem genialnego zarządzania Jarosława Kaczyńskiego i jego współpracowników. Państwo dysponuje instrumentami podatkowymi i regulacyjnymi, ale nie ustala dowolnie światowych cen ropy, kursów walut ani kosztów produktów rafineryjnych. Dokładnie tak samo jest dzisiaj.

Można krytykować rząd za ceny paliw. Można pytać o podatki, marże, politykę energetyczną i działania państwa po zakończeniu programu osłonowego. To są normalne pytania opozycji. Ale jeśli Kaczyński chce występować jako ekonomista, powinien przedstawiać ekonomiczne argumenty, a nie rachunek zapisany na politycznej serwetce.

Bo stwierdzenie „ropa tańsza, dolar tańszy, więc benzyna powinna kosztować prawie 5,19” może znakomicie działać w partyjnym filmiku. Z analizą rynku paliw ma jednak niewiele wspólnego. I chyba właśnie dlatego ekonomiczne objawienie Jarosława Kaczyńskiego należy traktować przede wszystkim jako kolejną odsłonę kampanii przeciwko Tuskowi, a nie jako wykład, po którym eksperci rynku paliwowego powinni zacząć robić notatki.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Nowy kłopot PiS. Poseł miał wynieść dokumenty

Prawo i Sprawiedliwość ma kolejny kłopot z jednym ze...

Piesiewicz zostaje w areszcie. Zondacrypto uderza w człowieka związanego...

Radosław Piesiewicz pozostanie w tymczasowym areszcie. Sąd Okręgowy w...

Macierewicz znów przekracza granice. Kierwiński mówi: dość

Antoni Macierewicz najwyraźniej nie potrafi zniknąć z pierwszych stron...

Przydacz atakuje Sikorskiego. Zamiast argumentów ma w zanadrzu tylko...

Marcin Przydacz postanowił przyjść z odsieczą Karolowi Nawrockiemu w...

Morawiecki odszedł z PiS. Większości Polaków jest to obojętne

Na prawicy trwa dziś spektakl, który jego uczestnikom wydaje...

Pałac znów przekracza granice. Sikorski uderza w Nawrockiego

Karol Nawrocki coraz chętniej zachowuje się tak, jakby Pałac...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img