13 października 2026

Kurski ma rację w jednym: Tusk musi wrzucić wyższy bieg

Rząd Donalda Tuska zbliża się do momentu, w którym kończą się usprawiedliwienia. Nie można bez końca mówić wyborcom, że zmian nie ma, bo prezydent blokuje, instytucje nie działają, procedury są skomplikowane, a poprzednicy zostawili po sobie prawne pole minowe.

To wszystko może być prawdą, ale wyborca ostatecznie nie głosuje na katalog przeszkód. Głosuje na ludzi, którzy obiecują te przeszkody pokonać. Dlatego Jarosław Kurski trafia w jeden z najczulszych punktów obecnej władzy, kiedy mówi o Tusku: „To jest moja nadzieja, że on wrzuci wyższy bieg”. Jeśli premier tego nie zrobi, PiS nie będzie nawet musiał szczególnie skutecznie odzyskiwać wyborców. Wystarczy, że obecna władza sama przekona ich, iż zmiana władzy niewiele zmieniła.

Tusk najwyraźniej sam zaczyna dostrzegać problem. „Grzeczny to już byłem. Nie będzie akceptacji” – powiedział, opisując politykę za pomocą sugestywnej metafory. „Jest szachownica, umawiamy się na grę w szachy”, mówił, po czym przedstawiał przeciwnika, który zamiast przestrzegać reguł, pojawia się z kijem bejsbolowym. Sens tej wypowiedzi był czytelny: premier uważa, że dotychczasowa metoda odpowiadania na działania przeciwników przestała wystarczać.

Kurski interpretuje tę zmianę przez pryzmat charakteru Tuska. „To jest chłopak wychowany na gdańskim podwórku. Realia gdańskiego podwórka są takie, że trzeba być twardym” – mówił w TVP Info. Dodał też, że Tusk „lepiej radzi sobie w sytuacji opresyjnej”. Można traktować tę psychologizującą opowieść z dystansem, ale polityczna diagnoza jest czytelna: rząd wszedł w okres, w którym nie będzie już rozliczany z dobrych intencji, lecz ze sprawczości.

I tutaj hasło o „wyższym biegu” trafia w istotę problemu. Wyborców, którzy oczekiwali zmian w wymiarze sprawiedliwości, rozliczeń poprzedniej władzy czy odbudowy instytucji państwa, nie można bez końca przekonywać, że wszystko jest niezwykle trudne. Polityka ostatecznie rozliczana jest z rezultatów. Jeżeli rząd uważa, że napotyka instytucjonalną blokadę, musi znaleźć zgodne z prawem sposoby jej przezwyciężenia.

Znacznie dalej Kurski idzie, opisując konflikt z prezydentem. Sytuację nazywa „piekielnie niebezpieczną” i twierdzi, że „tam już nie ma żadnych świętości”. Szczególnie mocne jest jego określenie relacji Nawrockiego z jego politycznym zapleczem jako „zmowy gangsterskiej”. To ocena Kurskiego, a nie stwierdzony fakt, i właśnie tak należy ją traktować. Pokazuje jednak temperaturę konfliktu, który dawno przestał dotyczyć wyłącznie pojedynczych ustaw czy personalnych sporów.

Najbardziej kontrowersyjna część jego wypowiedzi dotyczy metod działania. „Demokraci są w stanie wyższej konieczności” – przekonuje Kurski, dodając, że dla przywrócenia praworządności „być może trzeba dla obrony demokracji podjąć kroki bardziej radykalne niż gra w szachy”. Tutaj potrzebne jest zastrzeżenie: skuteczność nie może oznaczać dowolności. Jeżeli odpowiedzią na zarzucane przeciwnikom naginanie reguł miałoby być naginanie ich przez drugą stronę, państwo nie odzyska stabilności, lecz wejdzie w kolejną fazę wojny instytucjonalnej.

„Wyższy bieg” powinien więc oznaczać przede wszystkim szybsze decyzje, sprawniejsze egzekwowanie prawa, konsekwencję i branie odpowiedzialności za rezultaty. Nie powinien oznaczać przekonania, że polityczny cel usprawiedliwia każde narzędzie. Twardość w demokratycznym państwie nie polega na łamaniu reguł, lecz na umiejętności skutecznego działania w ich granicach.

I właśnie dlatego Kurski dotknął problemu, którego Tusk nie może już dłużej omijać. Czas politycznych wymówek się kończy. Wyborców nie będzie interesowało, ile przeszkód napotkał rząd, ilu ludzi mu przeszkadzało i jak bardzo niesprawiedliwe były reguły gry. Zapytają o rezultat. Tusk powiedział: „Grzeczny już byłem”. Dobrze. Teraz powinien pokazać, że potrafi być skuteczny. Bo jeśli „wyższy bieg” skończy się na mocniejszych słowach, wyborcy mogą dojść do znacznie prostszego wniosku: nie potrzebują premiera, który lepiej tłumaczy własną niesprawczość, tylko rządu, który wreszcie potrafi rządzić.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Kaczyński ogłasza klęskę Tuska. O porażce PiS woli milczeć

Jarosław Kaczyński znalazł w wyborach prezydenta Krakowa powód do...

Morawiecki opowiada o tłumach chętnych. Nazwisk wciąż nie widać

Mateusz Morawiecki znów zapowiada wielki polityczny projekt. Były premier,...

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu po wyborach w Krakowie. PiS świętuje...

Jarosław Kaczyński ogłosił krakowskie wybory wielką porażką Donalda Tuska....

Kaczyński ogłasza upadek Tuska. Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana

Jarosław Kaczyński najwyraźniej uznał, że wynik wyborów w Krakowie...

Czarnek żąda głów Tuska i Siemoniaka. A gdzie był,...

Przemysław Czarnek znalazł winnych tragedii w polskich szkołach. Donald...

Morawiecki ujawnia kulisy władzy PiS. Teraz próbuje umyć ręce

Mateusz Morawiecki coraz ostrzej rozlicza Prawo i Sprawiedliwość. Mówi...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img