12 października 2026

Żurek idzie na zwarcie. List żelazny dla Romanowskiego rozpętał burzę

Ta historia zaczyna wyglądać jak ponury żart z państwa. Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, jest podejrzany w wielkim śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, przebywa poza Polską, a teraz otrzymuje nieprawomocnie list żelazny mimo sprzeciwu prokuratora. Decyzję podejmuje sędzia awansowany w systemie stworzonym za czasów PiS, którego udział w innym składzie orzekającym został wcześniej zakwestionowany przez Sąd Apelacyjny w Warszawie ze względu na wadliwość procedury powołania.

I właśnie dlatego Waldemar Żurek ma prawo powiedzieć: dość. Nie dlatego, że minister może uznać Romanowskiego za winnego – nie może. Ale dlatego, że państwo nie może sprawiać wrażenia systemu, w którym politycy najpierw urządzają wymiar sprawiedliwości według własnych reguł, a po utracie władzy odkrywają, że reguły te wyjątkowo skutecznie zabezpieczają ludzi z ich własnego obozu.

„Nie ma i nie będzie bezkarności dla ludzi Zbigniewa Ziobry” – napisał Żurek. To zdanie jest politycznie ostre i wymaga jednego ważnego uzupełnienia: o winie Romanowskiego może zdecydować wyłącznie sąd. Minister sprawiedliwości nie może wydawać wyroków w mediach społecznościowych, podobnie jak politycy PiS nie mogą traktować decyzji o liście żelaznym jak uniewinnienia swojego byłego wiceministra. Romanowski pozostaje podejrzanym i przysługuje mu domniemanie niewinności.

Najmocniejsza część wypowiedzi Żurka dotyczy jednak sędziego, który podjął decyzję. Minister pyta: „kto jednoosobowo próbuje zapewnić nietykalność człowiekowi podejrzanemu o gigantyczne nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości?”. Następnie przypomina okoliczności awansu sędziego Konrada Mielcarka i jego związki z systemem nominacyjnym ukształtowanym za czasów PiS.

Tu nie chodzi wyłącznie o polityczne epitety. Istnieje konkretny problem prawny. Sąd Apelacyjny w Warszawie w 2024 roku uchylił orzeczenie składu, w którym zasiadał Mielcarek, uznając, że sąd był nienależycie obsadzony w związku z procedurą jego powołania. Dlatego pytania Żurka o wiarygodność obecnego rozstrzygnięcia nie spadają z nieba. Są elementem znacznie szerszego sporu o skutki zmian w sądownictwie przeprowadzonych przez poprzednią władzę.

Jeszcze ważniejszy jest spór dotyczący samej procedury. „List żelazny w śledztwie nie może zostać wydany bez zgody prokuratora” – twierdzi Żurek, wskazując, że prowadzący sprawę prokurator Piotr Woźniak takiej zgody nie udzielił. Sąd przyjął inną interpretację. I właśnie po to istnieje procedura odwoławcza: nie po to, aby minister sprawiedliwości zmieniał niekorzystne orzeczenie, ale aby sąd wyższej instancji ocenił argumentację i rozstrzygnął spór.

Żurek używa przy tym języka wyjątkowo ostrego. „Co robi neosędzia ze stajni Ziobry?” – pyta, a następnie zarzuca stosowanie zasady „swoi chronią swoich”. Można uznać, że minister sprawiedliwości powinien ostrożniej dobierać słowa wobec sędziego. Ale za emocjonalną formą kryje się pytanie, którego nie da się zbyć oburzeniem: czy system personalnych zmian w sądownictwie dokonanych za rządów PiS może dzisiaj wpływać na sprawy dotyczące ludzi związanych z tamtym obozem?

Sam list żelazny również nie rozstrzyga niczego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Nie oznacza, że Romanowski jest niewinny, podobnie jak postawione mu zarzuty nie oznaczają, że jest winny. Najważniejsze powinno być doprowadzenie do sytuacji, w której prokuratura przedstawi swoje dowody, obrona będzie mogła je zakwestionować, a niezależny sąd wyda wyrok. Właśnie dlatego obecny spór proceduralny nie może przesłonić istoty sprawy.

Żurek ma więc rację, kiedy domaga się dalszego działania prokuratury. Państwo nie może zrezygnować z wyjaśnienia sprawy tylko dlatego, że pojawiła się korzystna dla podejrzanego decyzja jednego sądu. Prokuratura ma prawo ją zaskarżyć, a sąd wyższej instancji ma obowiązek rozpatrzyć argumenty obu stron. Dopiero wtedy będzie można mówić o prawomocnym rozstrzygnięciu dotyczącym listu żelaznego.

I dlatego Żurek nie powinien odpuszczać – oczywiście w granicach prawa. Niech prokuratura składa zażalenie, niech sądy badają decyzje i niech wreszcie Romanowski stanie przed sądem, gdzie będzie mógł się bronić. Jeśli jest niewinny, powinien zostać oczyszczony. Jeśli prokuratura udowodni mu przestępstwa, powinien ponieść odpowiedzialność. Nie może natomiast powstać wrażenie, że ludzie dawnej władzy najpierw urządzili wymiar sprawiedliwości po swojemu, a teraz korzystają z niego jak z politycznej polisy ubezpieczeniowej. Żurek mówi o zasadzie „swoi chronią swoich”. Państwo ma dziś obowiązek pokazać, że ta zasada już nie działa.

Popularne

PILNE! 1300+ AFER PiS i Suwerennej Polski. Aktualizacja 14.02.2026 r

   Lista prawie 1300 nierozliczonych afer  za rządów PiS i...

Szokująca prawda! Znana dziennikarka ujawnia tajemnicę: Kaczyński jest potomkiem Targowicy

Gen zdrady? PiS ma poważne problemy z wizerunkiem. Znana...

„Kaczyński umiera”. Prawnik z TVP twierdzi, że prezes PiS ma nowotwór?!

Kto zastąpi prezesa? Jarosław Kaczyński ma nowotwór – twierdzi prawnik...

Szokujący film z Andrzejem Dudą. Prezydent pod wpływem ledwo trzyma się na nogach?

Czy wirus filipiński zawędrował do Pałacu Prezydenckiego? Opublikowany film...

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu po wyborach w Krakowie. PiS świętuje...

Jarosław Kaczyński ogłosił krakowskie wybory wielką porażką Donalda Tuska....

Kaczyński ogłasza upadek Tuska. Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana

Jarosław Kaczyński najwyraźniej uznał, że wynik wyborów w Krakowie...

Czarnek żąda głów Tuska i Siemoniaka. A gdzie był,...

Przemysław Czarnek znalazł winnych tragedii w polskich szkołach. Donald...

Morawiecki ujawnia kulisy władzy PiS. Teraz próbuje umyć ręce

Mateusz Morawiecki coraz ostrzej rozlicza Prawo i Sprawiedliwość. Mówi...

Morawiecki drwi z Tuska. Zapomniał, że sam rządził przez...

Były premier Mateusz Morawiecki znalazł kolejny powód, by zaatakować...

Tusk ujawnia szokujące kulisy afery Pegasusa. PiS ma poważny...

Ponad 30 milionów złotych za narzędzie inwigilacji, nad którym...
REKLAMAspot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img